Obsługiwane przez usługę Blogger.

Fondant waniliowy

By 19:00 ,

Waniliowy Weekend dobiega końca, więc na słodki finał razem z Siaśką, Lejdi i Wojciechem przygotowaliśmy waniliowe fondanty, czyli ciepłe pieczone desery z płynnym środkiem. Dziękuję, że chcieliście dołączyć do wspólnego pieczenia tego deseru :) 

Przepis na te fondanty znalazłam jakiś czas temu na tej stronie i po przeanalizowaniu receptury okazało się, że jest to waniliowa wersja klasycznych czekoladowych fondantów, które już kiedyś robiłam :) Przepis minimalnie zmieniłam, m.in. zmniejszając ilość cukru. Fondanty były obłędnie pyszne i bardzo waniliowe... :) 

Photobucket 

FONDANT WANILIOWY 
(4 sztuki) 
100g białej czekolady, 
100g masła, 
2 jajka, 
2 żółtka, 
2 łyżki drobnego cukru, 
100g mąki, 
½ laski wanilii lub 1 łyżka ekstraktu z wanilii, 
odrobina masła i mąki do wysypania foremek, 
odrobina kakao do posypania deseru 

4 foremki (ramekiny) wysmarować masłem i wysypać cukrem pudrem. Odstawić do lodówki. 
Czekoladę połamać na kawałki i razem z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Odstawić na 10 minut, aby trochę przestygła. 
W tym czasie w misce ubić jajka, żółtka i cukier na jasną, puszystą masę. Dodać przesianą mąkę, delikatnie wymieszać łyżką, następnie stopniowo wlewając czekoladę z masłem, mieszać, aż powstanie jednolita, gładka masa.Na koniec dodać nasiona wyskrobane z laski wanilii lub ekstrakt waniliowy. 
Powstałe ciasto nałożyć do foremek. 
Piec fondanty w 180 stopniach przez 10-12 minut, aż z wierzchu ciasto się zapiecze. 
Aby wyjąć fondanty na talerzyk, należy okroić brzegi foremek nożem, przykryć foremkę odwróconym talerzykiem i sprawnie obrócić o 180 stopni. Można też nie wyjmować ich tylko jeść łyżeczką wprost z foremki. 
Gorące ciastko posypać odrobiną kakao. Podawać od razu. 

Uwaga: Deser można przygotować wcześniej, rozlać do foremek i surowy trzymać w lodówce max. 1 dzień. Deser wyjęty z lodówki potrzebuje więcej czasu na pieczenie (ok. 15 minut). 

Photobucket 

 

Może zainteresuje Cię również

24 komentarze

  1. Sugeruję poprawkę na 'chcieliście' bo się Wojciech obrazi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne :D o tym, że Wojciech dołączył dowiedziałam się w ostatniej chwili, już po napisaniu posta i stąd pomyłka ;)

      Usuń
    2. Teraz mam dylemat. Bo od pewnego czasu chciałam zrobić klasyczne lava cakes[z gorzkiej czeko]. Potem nastał luty i kajmakowe szaleństwo, które zachwiało mymi zamysłami. A teraz jeszcze to! Mam nadzieję, że czując się częściowo odpowiedzialną za me rozterki pomożesz mi w podjęciu decyzji:D Bo niestety, z powodu krótkiego pobytu w rodzinnym domu nie będę miała szansy na wypróbowanie wszystkich trzech opcji.
      PS. Robiłaś może kiedyś czeko-kubki Nigelli? Wydają mi się zbliżone do lava cakes i jestem ciekawa, które wypadają korzystniej:)

      Usuń
    3. Zrób na początek czekoladowe - klasyczne :) Albo czekokubki :) robiłam je http://mirabelkowy.blogspot.com/2011/12/czekokubki.html i są pyyyszne :) i w gruncie rzeczy podobne w smaku do lava cakes, w zasadzie mogę powiedzieć tylko, że są mniej eleganckie niż lava cakes. Do fondantów, które wszak wyjmujesz z foremki, pasuje gałka lodów, ewentualnie obok jakaś truskaweczka czy coś ;) A czekokubki to taki swojski deser na zimne popołudnie :) więc zależy od okazji.

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedź:) Chyba w jakieś leniwe popołudnie po świętach zrobię czekokubki, a lava cakes zaserwuję w wersji waniliowej, jako że mazurek zapewni nam dawkę cudownego kajmaku:)
      Jeżeli zrealizuję plany[które wraz z pojawiającymi się przepisami ciągle ulegają dynamicznym modyfikacjom:D] dam znać jak wyszło.

      Usuń
    5. Zrobiłam! Udały się, pozostały cudownie płynne wewnątrz. Robiłam też czekokubki, ale chyba fondant waniliowy bardziej mi smakował:)
      Dziękuję za pyszny przepis.

      Usuń
  2. Wszystkie Wasze fondanty wyglądają rewelacyjnie! Mimo, że niedawno zjadłam obiad, to chętnie wcisnęłabym jeszcze takie cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. :D no, jak miło komentować przepis który dopiero co się jadło :) dzięki za wspólne pieczenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka minut temu "zjadłam" go na fb u Wojciecha, a teraz druga odsłona u Ciebie:) wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostaw na jutro!
    bo aż mi ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda PRZEPYSZNIE ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. + dodaję Cię do obserwowanych ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mmmm kolejny świetny przepis :) masz na blogu tyle genialnych przepisów, że samo zapisywanie w folderze ''do zrobienia'' zajęło mi chyba z godzine :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko :D to miłe :) daj znać jak coś przygotujesz :)

      Usuń
  9. Kusicie pysznościami. Wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ogromnie! Muszę w końcu przygotować takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszyscy czytają, zachwycają się przepisem ale nikt nie wspomniał że brak w przygotowaniu masła :) Gdzieś umknęło Ci co zrobić ze 100g masła, bo na wysmarowanie foremek to chyba za dużo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi :) już poprawiłam przepis - masło trzeba stopić z czekoladą i potem dodać do reszty składników :) pozdrawiam!

      Usuń