Gdy sześć lat temu pojechaliśmy do Gruzji, totalnie zauroczyliśmy się w tym kraju, jego mieszkańcach, a także kuchni, która wówczas w Polsce była bardzo mało znana. O większości potraw nigdy wcześniej nie słyszeliśmy, były to jednak odkrycia niemal zawsze absolutnie smakowite.
Większość krajów, oprócz swoistych potraw, ma także lokalne napoje, które trudno zdobyć gdzie indziej - tak jak Kinnie na Malcie czy Kofola w Czechach. Gruzja z kolei stoi lemoniadami Zedazeni. Niemiłosiernie słodkimi, o oryginalnych smakach, takich jak gruszka, wanilia czy... estragon. Pamiętam, że przez cały pobyt w Gruzji nie mogliśmy odgadnąć tego smaku. Wściekle zielony kolor i gruzińskie litery na etykiecie niewiele nam mówiły, a smak nie kojarzył się z niczym znanym. Obecnie lemoniady te dostępne są chyba w każdej gruzińskiej restauracji w Polsce, a tych z roku na rok przybywa.
Jeśli w Waszym ogrodzie rośnie estragon, możecie pokusić się o samodzielne przygotowanie gruzińskiej lemoniady. Uprzedzam jednak, że choć jest smaczna i wspaniale orzeźwiająca, niezbyt przypomina gęsty od cukru napój Zedazeni :D
Poniższy przepis wyszperałam w książce "Kaukasis" Olii Hercules i wprowadziłam drobne zmiany w proporcjach. Jest to domowa wersja napoju na bazie świeżego estragonu, cytryn oraz ogórka, który - choć nie jest obowiązkowy - dodaje lemoniadzie świeżości.
 |
| Lemoniada z estragonu |
GRUZIŃSKA LEMONIADA ESTRAGONOWA
- 250 ml gorącej wody,
- 100 g cukru,
- skórka otarta z 1 cytryny,
- sok wyciśnięty z 2 cytryn,
- 1 pęczek estragonu,
- 1 długi ogórek,
- 1 litr mocno schłodzonej gazowanej wody mineralnej
W gorącej wodzie rozpuścić cukier i odstawić do całkowitego ostudzenia.
W blenderze dokładnie zmiksować 2/3 ogórka pokrojonego na plastry, listki estragonu, skórkę i sok z cytryny oraz syrop cukrowy. Całość przecedzić przez gęste sitko i przelać do dużego dzbanka. Dodać wodę mineralną i wymieszać. Udekorować plasterkami z pozostałej części ogórka.
 |
| Lemoniada z estragonu i ogórka |
Może zainteresuje Cię również
Mieszkanie na obrzeżach miasta, z dala od ruchliwych ulic, ma mnóstwo plusów. Całe życie wychowałam się na przedmieściach. Później spędziłam kilka lat w bloku i dzięki temu doświadczeniu wiem, że to nie dla mnie. Chociaż własny dom z ogrodem nadal jest w sferze marzeń, ogromnie doceniam to, że mogę nocą otworzyć okna na oścież, a jedyne co obudzi mnie nad ranem, to śpiew ptaków, a nie szum samochodów. Że w każdej mogę wyjść z psem na pobliską łąkę i zerwać kwiaty do bukietu. Że po drugiej stronie ulicy mam ogródki działkowe, a na nich swoją działkę. A wiosną na ogródkach jest aż fioletowo od fiołków. A fiołki, z racji swej urody i silnych właściwości barwiących, dają spore możliwości kulinarne. Można na przykład zrobić z nich aromatyczny syrop. A z syropu - zjawiskową lemoniadę.
Warto wiedzieć, że wszystkie części rośliny, jaką jest fiołek wonny, są jadalne. Oznacza to, że nie ma konieczności dokładnego oddzielania płatków od szypułek. Po zebraniu fiołki należy rozsypać na białej ściereczce lub kilku arkuszach ręcznika papierowego, aby potencjalne owady mogły z nich uciec. Fiołków nie należy płukać w wodzie przed użyciem, ponieważ w ten sposób straci się aromatyczny pyłek. Dlatego należy używać tylko kwiatów rosnących z dala od ruchliwych ulic.
SYROP Z FIOŁKÓW
- 100 g kwiatów fiołka,
- 500 ml wody,
- 300 g cukru,
- 1 łyżka soku z cytryny
Oczyszczone kwiaty fiołka zalać wrzątkiem i odstawić na co najmniej 2 godziny. Po tym czasie przecedzić przez sitko. Wywar przelać do rondla, dodać cukier i sok z cytryny. Gotować na małym ogniu ok. pół godziny, aż płyn będzie miał konsystencję syropu.
LEMONIADA FIOŁKOWA
- woda (gazowana lub niegazowana),
- syrop z fiołków,
- cytryna,
- kostki lodu
- kwiaty fiołka do dekoracji (opcjonalnie)
Do dzbanka wlać wodę i dodać syrop w takiej ilości, by lemoniada była optymalnie słodka. Dodać sok wyciśnięty z połowy cytryny i kilka plastrów cytryny. Dokładnie rozmieszać. Na koniec wrzucić kostki lodu i kilka kwiatów fiołka do dekoracji.
 |
| lemoniada z fiołków |
 |
| lemoniada z fiołków |
Może zainteresuje Cię również
Mocha to pyszne połączenie kawy i czekolady. Dla tych, którzy z różnych względów nie piją kawy lub muszą/chcą ją ograniczyć, polecam zbożową wersję mochy. Wiem, że sporo osób nie przepada za kawą zbożową, ale w tej czekoladowej wersji w ogóle nie przypomina "koszmaru z przedszkola" ;)
Zbożowa mocha smakowała nawet mojemu M., który kawy zbożowej normalnie nie tyka nawet kijem ;)
 |
| kawa zbożowa z czekoladą |
ZBOŻOWA MOCHA Z PIANKĄ
(przepis na 2 porcje)
- 2 szklanki mleka,
- 4 łyżeczki kawy zbożowej,
- 2 kostki czekolady mlecznej,
- 2 kostki czekolady gorzkiej
Do rondla wlać mleko, dodać kawę zbożową i obie czekolady. Podgrzewać, cały czas mieszając trzepaczką, aż kawa będzie gorąca, a czekolada się rozpuści. Na koniec ubić spieniaczem do mleka, aby powstała pianka.
Kawę przelać do szklanek i od razu podawać. Można udekorować odrobiną startej czekolady.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Do naczynia miksującego wlać mleko, dodać kawę zbożową i obie czekolady, podgrzewać 7 min/80°C/obr. 2, następnie zmiksować 20 s/obr. 4-7, stopniowo zwiększając obroty.
Kawę przelać do szklanek i od razu podawać. Można udekorować odrobiną startej czekolady.
(inspiracja stąd)
 |
| kawa zbożowa z czekoladą / zbożowa mocha |
Może zainteresuje Cię również
Zimą dużo chętniej sięgamy po potrawy sycące, rozgrzewające i niejednokrotnie bardziej kaloryczne niż w sezonie letnim. Nie można jednak zapominać o witaminach! Wprawdzie zimą wybór świeżych sezonowych owoców i warzyw jest dość ograniczony, jednak nawet z tym okrojonym wyborem jesteśmy w stanie tworzyć pyszne i zdrowe koktajle.
Ostatnio przygotowałam koktajl, który jest prawdziwą bombą witamin i składników mineralnych. Zielone kiwi, seler i pietruszka, a do tego pomarańcza i orzechy nerkowca. Smacznie i megazdrowo!
Razem ze mną zielony koktajl przygotowała także Pati :)
 |
| zielone smoothie z kiwi, natki pietruszki i selera |
ZIELONE SMOOTHIE Z KIWI, SELERA I PIETRUSZKI
(przepis na 2 porcje)
- 1 kiwi,
- 1 łodyga selera naciowego,
- 1 pomarańcza,
- pół szklanki soku pomarańczowego lub jabłkowego (ewentualnie wody),
- 1/2 cytryny,
- 1 mały pęczek natki pietruszki,
- 1 łyżka orzechów nerkowca
Kiwi i pomarańczę obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Selera pokroić na 1 cm plastry. Natkę posiekać. Z cytryny wycisnąć sok.
Wszystkie składniki zmiksować na gładko w blenderze.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Kiwi i pomarańczę obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Selera pokroić na 1 cm plastry. Natkę posiekać. Z cytryny wycisnąć sok.
Wszystkie składniki włożyć do naczynia miksującego, zmiksować 30 s/obr. 10.
(inspiracja stąd)
Może zainteresuje Cię również
Dziś Dzień Ojca, a ja tym razem zamieszczam przepis nie tyle dla mojego Taty, co jego własny przepis na nalewkę orzechową. Tata specjalizuje się w produkcji nalewek już od wielu lat, więc można mu zaufać ;)
Nalewka orzechowa, wyrabiana z młodych, zielonych orzechów włoskich, odznacza się szerokimi właściwościami prozdrowotnymi, szczególnie pomocna jest w zaburzeniach układu trawiennego. No i jest, rzecz jasna, bardzo smaczna :)
Warto przygotować ją już teraz, póki orzechy są zielone :)
 |
| orzechówka / nalewka z orzechów włoskich |
NALEWKA ORZECHOWA (ORZECHÓWKA)
I etap:
- 1,8 kg zielonych orzechów włoskich (bez ogonków),
- 1 nieduża laska cynamonu,
- 12 goździków,
- 750 ml spirytusu 95%,
- 1,5 szklanki wody (przegotowanej i ostudzonej)
II etap:
- 350 g cukru*,
- 1/2 szklanki wody (do syropu cukrowego),
- 3/4 szklanki ciepłej, przegotowanej wody (do przelania orzechów)
III etap:
- kilka kropli aromatu migdałowego (opcjonalnie)
I etap: Orzechy pokroić - małe na ćwiartki, większe na 6-8 części i wrzucić do słoja (uwaga: podczas krojenia używać rękawiczek, ponieważ orzechy barwią skórę). Wielkość słoja dopasować do ilości orzechów tak, aby orzechy zajmowały 3/4 objętości słoja. Laskę cynamonu połamać na kilka kawałków i wraz z goździkami dodać do orzechów. Orzechy lekko ugnieść (np. drewnianą łyżką). Spirytus wymieszać z wodą i zalać orzechy (orzechy powinny być przykryte w całości). Jeżeli brakuje nieco zalewy, dorobić odpowiednią ilość w proporcji jak wyżej i dodać do słoja. Szczelnie zamknąć słój, zapisać datę i odstawić w słoneczne miejsce ma ok. 3-4 tygodnie (można dłużej, pewnego roku stała aż 3 miesiące, ale efekt nie był znaczący).
II etap (po 3-4 tygodniach): Cukier i wodę umieścić w rondelku, podgrzewać, mieszając, aż do rozpuszczenia cukru. Gotować kilka sekund, następnie zdjąć z ognia i odstawić do ostudzenia.
Nalewkę przecedzić przez sito. Przelać orzechy ciepłą, przegotowaną wodą, aby wypłukać z nich spirytus. Orzechy wyrzucić, a nalewkę przelać do mniejszego słoja. Dodać przygotowany syrop cukrowy, dokładnie wymieszać i odstawić na kolejne 3-4 tygodnie.
III etap: Nalewkę rozlać do butelek. Można do każdej butelki dodać kroplę aromatu migdałowego. Wstrząsnąć.
Nalewka nadaje się do picia po kilku dniach, ale jeszcze lepsza jest po kilku miesiącach.
*Uwaga odnośnie cukru: Ilość cukru ma znaczenie dla smaku nalewki. Za duża ilość cukru "zabija" smak. Jeśli ktoś woli słabszą nalewkę, to raczej dodać więcej wody, a nie zwiększać ilości cukru.
 |
| nalewka orzechowa / orzechówka przepis |
Może zainteresuje Cię również
Choć ajerkoniak można kupić w prawie każdym sklepie sprzedającym alkohol, to taki własny likier jajeczny domowej roboty jest bez porównania lepszy. Zwłaszcza, jeśli wzbogacimy go odrobiną prawdziwej wanilii...
Ajerkoniak nie jest skomplikowany do przygotowania i praktycznie nie ma szans, żeby się nie udał. Jeśli chcielibyście delektować się nim na Wielkanoc, najwyższa pora się za niego zabrać, ponieważ jak wszystkie tego typu trunki, także i ten powinien się "przegryźć".
Ajerkoniaku można użyć także do przygotowania babki ajerkoniakowej, muffinek ajerkoniakowych z czekoladą albo gorącej czekolady z ajerkoniakiem.
AJERKONIAK - LIKIER JAJECZNY
- 7 żółtek,
- 250 ml spirytusu,
- 500 ml mleka skondensowanego niesłodzonego,
- 1 szklanka cukru,
- 1 laska wanilii
Jajka przed rozbiciem i oddzieleniem żółtek należy dokładnie umyć i sparzyć.
Laskę wanilii rozciąć wzdłuż, nożem wyskrobać nasiona i przełożyć do dużej miski. Dodać żółtka i cukier, utrzeć na jasną, puszystą masę. Ucierając, stopniowo wlewać mleko skondensowane, a następnie powolutku spirytus.
Likier przelać do butelek i odstawić do lodówki, najlepiej na co najmniej 10 dni.
Uwaga: ajerkoniak przechowywany w lodówce gęstnieje. Przed podaniem najlepiej ogrzać go do temperatury pokojowej i wstrząsnąć butelką.
Może zainteresuje Cię również
Słodki likier na bazie kultowych cukierków Kukułek. Kukułki nigdy nie należały do grona moich ulubionych łakoci - jako dziecko nie lubiłam ich ze względu na spirytusowe nadzienie, a teraz po prostu nie przepadam za landrynkami w ogóle :) Jednak likier na bazie Kukułek to zupełnie inna historia. Kakaowo-orzechowy smak cukierków jest wprost stworzony, by łączyć go z alkoholem. Nic dziwnego, że likier "Kukułka" to jeden z najpopularniejszych i najbardziej lubianych słodkich, "babskich" likierów.
 |
| Likier kukułka |
LIKIER KUKUŁKA / NALEWKA Z KUKUŁEK
- 350 g cukierków Kukułek,
- 500 g mleka skondensowanego niesłodzonego (1 kartonik),
- 500 ml wódki
Cukierki przełożyć do foliowego woreczka i uderzając np. wałkiem albo tłuczkiem do ziemniaków, rozkruszyć je na mniejsze kawałki. Przesypać do rondla, wlać mleko i podgrzać, mieszając, aż cukierki się rozpuszczą. Odstawić do ostudzenia, następnie mieszając, wlać wódkę. Likier przelać do butelek.
Likier najsmaczniejszy jest po kilku dniach.
Likier najlepiej przechowywać w lodówce, należy go jednak mocno wstrząsnąć przed nalaniem, ponieważ może gęstnieć.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Do czystego i suchego naczynia miksującego włożyć cukierki, rozdrobnić 30 s/obr. 10. Rozdrobnione cukierki zgarnąć kopystką ze ścianek na dno naczynia miksującego.
Dodać mleko, podgrzewać 5 min/60°C/obr. 3, następnie wymieszać 30 s/obr. 3, w tym czasie przez otwór w pokrywie naczynia miksującego stopniowo wlewać wódkę.
Likier przelać do butelek.
 |
| likier Kukułka |
 |
| likier z Kukułek przepis |
Może zainteresuje Cię również
Ten niesamowicie prosty przepis to prawdziwa bomba witamin i antyoksydantów. To potężna dawka witaminy C i antocyjanów, a także innych witamin (E, K, B1, B2, B6), związków mineralnych takich jak potas, magnez, wapń, żelazo i cynk.
Sok z czerwonej kapusty i jabłek wzmacnia system odpornościowy, co jest szczególnie ważne o tej porze roku. Ponadto działa silnie detoksykująco, wzmacnia włosy i paznokcie, poprawia kondycję skóry i wspomaga leczenie chorób skórnych. Nie sposób także wspomnieć, że antocyjany zawarte w czerwonej kapuście wykazują silne działanie przeciwwolnorodnikowe (czyli opóźniające procesy starzenia się komórek) oraz antynowotworowe.
Taki sok jest również świetnym lekarstwem na kaca, ponieważ nie tylko odtruwa ogranizm, ale i uzupełnia braki witamin i składników mineralnych w organiźmie.
Specyficzny kapuściany posmak jest w znaczniej mierze tłumiony przez jabłka. Sok jest słodki i orzeźwiający, naprawdę pyszny! Od pewnego czasu staram się robić taki sok jak najczęściej, zatem polecam go i Wam :)
Przepis, choć dość banalny, pozwalam sobie podłączyć pod wspólne przyrządzanie wege przepisów z kapustą razem z Pati, Gin, Emilią, Martynosią i Anią.
SOK Z CZERWONEJ KAPUSTY I JABŁEK
(przepis na 2 porcje)
- 500 g czerwonej kapusty,
- 500 g jabłek
Kapustę i jabłka dokładnie umyć. Kapustę pokroić na kawałki, jabłka również - ze skórką, lecz bez gniazd nasiennych, następnie wycisnąć sok w sokowirówce lub wyciskarce.
Może zainteresuje Cię również
Bardzo smaczne, sezonowe smoothie z wiśni i szpinaku z dodatkiem banana. Kwaskowatość wiśni jest tu dobrze zbalansowana przez słodycz banana, tak więc moim zdaniem nie ma potrzeby jej już dosładzać, ale jeśli chcecie, możecie dodać łyżkę miodu :) Pamiętajcie, by nie przesadzić z ilością szpinaku, bo koktajl będzie miał bury kolor!
SMOOTHIE WIŚNIOWO-SZPINAKOWE
(przepis na 2 porcje)
- 250 g wiśni,
- 1 duży banan,
- 1 garść szpinaku,
- ok. 1/2 szklanki wody,
- kilka kostek lodu
Wiśnie wydrylować, banan pokroić na kawałki. Wszystkie składniki zmiksować razem w blenderze.
Może zainteresuje Cię również
Dziś mam dla Was idealny przepis na nadchodzący weekend. Lekki, orzeźwiający i meeega wciągający ;)
Nie sądziłam, że może być lepsze daiquiri niż daiquiri truskawkowe, ale kiedy tylko razem z M. spróbowaliśmy wiśniowego daiquri, z miejsca się w nim zakochaliśmy i uznaliśmy, że jest jeszcze lepsze, niż truskawkowe.
Nie zwlekajcie do końca wiśniowego sezonu (choć poza sezonem można oczywiście użyć wiśni mrożonych) i przygotujcie go jeszcze dzisiaj :)
WIŚNIOWE DAIQUIRI
(przepis na 2 porcje)
- 120 g wiśni,
- 120 g lodu,
- 60 g białego rumu,
- 2 czubate łyżeczki cukru trzcinowego,
- 2 łyżki soku z cytryny lub limonki
Wiśnie wydrylować i lekko podmrozić w zamrażarce (ok. pół godziny). Po tym czasie wrzucić do kielicha blendera i dokładnie zmiksować z pozostałymi składnikami.
W wersji na Thermomix miksujemy wszystkie składniki 45 s/obr. 10.
Może zainteresuje Cię również
Smoothie piję dość często, zarówno w pracy jak i w domu - przeważnie na drugie śniadanie. Zazwyczaj miksuję to, co mam pod ręką, robiąc przy okazji "czyszczenie" lodówki i patery z owocami. Prawie każdy koktajl jest inny, bo poszczególne składniki lądują w nim spontanicznie. Dziś zamieszczam przepis na bardzo udane smoothie, które zrobiłam w ostatnią niedzielę, spędzoną na działce :)
SMOOTHIE Z JARMUŻU, BANANA I KIWI
(przepis na 2 porcje)
- 2 garści jarmużu,
- 1 banan,
- 1 pomarańcza,
- 2 kiwi,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- 1 szklanka wody,
- 1 szklanka lodu
Wszystkie składniki zmiksować w blenderze. Ilość wody dostosować do własnych preferencji.
Ustawienia na Thermomix 1 min/obr. 10.
Może zainteresuje Cię również
Z okazji pierwszego dnia astronomicznej wiosny, przygotowałam radośnie zielony koktajl z dodatkiem zielonej herbaty :)
Sycący, orzeźwiający i dodający energii jednocześnie. Koniecznie spróbujcie! :)
SMOOTHIE Z MANGO I ZIELONEJ HERBATY
(przepis na 3 porcje)
- 1,5 szklanki zaparzonej i schłodzonej zielonej herbaty,
- 1 duże, dojrzałe mango,
- 2 średnie, dojrzałe banany,
- 2 duże garście szpinaku,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- kilka listków mięty (opcjonalnie)
Zieloną herbatę zaparzyć w gorącej wodzie (ale nie wrzącej, optymalna temperatura to 70-80°C). Czas parzenia wynosi zwykle 2-3 minuty, im dłużej parzona herbata, tym więcej posiada goryczki, ale w tym przepisie lekka goryczka akurat jest atutem - wzbogaca smak i przełamuje słodycz mango i bananów. Zaparzoną herbatę mocno schłodzić w lodówce.
Mango i banany obrać i pokroić na kawałki, zmiksować razem z zimną herbatą, szpinakiem, sokiem z cytryny i ewentualnie miętą. Podawać od razu po przygotowaniu.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Zaparzoną i ostudzoną wg wskazówek powyżej zieloną herbatę wlać do naczynia miksującego, dodać obrane i pokrojone mango, banany, szpinak, sok z cytryny i ewentualnie listki mięty, całość zmiksować 1 min/obr. 10.
Podawać od razu po przygotowaniu.
(inspiracja stąd)
Może zainteresuje Cię również
Przepyszny drink o kawowo-śmietankowym smaku :) Pomimo dość dużej zawartości procentów, alkohol w nim wcale nie jest mocno wyczuwalny. Z powodu swojej słodyczy i łagodnego smaku, drink „Orgasm” uważany jest za typowy damski drink, choć pewnie niejednemu panu także posmakuje :)
Drink ten bardzo lubię i znam od bardzo dawna, jednak dopiero teraz zdecydowałam się przygotować go w domu, wykorzystując mój domowej roboty likier Kahlua.
DRINK ORGASM
(przepis na 1 porcję)
- 40 ml likieru Bailey's lub Irish Cream,
- 40 ml likieru Kahlua,
- 40 ml słodkiej śmietanki 18%,
- kilka kostek lodu
Do shakera z 1-2 kostkami lodu wlać wszystkie składniki i wstrząsać, aż do połączenia się składników. Całość przelać do niskiej szklanki z grubym dnem zawierającej kilka kostek lodu. Możemy podać słomkę.
Oczywiście w domowych warunkach drink ten można podać w dowolnym szkle, także w kieliszkach :)
Może zainteresuje Cię również
Kahlua to słodki likier kawowy pochodzący z Meksyku. Najczęściej stosowany jest do drinków Biały Rosjanin i Czarny Rosjanin, ale pity sam smakuje równie wspaniale. Niestety likier ten jest dosć drogi, na szczęście przy odrobinie cierpliwości można go w prosty sposób przygotować samodzielnie w domu.
Taki likier może być również wspaniałym świątecznym upominkiem :)
DOMOWY LIKIER TYPU KAHLUA
(ok. 750 ml likieru o mocy 21%)
- 900ml mocnej kawy (10 łyżek kawy na 900ml wody)
- 240g brązowego cukru
- 240ml wódki
- 150ml ciemnego rumu/whisky/brandy (ja użyłam whisky)
Do rondla wlać odcedzoną z fusów kawę, dodać cukier, doprowadzić do wrzenia i gotować na niewielkim ogniu, aż powstanie ok. 360 ml płynu. Najlepiej użyć do tego celu garnka z podziałką lub co jakiś czas przelewać syrop do miarki z podziałką. Proces trwa ok. 1,5 godziny, w zależności od wielkości ognia i szerokości rondla. Pod koniec fazy redukowania trzeba mieć syrop stale na oku, ponieważ może wykipieć (choć u mnie nic takiego się nie stało).
Gotowy syrop pozostawić do ostudzenia do temperatury pokojowej, następnie wlać alkohol i dokładnie wymieszać. Całość przelać do butelki/butelek i odstawić na 2-3 dni celem „przegryzienia się”.
(na podstawie przepisu z galerii potraw)
Może zainteresuje Cię również
Speculoos to popularne w Holandii i Belgii kruche korzenne ciasteczka z odciskanym za pomocą foremki charakterystycznym wzorem. Pierniczki te z roku na rok zyskują popularność także w naszym kraju – ja kupiłam je ostatnio w popularnym sklepie na „L”. Wykorzystałam je m.in. do wykonania spodów dyniowych mini-serniczków, a także do zrobienia aromatycznej, gęstej czekolady na gorąco, która rozgrzeje nawet największego zmarzlucha :)
GORĄCA CZEKOLADA Z PIERNICZKAMI SPECULOOS
(przepis na 2 porcje)
- 6 ciastek speculoos,
- 450 ml mleka,
- 80 g gorzkiej czekolady (lub pół na pół mleczna i gorzka)
Ciastka drobno pokruszyć, wsypać do rondelka, wlać 350 ml mleka, dodać połamaną na kawałki czekoladę i gotować na małym ogniu, mieszając, aż czekolada się rozpuści i całość będzie bardzo gorąca. Rondel zdjąć z ognia, zawartość dokładnie zmiksować blenderem i przelać do dwóch kubków.
Pozostałe mleko spienić za pomocą spieniacza i wylać na wierzch każdej porcji. Podawać od razu po przygotowaniu :)
PRZEPIS NA THERMOMIX
Do naczynia miksującego włożyć ciastka, rozdrobnić 3 s/obr. 8. Ciastka zgarnąć kopystką ze ścianek na dno naczynia miksującego. Dodać 350 g mleka i połamaną na kawałki czekoladę, gotować 7 min/90°C /obr. 2. Czekoladę rozlać do dwóch kubków.
Pozostałe mleko spienić za pomocą spieniacza i wylać na wierzch każdej porcji. Podawać od razu po przygotowaniu :)
Może zainteresuje Cię również
W te ponure, listopadowe dni wracam wspomnieniem do ciepłych letnich dni. Sącząc wieczorową porą nalewkę z aronii, czuję wyraźnie smak świeżych owoców ciepłych od słonecznych promieni. Przepis raczej przyda się Wam w tym roku, ale zdecydowanie polecam Wam zapisać go na przyszły sezon. Zamieszczam go dopiero teraz, ponieważ produkcja nalewek – choć nie jest trudna – wymaga czasu. Nalewka musi się porządnie „przegryźć” by smakowała naprawdę dobrze.
Aronia jest niezwykle zdrowym owocem: poza ogromną ilością witaminy C, zawiera niezwykle cenny składnik, który jednocześnie nadaje jej barwę - są to antocyjany, które cechują się silnymi właściwościami przeciwutleniającymi i antynowotworowymi. Oprócz tego aronia obfituje w szereg innych witamin, minerałów i związków, jak rutyna i bioflawonoidy. Wszystko to sprawia, że aronia jest najzdrowszym owocem jagodowym rosnącym w naszej strefie klimatycznej, a już z pewnością zdrowszym niż przereklamowane suszone jagody goji, leżące miesiącami w sklepowych magazynach...
Aby zachować najcenniejsze właściwości aronii, wybrałam przepis, który nie wymaga gotowania owoców. Dzięki temu temperatura nie zabija witamin i można taką nalewkę uznać za zdrową :)
Do przygotowania nalewki z aronii wykorzystuje się liście porzeczki, jeżyny lub wiśni – mają one na celu zneutralizowanie cierpkości aronii spowodowanej dużą ilością garbników w owocach.
NALEWKA Z ARONII Z DODATKIEM WANILII
- 1 kg aronii,
- 1 kg cukru,
- 1 laska wanilii,
- 0.5 l spirytusu,
- 1 l wody,
- ok. 100 liści porzeczki, wiśni lub jeżyn
Aronię i liście umyć. Owoce włożyć do dużego słoja i lekko pognieść (np. drewnianą łyżką), dodać cukier i rozciętą wzdłuż laskę wanilii, wymieszać. Następnie dodać liście, spirytus i przegotowaną, ostudzoną wodę. Wymieszać i odstawić na 3-4 tygodnie, od czasu do czasu zamieszać. Następnie przecedzić przez sitko (dodatkowo można także przez gazę), rozlać do butelek, mocno zakręcić i odstawić.
Może zainteresuje Cię również
Podczas porządków w szafkach znalazłam resztkę ciasteczek amaretti i zainspirowało mnie to do stworzenia takiego oto szybkiego koktajlu z ich wykorzystaniem. Według mnie do tego napoju najbardziej pasuje mleko roślinne (ja użyłam sojowego), ale ze zwykłym mlekiem koktajl z pewnością także będzie pyszny :)
KOKTAJL GRUSZKOWY Z AMARETTI
- 1 dojrzała gruszka,
- mała garść ciasteczek amaretti,
- 400 g mocno schłodzonego mleka migdałowego lub sojowego,
- szczypta cynamonu
Gruszkę obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić na kawałki. Dodać pozostałe składniki i zmiksować blenderem.
Może zainteresuje Cię również
Przepyszny koktajl wyraźnie inspirowany smakami Bliskiego Wschodu. Cytrusy, jogurt i sezamowa pasta tahini tworzą razem doskonałe połączenie. Żałuję, że odkryłam ten napój dopiero teraz, kiedy kończy się lato... ale na pewno jeszcze niejeden raz do niego wrócę :)
KOKTAJL CYTRUSOWY Z TAHINI
(2 porcje)
- 1 duża pomarańcza,
- 1 czerwony grejpfrut,
- 2 łyżeczki miodu,
- ok. 350ml zimnego jogurtu naturalnego,
- 1 solidna łyżeczka pasty sezamowej tahini (kupionej lub zrobionej samodzielnie),
- po odrobinie (na czubku noża) mielonego kardamonu i cynamonu
Z pomarańczy i grejpfruta wycisnąć sok. Dodać miód, tahini, jogurt oraz przyprawy. Wszystko razem dokładnie zmiksować. Podawać od razu lub po schłodzeniu w lodówce.
(przepis wygrzebany z jednego ze starych numerów "Poradnika Domowego")
Może zainteresuje Cię również
Koktajl z pomidorów to napój idealny na upały – jest prawdziwą bombą witamin i składników mineralnych, na których utratę jesteśmy narażeni podczas wysokich temperatur. Do tego jest całkiem sycący, mimo że nie zawiera wiele kalorii. Może być podawany także w miseczkach jako chłodnik.
KOKTAJL POMIDOROWO-MAŚLANKOWY
(2 porcje)
- 3 średnie pomidory,
- 1 szklanka zimnej maślanki,
- 1 solidna łyżeczka koncentratu pomidorowego,
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki lub koperku,
- ewentualnie odrobina tabasco lub szczypta chili w proszku,
- sól i pieprz
Pomidory sparzyć wrzątkiem i zdjąć skórki. Usunąć pestki, a miąższ wrzucić do kielicha blendera. Wlać maślankę, dodać koncentrat pomidorowy, szczyptę soli i zieleninę, opcjonalnie także tabasco. Całość dokładnie zmiksować. Podawać od razu lub schłodzić w lodówce. Przed podaniem oprószyć pieprzem.
Może zainteresuje Cię również
Lassi to tradycyjny indyjski napój na bazie jogurtu. Najbardziej znaną wersją jest mango lassi, ale odmian może być bardzo wiele, np. lassi bananowe, lub niekoniecznie na słodko - lassi kokosowe. Ale moją najbardziej ulubioną wersją jest lassi różane. Po prostu przepadam za tym delikatnie różanym aromatem, idealnie oddającym klimaty orientu. Przygotowanie takiego lassi jest bardzo proste – wystarczy tylko zaopatrzyć się w wodę różaną, którą kupić można w sklepach z eko żywnością lub z kuchniami świata. Hindusi często dodają do tego lassi także odrobinę barwnika, który nadaje różowy kolor, ale według mnie to zupełnie niepotrzebne. Ewentualnie można by dodać odrobinę soku z buraka, który też ma silne właściwości barwiące, a nie zmienia znacząco smaku :)
LASSI RÓŻANE
(2 porcje)
- 250ml jogurtu naturalnego,
- 250ml mleka,
- 1 łyżeczka wody różanej,
- 3 łyżeczki cukru (lub do smaku),
- mała szczypta soli,
- opcjonalnie odrobina czerwonego barwnika spożywczego (ja nie dałam),
- do dekoracji pokruszone wysuszone płatki róży lub posiekane pistacje
Zmiksować ze sobą jogurt, mleko, sól i cukier oraz opcjonalnie barwnik. Dodać wodę różaną i wymieszać. Można także dodać kostki lodu i wtedy od razu podawać, albo wstawić do lodówki (powinien być mocno chłodny).
Przed podaniem każdą porcję udekorować płatkami róży lub pistacjami.
Może zainteresuje Cię również