Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kotlety z fasoli w chrupiącej panierce

By 11:27 , , ,

Po pozytywnym zaskoczeniu klopsikami z soczewicy, postawiłam na kolejny strączkowy przepis – kotlety z fasoli w chrupiącej panierce z płatków kukurydzianych. Generalnie bardzo nam smakowały, aczkolwiek M., choć doskonale wiedział, że są to kotlety z fasoli, a nie mięsne, był nieco rozczarowany, bo wygląd i zapach dawały mu złudzenie, że to jednak mielone :D Smakiem jednak mielonych zupełnie nie przypominają, co mnie jednak zupełnie nie przeszkadza, bo fasolowo-grzybowy smak też jest OK. :) 

Photobucket 

KOTLETY Z FASOLI  W CHRUPIĄCEJ PANIERCE
(na 4 porcje)
2 szklanki fasoli „Jaś”, 
50-70g suszonych grzybów, 
1 cebula, 
2 ząbki czosnku, 
2 duże jajka, 
2-3 łyżki bułki tartej, 
1 łyżeczka majeranku, 
1 łyżka posiekanej natki pietruszki, 
½ łyżeczki ostrej mielonej papryki, 
płatki kukurydziane do panierowania, 
olej do smażenia 

Poprzedniego dnia fasolę zalać wodą i odstawić do namoczenia. Następnego dnia ugotować w świeżej wodzie do zupełnej miękkości (ok. 3 godziny). Odcedzić i zmiksować blenderem. 
Grzyby opłukać, namoczyć w niewielkiej ilości wody (ok. 1 godziny) i ugotować w tej samej wodzie (również mniej więcej przez 1 godzinę). Odcedzić, zachowując 2-3 łyżki wywaru. 
Cebulę posiekać i zeszklić na łyżce oleju. Pod koniec smażenia dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. 
Do zmielonej fasoli dodać drobno posiekane grzybki, wywar z grzybów, podsmażoną cebulę z czosnkiem, jajka, natkę pietruszki, majeranek, mieloną paprykę, sól i pieprz do smaku oraz tyle bułki tartej, aby masa miała odpowiednią konsystencję (tzn. taką, aby dało się lepić kotlety w dłoniach). Wilgotnymi dłońmi formować kotlety i obtaczać je w pokruszonych płatkach kukurydzianych. 
Smażyć na oleju z obu stron na złoty kolor. 
Podawać z sosem (np. pomidorowym) i dowolną surówką. 


(przepis ze starego wydania „Poradnika Domowego”) 


Photobucket 

  (Warzywa strączkowe edycja zimowa-ZAPROSZENIE

Może zainteresuje Cię również

8 komentarze

  1. Dla mnie kotleciki warzywne sa najlepsze na świecie ale dla mojego męża to "wydziwiany" obiad. Och, gdyby nie On jadałabym takie codziennie.
    Fasola i grzyby- brzmi to wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  2. robiłam sobie kiedyś takie kotleciki warzywne, smaczne są i na pewno zdrową odmianą po tradycyjnych mielonych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam mogłabym spokojnie żywić się takimi kotlecikami a o mięsie całkowicie zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra alternatywa dla mięsa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z fasoli nie jadłam, wyglądają bardzo pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze wypróbować, zaraz po tych z soczewicy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie podczas smażenia zapach jak z mięsnych mielonych :) mnie te kotleciki w każdym razie bardzo smakowały, choć mój luby krecił nosem, bo woli mięcho

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam! Miałam dużo fasoli, więc było dużo pracy i wyszły 23 kotlety. Tak nam posmakowały, że tata zjadł 5. :D Pyszne i pachnące. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń