Obsługiwane przez usługę Blogger.

"Chleb zmieniający życie" (bez mąki)

By 00:00 ,

Superzdrowy chleb bez grama mąki określany jest jako „life-changing bread”. Składa się z samych nasion, orzechów i płatków owsianych i staje się coraz bardziej popularny. Przekonałam się, że warto go było wypróbować. 

Całość składników sklejają razem zmielone nasiona babki, sprzedawane w aptekach jako błonnik pokarmowy. W oryginale są to nasiona babki płesznik, jednak w polskich aptekach i sklepach zielarskich częściej można trafić na nasiona babki jajowatej, która cechuje się bardzo podobnymi właściwościami żelującymi i sklejającymi. 
Drugim dość nietypowym składnikiem tego chleba są nasiona chia, czyli szałwii hiszpańskiej. Można je kupić na allegro, ale ja pominęłam ten dodatek – choć w przyszłości nie wykluczam ich zakupu. 

Co można powiedzieć o samym chlebie? Jest bardzo, bardzo smaczny. Ciężki i gliniasty, przypominający nieco chleby żytnie na zakwasie. Baaardzo sycący – w zasadzie można najeść się już jedną kromką. A to za sprawą dużej ilości błonnika, który pęcznieje w żołądku powodując uczucie sytości. Chleb zawiera mniej węglowodanów i więcej tłuszczu niż normalne, mączne pieczywo – na szczęście są to bardzo zdrowe tłuszcze, obfitujące w nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, omega 6 i omega 9. Niestety jest też bardziej kaloryczny z tego powodu.

Chleb świetnie smakuje zarówno ze słodkimi, jak i słonymi dodatkami.

Warto wypróbować, nawet jeżeli nie odmieni to naszego życia ;)

Photobucket 

CHLEB BEZ MĄKI 
1 szklanka nasion (3/4 słonecznika, ¼ dyni), 
¾ kubka orzechów (laskowych i migdałów), 
½ szklanki siemienia lnianego, 
½ szklanki żurawiny (można pominąć), 
1,5 szklanki płatków owsianych górskich, 
2 łyżki nasion chia (ja nie dałam), 
4 kopiaste łyżki zmielonych nasion babki płesznik lub jajowatej, 
szczypta soli, 
1 łyżka miodu syropu klonowego lub syropu z agawy, 
3 łyżki oleju rzepakowego lub roztopionego oleju kokosowego, 
1,5 szklanki wody 

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać w dużej misce i odstawić na kilka godzin (co najmniej dwie) celem napęcznienia. 
Następnie przełożyć do niedużej keksówki (dł. 20 cm) wysmarowanej masłem. 
Piec w 180 stopniach przez 20 minut, po czym wyłożyć chleb z formy do góry dnem na blachę i piec kolejne 40 minut. 
Chleb zostawić do całkowitego wystudzenia, inaczej będzie rozpadać się przy krojeniu. Najlepiej upiec go wieczorem i zostawić na noc do ostygnięcia. 
Chlebek najlepiej kroi się ostrym, cienkim nożem. 

Z tak przygotowanego chleba wychodzi ok. 15 kromek. 


(przepis podpatrzony na blogu Pinkcake, w oryginale pochodzi z blogu My New Roots


  Czas na piknik z home&you! Startujemy!

Może zainteresuje Cię również

19 komentarze

  1. Ja też robiłam, jest pyszny! Zamiast babki i chia dałam mielone siemię lniane, które doskonale spaja całość. Zapraszam do zobaczenia mojego chleba http://daktylewczekoladzie.blogspot.com/2013/04/chleb-zmieniajacy-zycie_26.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli mam wybierać między olejem rzepakowym a olejem kokosowym, zawsze wybiorę to pierwsze - ma lepszy skład tłuszczowy, więcej omega-3 i mniej nasyconych kwasów tłuszczowych, a co za tym idzie jest zdrowszy dla serca i układu krwionośnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia zdrowotności oleju kokosowego jest dość sporna i badania, zdaje się, cały czas trwają. Ja również wybieram olej rzepakowy :)

      Usuń
    2. Cóż, tym bardziej, jeśli badania trwają to wolę wybrać to co zbadane ;) Co do zdrowotności oleju rzepakowego ostatnio nie ma wątpliwości :)

      Usuń
  3. Genialność w prostocie ;) Pyszności

    OdpowiedzUsuń


  4. Witaj!

    Ponieważ w tamtym roku brałaś udział w konkursie Czas na Piknik! organizowanym przeze mnie, mam przyjemność zaprosić Cię ponownie do zabawy. W tym roku piknikujemy przez cały Maj, zaś akcja realizowana jest tylko przez mój blog, z wykluczeniem agregatorów. Żeby wziąć w niej udział, wystarczy przygotować potrawę idealną na piknik :)

    Dodatkowo na zakończenie akcji rozdam 5 prezentów od Home&You, w tym kosze piknikowe.

    Wszystkie szczegóły oraz zasady akcji znajdziesz tutaj: Czas na piknik

    Serdecznie zapraszam Cię do zabawy.

    Czas na piknik, piknik, piknik! :)

    Pozdrawiam
    Usagi z W kuchni Usagi

    P.S. Taki chlebek na piknik? Mmmmm, ależ on musi być pyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usagi, wiem o akcji i pamiętam :D na pewno dodam niejeden przepis i to nie tylko z powodu ewentualnych nagród ;) masz rację, że taki chlebek na pikniku świetnie by się sprawdził :)

      Usuń
  5. Czyli Twojego życia też nie zmienił? ;)
    Ale "błonnik pokarmowy" to zupełnie inna bajka, bo może być z ananasa, bambusa, jabłek, kakao, topinambura itd, nie jest tożsamy z babką.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie trochę nieściśle się wyraziłam... Zmielone łupiny babki sprzedawane są pod nazwą błonnik pokarmowy, ale nie każdy błonnik pokarmowy sprzedawany w aptece to babka ;)

      Zmienić nie zmienił :) ale od czasu do czasu będę go piekła :)

      Usuń
  6. patrzę i patrzę na ten chlebek już na kolejnym blogu, chyba pora spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy przepis, pełen wartościowych dodatków, już zabieramy się do jego zrobienia...bo nic nie daje takiej frajdy jak upieczenie własnego chleba. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. taki chlebek to prawdziwa bomba mikroelementowa :) warto przynajmniej co jakiś czas zastąpić zwyczajne pieczywo własnie takim

    OdpowiedzUsuń
  9. nie powinno laczyc sie omega 3 i omega 6....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem komentarza. Kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 występują ze sobą razem w niemal wszystkich produktach zawierających tłuszcz (są to kwasy tłuszczowe należące do grupy nienasyconych), tylko w różnych proporcjach. Nie da się ich oddzielić. Jedząc np. ryby, olej, nasiona, orzechy itd. zawsze dostarcza się obu tych kwasów, tylko w różnych proporcjach w zależności od produktu. Dlatego sugestia (skąd ta teoria?) że nie powinno się ich łączyć nie ma po prostu sensu :)

      Usuń
  10. Co do oleju rzepakowego i kwasów omega3 to musiałby być tłoczony na zimno, żeby je mieć ... Te kwasy ciepła nie lubią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w powyższym przepisie głównym źródłem kwasów tłuszczowych są nasiona i orzechy. A co do oleju, to tłoczony na zimno oczywiście jest bardziej wartościowy, ale ten zwykły nie jest taki bezwartościowy i całkowicie ich pozbawiony jak piszesz, po prostu ma ich mniej.

      Usuń
  11. Można taki chleb zrobić w automacie ? Jeśli tak to na jakim programie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tutaj nie pomogę, gdyż nie posiadam automatu. Ale może wypowie się ktoś kto ma i próbował taki chlebek w nim zrobić :)

      Usuń
  12. Bardzo dobry przepis. Zamiast nasiona chia czasem używam siemienia lnianego, sprawdza się doskonale.

    OdpowiedzUsuń