Obsługiwane przez usługę Blogger.

Tartaletki z salami, serem i grzybami leśnymi

By 13:30 ,

Śnieg zasypał nas chyba na dobre. A jeszcze tydzień temu łaziliśmy po lesie, zbierając grzyby. Szczególnie obficie nazbieraliśmy opieniek, które moja mama zamarynowała (uwielbiam marynowane grzyby!).
 Ku naszemu zdumieniu, kilka dni temu w znaleźliśmy pęczek opieniek rosnących... tuż pod naszymi nosami, w ogrodzie przy ścieżce :) Było ich za mało, by specjalnie bawić się z robieniem kolejnej porcji marynaty, dlatego wylądowały w tartaletkach przy okazji robienia tartaletek ze śliwkami i camembertem.
Opieńki mają to do siebie, że przed spożyciem trzeba je gotować min. 15 minut, tak więc najpierw je obgotowałam, a dopiero później podsmażyłam na maśle. Inne grzyby, np. borowiki czy podgrzybki, można dusić na patelni bez wcześniejszego gotowania :)

Photobucket 

TARTALETKI Z SALAMI, SEREM I GRZYBAMI
1 opakowanie ciasta francuskiego (275g),
12 plasterków szerokiego salami,
200g żółtego sera (u mnie gouda),
2 garście grzybów leśnych,
1 mała cebula,
1 łyżka masła,
świeży rozmaryn,
sól morska i świeżo mielony pieprz,
białko jaja do smarowania brzegów

Cebulę drobno posiekać i zeszklić ją na maśle.  Dodać pokrojone grzyby i smażyć kilka minut, następnie wlać odrobinę wody i dusić ok. 5-10 minut, aż woda odparuje. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Ciasto francuskie rozwinąć i pokroić na 6 mniejszych prostokątów. Na każdym prostokącie zaznaczyć nożem rant (o szerokości ok. 1,5 cm), nacinając ciasto lecz uważając, by nie przeciąć go na wylot.
Na środku ułożyć po 2 plasterki salami, pokrojony w plasterki ser żółty i po trochę grzybów z cebulką. Całość posypać solą, pieprzem i igiełkami rozmarynu. Ranty posmarować białkiem za pomocą pędzelka. Tartaletki ułożyć na blasze wyścielonej papierem do pieczenia. Piec w 220 stopniach, aż ranty nabiorą złocistego koloru (15-20 minut). Podawać na ciepło.


Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. W tym roku nie udało mi się znaleźć opieniek :/. Smakowite tartaletki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wytrawne chyba nawet wolę trochę bardziej niż słodkie :)

    OdpowiedzUsuń