Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kijowskie kotleciki ziemniaczane

By 00:01 , , ,

Kijowskie, ale wcale nie „kijowe” ;) Trochę pracochłonne, bo trzeba osobno przygotować ciasto ziemniaczane, a osobno mięsne nadzienie, ale wg mnie warto było spróbować. Chociaż moja mama na początku była nieco sceptyczna (jak zwykle zresztą), to koniec końców kotleciki smakowały wszystkim :) 
Przepis znalazłam w książeczce „Wiosna w kuchni” i odrobinę go zmodyfikowałam – w przepisie używało się kawałka ugotowanego mięsa, które następnie się mieliło. Ja użyłam mielonego mięsa, które podsmażyłam razem z pieczarkami.

 Photobucket 

KIJOWSKIE KOTLECIKI ZIEMNIACZANE 
(na 4 porcje) 
  • 1 kg ziemniaków, 
  • 1 jajko, 
  • ¾ szklanki mąki, 
  • pieprz i sól, 
  • bułka tarta do obtaczania 

nadzienie: 
  • ok. 350g mielonego mięsa (u mnie chuda wieprzowina), 
  • 150g pieczarek, 
  • 1 cebula, 
  • 2 łyżki mąki, 
  • ok. 1 szklanki bulionu mięsnego, 
  • pieprz i sól, 
  • suszone oregano, 
  • posiekana natka pietruszki, 
  • olej do smażenia 

Ziemniaki ugotować, zemleć lub ugnieść tłuczkiem, nieco przestudzić, po czym zagnieść z jajkiem, mąką i przyprawami. 
Przygotować nadzienie: Na niewielkiej ilości oleju podsmażyć drobno pokrojone pieczarki, dodać mięso i smażyć, mieszając, aż mięso nie będzie surowe. Przełożyć do miski. Na tej samej patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, podsmażyć na nim posiekaną cebulę. Dodać mąkę i rozprowadzić taką ilością bulionu, aby powstał zawiesisty sos. Doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać do mięsa z pieczarkami. Dodać trochę suszonego oregano i natkę pietruszki, dokładnie wymieszać. 
Urywać po kawałku ciasto ziemniaczane, formować w dłoni krążek, kłaść trochę nadzienia, sklejać i spłaszczać, tworząc kotleciki (aby ciasto nie kleiło się do dłoni, warto zwilżać je zimną wodą). Powinno wyjść 8 kotlecików. 
Kotlety obtaczać w bułce tartej i smażyć z obu stron na oleju na rumiany kolor. 
Podawać z gęstą śmietaną i dowolną surówką. 


 Photobucket 

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. dawno nie jadłam, a tak je lubię!:) twoje wyglądają genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny przepis, takie inne kotleciki ,niż tradycyjne mielone. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna alternatywa dla zwykłych mielonych:) muszę je wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń