Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szwedzkie babeczki z jabłkami

By 00:02 ,

Pyszne, kruche babeczki z nadzieniem jabłkowo-migdałowym. Są tak dobre, że można je jeść bez końca :) 
Przepis znalazłam w książce „Pieczenie ciast przyjemne jak nigdy dotąd”. Trochę zmieniłam proporcje ciasta kruchego – na wg mnie lepsze i sprawdzone, a prócz tego zwiększyłam ilość składników. 
Poniżej podaję przepis już z moimi zmianami – wyszło mi 25 babeczek o średnicy 6 cm. 


Photobucket


SZWEDZKIE BABECZKI Z JABŁKAMI 
ciasto: 
400g mąki, 
250g masła, 
100g cukru pudru, 
szczypta soli,
1 całe jajko, 
1 żółtko 

nadzienie: 
1 duży słoik musu jabłkowego (gotowy ze sklepu albo robiony samodzielnie), 
50g posiekanych, obranych migdałów albo płatków migdałowych, 
cynamon do smaku 

ponadto: 
1 białko do smarowania brzegów, 
cukier puder do posypania 

Masło posiekać na stolnicy z mąką, aż powstanie drobna kruszonka. Dodać szczyptę soli i cukier puder, wymieszać. Wbić jajko i żółtko i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 1-2 godziny. 
Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wycinać krążki (np. szeroką szklanką) i wylepiać nimi foremki do babeczek. Pustą foremką wyciąć z ciasta odpowiednią ilość wierzchów babeczek. 
Mus jabłkowy wymieszać z migdałami, doprawić cynamonem do smaku. Do każdej babeczki nakładać kopiatą łyżeczkę musu jabłkowego. Brzegi wierzchów babeczek smarować białkiem i przyklejać do babeczek. 
Babeczki piec w 200 stopniach przez ok. 25-30 minut, aż będą jasnobrązowe. 
Jeszcze ciepłe wyjąć z foremek i zostawić na kratce do całkowitego wystudzenia. 
Na koniec posypać babeczki cukrem pudrem.


Może zainteresuje Cię również

17 komentarze

  1. Pyszne babeczki pełne jabłek. Wyglądają przeapetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe. Muszą być bardzo smaczne, na jesień idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że akcja przypadła Ci do gustu. Bardzo mnie to cieszy :) Skandynawowie mają świetne przepisy na wypieki. Zjadłabym teraz taką babeczkę do kawy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam identyczne wieki temu! Zrobiłam im jedno z moich pierwszych zdjęć kulinarnych, aż się łezka w oku kręci, jak widzę je u Ciebie. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne... tylko mam pytanie te brzegi sie latwo przyklejaja czy sie babrza... bo jesli to drugie moze masz jakis wyprobowany sposob?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie nałoży się zbyt dużo musu, to sklejają się łatwo, szczególnie po posmarowaniu brzegów białkiem (o czym napisałam w przepisie) :) Ja nie miałam z tym większego problemu, kilka sztuk lekko mi się otworzyło, ale nic z nich nie wypłynęło, więc było ok :)

      Usuń
  6. mmm.. rozpływam się przy takich smakach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smakowite! Porywam jedną do kawy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaa... wyglądają doskonale! Już sobie wyobrażam jak musiało pięknie pachnieć...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealne do kawy lub herbatki na podwieczorek:)Wyglądają kusząco:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też je robiłam i wiem, że są przepyszne!
    Piękne Ci wyszły:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj trafiłas w mój smak. Zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zbieram się i zbieram do zrobienia takich babeczek w wersji wegańskiej i zebrać się nie mogę :) Ale co poradzić, tak to już jest, mus zawsze w spiżarce stoi, a owoce sezonowe trzeba wykorzystywać, póki są!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam na konkurs kulinarny na moim blogu. Trwa tylko do końca października. http://nietylkopasta.pl

    OdpowiedzUsuń