Obsługiwane przez usługę Blogger.

Norwegia. Russedessert

By 00:01 , , ,

Pyszny deser na bazie kaszy manny gotowanej w soku malinowym. Najlepiej smakuje wymieszany z sosem waniliowym :) 
Przepis na tę norweską chwilę słodyczy podała Vidar na forum CinCin. W oryginalnym przepisie dodaje się po 300 ml wody i syropu, jednak taka wersja jest mega słodka. Dlatego ja pozwoliłam sobie zmienić trochę te proporcje – deser jest nadal różowy i nadal bardzo smaczny :) 

PS A u mnie w ogrodzie, mimo przymrozków, wytrwale rosną poziomki ;)

Photobucket

RUSSEDESSERT 
(4 porcje)
400ml wody, 
200ml czerwonego syropu owocowego (malinowy, wiśniowy lub truskawkowy), 
ok.60g kaszy manny 

sos waniliowy: 
250ml mleka, 
1 jajko, 
1 łyżka cukru, 
1,5 łyżeczki cukru wanilinowego, 
0,5-1 łyżeczki mąki kukurydzianej 

Wodę zagotować z sokiem, wsypać kaszkę i mieszać ok 10 minut. Ostudzić, po czym zmiksować na puszysty, różowy krem. 
Mleko zagotować, resztę składników sosu zmiksować i wlać do mleka. Mieszać intensywnie aż całość zgęstnieje. Ostudzić. 
Krem nałożyć do pucharków i polać sosem waniliowym.


Photobucket


Może zainteresuje Cię również

12 komentarze

  1. Tak się zastanawiam z kąd ta nazwa... Russedessert?

    Russ-y to norwescy maturzyści, a więc deser maturzystów.Wiem, bo sama byłam russk-ą w tym roku. :)
    To co nas charakteryzowało to czerwone spodnie i szalone imprezy. Po kolorach zawartych w tym deserze, wnioskuję, że chyba o to tu chodzi :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie chodzi o te spodnie:) Robiłam kiedyś tilslorte bondepiker, deser z jabłek, herbatników i bitej śmietany i jest to tłumaczone jako "wiejskie panny w welonach", bo bita śmietana to skojarzenie z welonem. Może więc kolor kaszy manny w tym deserze to faktyczne skojarzenie ze spodniami maturzystów? :D

      Usuń
  2. Jak to cudownie wygląda :) Niby manna, a jednak nabiera takiego deserowego klimatu. Na pewno smakuje świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z nieba mi spadłaś. Zrobię dziś, mam gości zapowiedzianych na wieczór. A kaszka leży i prosi się o wykorzystanie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda fantastycznie:) chyba też zmniejszę swoje zapasy kaszy mannej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz ciekawsze przepisy skandynawskie wynajdujesz w sieci, naprawdę jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy pomysł :-)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne! Ciekawa jestem jak smakują te 'spodnie' :P

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę Ci tego ogrodu z poziomkami,wiesz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały ten deser - owocowy, taki letni :) I ten kolor - słodziutki :)

    OdpowiedzUsuń