Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kopenhaskie ślimaki

By 00:01 ,

Kiedy przygotowywałam ciasto półfrancuskie do rogali świętomarcińskich, stwierdziłam, że jest z nim tak dużo zachodu, że od razu zrobię podwójną porcję i część wykorzystam do wypieku kopenhaskich ślimaków, na które od dawna miałam ochotę. Nie wiedziałam jednak, czy takie ciasto można zamrażać bez szkody dla drożdży, a wujek google nie dawał mi na to odpowiedzi. Zaryzykowałam więc i zrobiłam te ślimaki i gotowe, nie upieczone ciastka zamroziłam na tacce. Wczoraj wieczór wyjęłam je z zamrażarki i zostawiłam na noc w chłodnym pomieszczeniu, aby rozmroziły się i podrosły. Obawiałam się, czy niska temperatura nie zamordowała drożdży. Okazało się jednak, że nie, a przynajmniej nie do końca – po 8 godzinach w chłodnym pomieszczeniu ciastka rozmroziły się i prawie dwukrotnie zwiększyły objętość. Po włożeniu do nagrzanego pieca urosły jeszcze bardziej i koniec końców otrzymałam bardzo smaczne ciastka – w środku miękkie, z zewnątrz chrupiące – które w okamgnieniu zostały przez wszystkich zjedzone ;)


  Photobucket 

KOPENHASKIE ŚLIMAKI 
1 porcja ciasta półfrancuskiego
3-4 łyżki brązowego cukru, 
1 łyżeczka cynamonu, 
ok. 50g rodzynek,
do posmarowania jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka 

Schłodzone ciasto półfrancuskie rozwałkować na prostokąt 35 x 50 cm. Posmarować wodą, posypać cukrem, cynamonem i rodzynkami. Zwinąć z obu stron. Powstały wałek pokroić na plastry ok. 2 ½ cm. Ciastka położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczyć i w razie potrzeby poprawić kształt. Przykryć ściereczką i zostawić na ok. 40 minut do wyrośnięcia. Posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec ok. 15 minut, aż ciastka będą rumiane.


(przepis z książki "Pieczenie ciast przyjemne jak nigdy dotąd")

 

Może zainteresuje Cię również

7 komentarze

  1. prezentują się wspaniale:) ślinka mi cieknie na ich widok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogę wyobrazić sobie ten cynamonowy zapach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne serduszka, poproszę kilka na podwieczorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne serdunia:) U mnie też były podobne serduszka,ale drożdżowe i z orzechową masą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ponieważ bardzo lubię Twój blog, nominowałam go do Liebster Blog Award
    http://kuchnia-domowa-ani.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń