Obsługiwane przez usługę Blogger.

Egipska zupa z botwinki

By 10:15 , , ,

Nie wyobrażam sobie wczesnego lata bez pysznej zupy z botwinki. Jeżeli jednak ta gotowana tradycyjnie trochę się Wam znudziła (chociaż... czy to w ogóle możliwe?) lub chcielibyście przygotować ją w trochę innej wersji, warto skusić się na ten oto przepis z kuchni egipskiej. Jak widać i oni mają swoje sposoby na botwinkę ;) Warunek jest jednak jeden – musicie też lubić ciecierzycę, bo stanowi ona dość istotny składnik w tej zupie. Mnie przypadł do gustu dodatek kuminu, który nadaje zupie charakterystycznej nuty kuchni arabskiej :) 

Photobucket 

EGIPSKA ZUPA Z BOTWINKI 
(4 porcje) 
  • 1 pęczek botwiny, 
  • 1 puszka ciecierzycy, 
  • 1 cebula, 
  • 1 kubeczek (180g) jogurtu naturalnego, 
  • 4 ząbki czosnku, 
  • ½ łyżeczki mielonego kuminu, 
  • ¼ szklanki ryżu, 
  • sok z ½ cytryny (dałam mniej, 
  • 2 łyżki oliwy, 
  • sól i pieprz 

Cebulę obrać i posiekać. Botwinę dokładnie oczyścić i drobno pokroić. W garnku rozgrzać oliwę i na niewielkim ogniu zeszklić cebulę. Następnie dodać 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, kumin oraz botwinę. Dusić przez 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Wlać 4 szklanki wody i wsypać ryż. Wymieszać i gotować pod przykryciem około 15 minut (aż ryż będzie miękki). Następnie dodać ciecierzycę i zdjąć zupę z ognia. 
Jogurt wymieszać z pozostałymi 2 ząbkami czosnku przeciśniętymi przez praskę oraz z sokiem z cytryny. Dodać nieco gorącej zupy, żeby jogurt się „zahartował” i wlać do reszty zupy, wymieszać. Na koniec doprawić solą i pieprzem. 


(przepis znaleziony u Grumków

V Festiwal Kuchni Arabskiej

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. zapowiada się pysznie :) ja ostatnio się skusiłam na chłodnik z botwinki z awokado i rzodkiewką i też polecam :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała wersja botwiny nietypowa, ale zapewne ciekawa w smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa botwinka :)
    Wprawdzie w weekend gościła u mnie na stole w tradycyjnej wersji, pokuszę się o przygotowanie jej w taki orientalny sposób. Ten dodatek ciecierzycy i kuminu jest szalenie interesujący, może od tej pory taka wersja zawsze będzie gościć na moim stole ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nam nie smakowała :(

    OdpowiedzUsuń