Obsługiwane przez usługę Blogger.

Sałatka z tuńczykiem i fasolą

By 19:00 , , , ,

Naszym kolejnym wyzwaniem pod szyldem „trzy po trzy” było skomponowanie potrawy na bazie sałaty, tuńczyka i fasoli. W sumie składniki od razu narzucają zrobienie sałatki, ale w końcu sałatki też można robić na nieskończenie wiele sposobów. 
Ja do swojej dodałam także kiełki, ogórka i paprykę, a dla zaostrzenia smaku kapary. Zamiast kaparów – jeśli ktoś nie lubi - można użyć pokrojonych oliwek. 
Tym sposobem powstała prosta, ale smaczna, drugośniadaniowa sałatka. 

A inne przepisy z wykorzystaniem tych trzech składników znajdziecie u Panny Malwinny, Martynosi i Ani :)


Photobucket 

SAŁATKA Z TUŃCZYKIEM I FASOLĄ
(2 porcje)
¼ główki sałaty lodowej,
1 puszka tuńczyka w sosie własnym,
1 mała puszka lub ½ zwykłej puszki fasoli (użyłam białej cannellini),
½ małej czerwonej cebuli,
½ strąka czerwonej papryki,
1/3 długiego ogórka,
1 łyżeczka kaparów,
dowolne kiełki (u mnie kiełki lucerny),
2 łyżki jogurtu naturalnego,
1 łyżeczka majonezu,
sok z cytryny,
szczypta cukru,
sól i pieprz

Sałatę umyć, osuszyć i drobno poszatkować. Tuńczyka i fasolkę osączyć na sitku. Cebulę pokroić w piórka, paprykę w cienkie paseczki, a obranego ogórka w ćwierćplasterki. W misce wymieszać razem sałatę, kiełki, cebulę, paprykę, ogórka, kapary, fasolkę i tuńczyka. Jogurt wymieszać z majonezem, doprawić odrobiną soku z cytryny, cukrem, solą i pieprzem. Połączyć z sałatką. Wierzch można udekorować kawałkami tuńczyka, kiełkami albo zieleniną.


(Warzywa strączkowe edycja zimowa-ZAPROSZENIE

Może zainteresuje Cię również

5 komentarze

  1. Mniam, bardzo pysznie wygląda. Może kiedyś spróbuję tego połączenia ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie najbardziej oryginalna z naszych propozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, proszę odbierz wiadomość na fb, trafiła do folderu inne.
    Niestety nie mogę znaleźć maila do Ciebie.
    Pozdrawiam
    Majana

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie lekkie sałatki, dzisiaj przetestowałam - bardzo dobra, na pewno będę ją robić jeszcze nieraz :)

    OdpowiedzUsuń