Obsługiwane przez usługę Blogger.

Polędwiczki wieprzowe nadziewane suszonymi śliwkami i wędzonym serem

By 10:31 , ,

Jeśli wciąż zastanawiacie się, co podać na obiad w Boże Narodzenie lub drugi dzień Świąt, bardzo fajnym pomysłem są takie oto polędwiczki. Nadziane suszonymi śliwkami i aromatycznym wędzonym serem smakują naprawdę wyjątkowo. Podane z kluskami śląskimi i smacznym sosem, przywodzą na myśl kuchnię południowo-zachodniej części Polski :) Bardzo polecamy! 

Photobucket 

POLĘDWICZKI WIEPRZOWE NADZIEWANA SUSZONYMI ŚLIWKAMI I WĘDZONYM SEREM 
(4 porcje) 
4 kawałki polędwiczki wieprzowej (po ok. 150g), 
ok. 20 szt. suszonych śliwek, 
100g wędzonego sera typu oscypek, 
1 cebula, 
1 czubata łyżeczka mąki pszennej lub skrobi kukurydzianej, 
sól i pieprz, 
oliwa lub olej do smażenia 

Polędwiczki umyć i osuszyć papierowymi ręcznikami. Za pomocą ostrego noża naciąć kawałki mięsa wzdłuż dłuższego boku aż do połowy grubości. Rozpłaszczyć dłonią, a następnie tłuczkiem, tak by otrzymać cienkie kotlety. Powstałe płaty mięsa oprószyć z obu stron solą i pieprzem. Na środku każdego kawałka umieścić po 4-5 suszonych śliwek i kilka pasków sera. Zwinąć w roladki i spiąć wykałaczkami lub obwiązać nicią kuchenną. 
Na patelni rozgrzać nieco oliwy lub oleju. Roladki obsmażyć ze wszystkich stron na rumiano, razem z posiekaną cebulą. Gdy cebula i mięso mocno się zrumienią, wlać ok. ½ szklanki wody i dusić całość pod przykryciem około 10 minut, w połowie czasu obracając polędwiczki na drugą stronę. Po tym czasie roladki wyjąć na talerz i przykryć folią aluminiową, żeby nie wystygły. 
Sos zlać do rondelka i zmiksować blenderem. Mąkę rozmieszać w niewielkiej ilości zimnej wody i wlać do sosu. Zagotować, cały czas mieszając. Jeśli sos jest zbyt gęsty, można dolać jeszcze nieco wody. Na koniec doprawić solą i pieprzem. 

Podawać z kluskami śląskimi i buraczkami

(na podstawie przepisu z tej strony, z moimi zmianami) 

Photobucket

Może zainteresuje Cię również

1 komentarze

  1. Wyglądają super :) dzięki za przepis i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń