Obsługiwane przez usługę Blogger.

Baklawa

By 12:35 ,

Baklawa to bardzo słodkie, orzechowe ciastko popularne w kuchni bałkańskiej, śródziemnomorskiej i arabskiej. Choć jadłam ją m.in. na Malcie, w Bułgarii i Gruzji, to nierozerwalnie kojarzy mi się z Grecją, bo właśnie tam jadłam ją po raz pierwszy i to w największych ilościach. 
Baklawa jest niemiłosiernie słodka i baaardzo tucząca, jednakże również cudownie aromatyczna, dzięki czemu nigdy nie mogłam się jej oprzeć ;) 
Kruche ciasto filo i soczyste od syropu orzechowe nadzienie... Uwielbiam to. Mój M. twierdzi, że mam jakiś dziwny, sinusoidalny próg słodkości, ponieważ mniej słodkie ciasta potrafią mnie dużo bardziej zamulić, a baklawa jakoś wchodzi mi bez oporów ;))) 

Pierwszy raz zrobiłam baklawę sama i jestem bardzo zadowolona z efektu. Zresztą, te ciastka nie są wcale takie trudne do zrobienia. Najwięcej trudności sprawia zdobycie ciasta filo, jednak niech nikogo nie kusi zastąpienie go francuskim – jadłam baklawę na francuskim cieście i była to zdecydowanie najgorsza wersja. 

Photobucket

BAKLAWA
1 szklanka orzechów włoskich,
½ szklanki migdałów,
½ szklanki niesolonych pistacji + 2-3 łyżki do posypania wierzchu,
5-6 arkuszy ciasta filo,
150g sklarowanego masła,
2 łyżki miodu,
1 łyżeczka cynamonu,
½ łyżeczki mielonych goździków,
½ łyżeczki mielonego kardamonu

syrop:
1 szklanka cukru,
½ szklanki wody,
2 łyżki soku z cytryny,
½ łyżeczki wody różanej lub z kwiatu pomarańczy (opcjonalnie)


Masło stopić.
Migdały zalać wrzątkiem, odstawić na 10 minut, obrać ze skórek i razem z orzechami włoskimi i pistacjami drobno posiekać (najwygodniej malakserem). Do orzechów dodać 3 łyżki stopionego masła oraz miód i przyprawy korzenne, dokładnie wymieszać.

Foremkę 20 x 20 cm wysmarować masłem. Płaty ciasta filo dociąć tak, aby wielkością pasowały do foremki. Okrawków nie wyrzucać – też się przydadzą. 5 przyciętych płatów ciasta filo posmarować masłem i ułożyć jeden na drugim w foremce. Wyłożyć połowę orzechowego nadzienia i wyrównać, ugniatając łyżką. Następnie ułożyć kilka (ok. 5) warstw „okrawków”, każdy z osobna smarując masłem. Wyłożyć resztę nadzienia, ponownie wyrównać powierzchnię. Na wierzchu ułożyć pozostałe, posmarowane masłem płaty ciasta filo (ok. 7-10 warstw). Ostatnią warstwę również posmarować masłem.
Przed upieczeniem, jeszcze surowe ciasto pokroić ostrym nożem (najlepiej takim z piłką) na romby lub kwadraty, zwracając uwagę, by przekroić wszystkie płaty ciasta (po upieczeniu byłoby to niemożliwe bez zniszczenia struktury ciasta).
Baklawę piec w 180 stopniach przez ok. 35-40 minut, aż stanie się rumiana (należy pilnować, żeby jej nie przypalić).

W tym czasie przygotować syrop: w rondlu gotować wodę z cukrem ok. 3 minuty, dodać sok z cytryny i wodę różaną, po czym gotować na małym ogniu jeszcze 10 minut, aż powstanie syrop. Odstawić do lekkiego przestudzenia.
Świeżo upieczoną, jeszcze gorącą baklawę polać równomiernie syropem, posypać posiekanymi pistacjami i odstawić do ostudzenia.

Najlepsza jest na drugi-trzeci dzień.


(przepis jest wypadkową kilku receptur znalezionych na różnych stronach)


Może zainteresuje Cię również

11 komentarze

  1. Jadłam rok temu podczas wakacji w Turcji i była obłędnie słodka i pyszna :) Twoja wyglada świetnie jakbyś ją robiła od zawsze a nie po raz pierwszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pięknie. Zupełnie nie widać, że robiłaś po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz? W życiu bym takiego cuda nie zrobiła za pierwszym razem :) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam baklawę, Twoja wygląda wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, debiut z efektem jakbyś miała wieloletnie doświadczenie! piękna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, jakie cudne! Nigdy baklawy nie jadłam, chciałabym kiedyś spróbować.
    Pięknie Ci wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama nie robiłam,ale jadłam kiedyś i bardzo mi smakowała:)Twoja bardzo ładnie się udała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda pięknie! Bardzo lubię baklawę, a Twój wpis to dowód, że jeśli komuś się udało ją zrobić, to może mnie też się uda?

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię baklawę. Twoja wygląda jak z najlepszej cukierni. W ogóle nie widać, że to debiut :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda jak z greckiej cukierni:) cudna!
    zawsze będąc w Grecji najadam się jej na zapas:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tak samo jak Ty, wszelkie cisata, kawy czy inne slodkosci sa dla mnie za slodkie, za to baklawe uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń