Obsługiwane przez usługę Blogger.

Tajskie kiełbaski wieprzowe

By 11:09 , , ,

W Tajlandii bardzo popularne są kiełbaski sprzedawane na ulicznych straganach i grillach. Kiełbaski te niewiele mają jednak wspólnego z naszymi polskimi. Podstawę stanowi ryż, a mięso jest jedynie dodatkiem (czasami stanowiącym ledwo 10-20%). Kiełbaski te są zazwyczaj lekko kwaskowate, a kształt mają najczęściej okrągły lub lekko podłużny. Czasami zawijane są w osłonki, a czasami nabijane na patyki, jak szaszłyki. Niektóre mają bardzo jaskrawe kolory za sprawą dodanych sztucznych barwników ;) 

Moje kiełbaski mają zdecydowanie więcej mięsa i same naturalne składniki :) Zjedliśmy je na obiad i bardzo nam smakowały, zwłaszcza maczane w sosie sojowym. 

Photobucket 

TAJSKIE KIEŁBASKI WIEPRZOWE 
(4 porcje) 
500g mielonej wieprzowiny, 
5 łyżek ugotowanego ryżu, 
1 duże jajko, 
1 ząbek czosnku, 
1 solidna łyżeczka czerwonej pasty curry, 
1 płaska łyżeczka zmielonych nasion kolendry, 
szczypta pieprzu, 
szczypta soli, 
2-3 łyżki soku z limonki, 
2 łyżki posiekanej świeżej kolendry, 
olej z orzechów ziemnych do smażenia, 
+ dodatkowo sos sojowy do podania 

Mięso, ryż, jajko i wszystkie przyprawy dokładnie wymieszać razem w misce. Z wyrobionej mięsnej masy ulepić 16-18 zgrabnych kiełbasek (najwygodniej robić to dłońmi zwilżonymi wodą). 
Kiełbaski ułożyć na tacy i wstawić do lodówki na 0,5-1 godziny. Nie jest to konieczne, jeśli nie mamy czasu, ale dzięki temu masa stężeje i będzie lepiej trzymała kształt podczas smażenia. 
Na dużej patelni rozgrzać olej i w dwóch partiach usmażyć ze wszystkich stron kiełbaski. Usmażone odsączyć na papierowych ręcznikach z nadmiaru tłuszczu. Podawać na gorąco z sosem sojowym. 

Jako dodatek można także podać ryż i surówkę z kapusty lub ogórki pokrojone w plasterki. 

(przepis z książeczki „Z kuchennej półeczki. Kuchnia tajska”) 

Może zainteresuje Cię również

3 komentarze

  1. Na pierwszy rzut oka przypominają mi cevapcici ;) Fajne :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie kiełbaski. U mnie królują w formie zdrowego fast fooda... z pieczonymi ziemniakami i różnymi sosami :)

    OdpowiedzUsuń