Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kladdkaka - szwedzkie ciasto czekoladowe

By 00:00 , , , ,

Kladdkaka to ciasto, na które miałam ochotę, odkąd tylko poznałam przepis. Wiedziałam, że to MUSI być rozpustnie pyszne, innej opcji nie było. Krucha skorupka i lepki, wilgotny środek – skąd my to znamy? W rzeczywistości kladdkaka jest szwedzkim odpowiednikiem znanego na całym świecie brownie – wygląda i smakuje tak samo. A przynajmniej powinno, bo gdy za pierwszym razem robiłam wszystko dokładnie według przepisu – dokładnie utarłam jajka z cukrem na puch, delikatnie wmieszałam mąkę – wyszedł mi wyrośnięty, puszysty i całkiem suchy czekoladowy biszkopt... Za drugim razem miksowałam składniki bardzo krótko, piekłam również krócej i kladdkaka wyszła dokładnie taka, jak powinna. 

Co ciekawe, Szwedzi tak lubią to ciasto, że 7 listopada obchodzony jest jako "Kladdkakans Dag" czyli Dzień Kladdkaka :)

Photobucket 

KLADDKAKA 
2 jajka, 
220g cukru, 
120g stopionego masła, 
120g mąki, 
3 łyżki kakao 

Jajka i cukier krótko zmiksować. Dodać mąkę, kakao i stopione masło, jeszcze raz wszystko krótko zmiksować na niskich obrotach miksera (do momentu połączenia się składników). Tortownicę o średnicy 22cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto i wyrównać powierzchnię. Piec w 160 stopniach przez 20-22 minuty. Na wierzchu powinna utworzyć się krucha skorupka, zaś ciasto w środku powinno być miękkie – aby to sprawdzić, można ostrożnie nacisnąć je palcem. Ciasto wyjąć z piekarnika, lekko przestudzić i wyjąć z formy. Podawać na ciepło lub po przestudzeniu. 

Photobucket 

(przepis podpatrzony tutaj, z moimi zmianami)

Kuchnia skandynawska 2014

Może zainteresuje Cię również

15 komentarze

  1. a cukier kryształ, czy puder? jak krótko zmiksowany to nie będzie chrzęścił w zębach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykły kryształ. Nie chrzęści, podczas pieczenia się rozpuszcza. Oczywiście cukru pudru też można użyć.

      Usuń
  2. Mam piekarnik gazowy i zaczyna sie tlyko od 180*C. Wyjdzie takie fajen jak u ciebie? :D Np jeszcze chwile krócej peiczone np?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można spróbować krócej piec, powinno wyjść.

      Usuń
  3. Mmm wygląda bajecznie. Uwielbiam czekoladę w każdej postaci, a ciasta czekoladowe są moimi faworytami :) Dobrze, że mam w domu swoją ukochaną kuchareczkę więc zaraz pokażę jej ten przepis i mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu wyczaruje dla mnie taki pyszny deser :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ci Szwedzi to lubią słodkie :) Pysznie wygląda to ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to moje ulubione ciasto czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że ma konsystencję brownie. Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. podawać ciepłe lub lekko ostudzone ? Je podaje sie zimne, prosto z lodówki ! One nie ma mieć żadnej skorupki i ma być pieczone w max temp. 140 stopni ! Wiem bo mieszkam w Szwecji i niejednokrotnie je jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do temperatury to wg mnie takie jest najsmaczniejsze ale oczywiście w szwedzkich barach trzymają je w chłodzie no bo inaczej się nie da. Jeśli zaś chodzi o skorupkę to widziałam ją na większości zdjęć na szwedzkich stronach z przepisami... Podałam źródło przepisu, a przepis jest ponoć od Szweda. Niemniej dzięki za uwagi :)

      Usuń
    2. Co za chujowy komentarz! "Piec w 140, ją wiem! #szwecja!" Napisz u diabła, skoro wiesz lepiej, konkretnie - jak w 140 to ile czasu, jakiej grubości ma być po wysłaniu, z ilu składników na jakiej średnicy. Chętnie zrobiłbym lepsze skoro ktoś uważa że można zrobić lepsze ale komentarz pt. Robisz źle, ją wiem lepiej ale nie powiem to jakiś szczyt bycia burem.

      Usuń
  8. Jak odróżnić gotowe kladdkaka od niedopieczonego? zawsze mam problem z takimi ciastami. Piekłam 30 minut. Z wierzchu po wystudzeniu zrobiła się skorupa, a wewnątrz ciasto jest prawie takie jak surowe. Czy to dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto pieczone 30 minut na pewno nie jest surowe :) To po prostu taki typ ciasta, podobnie jak brownie. Surowe ciasto nawet po przestudzeniu rozlewałoby się po ukrojeniu, ale chyba w Twoim wypadku tak nie jest? :)

      Usuń
  9. Ostatecznie stwierdziłam, że wszystko jest ok. Wydaje mi się, że na drugi dzień to ciasto jest nawet lepsze. Ta skorupka jest bardziej chrupiąca :) Dziękuję za odpowiedź. Nigdy nie jadłam takiego ciasta i nie wiedziałam z czym je porównać.

    OdpowiedzUsuń