Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kanapki z pesto, buncem i szynką

By 17:00 , ,

Bunc czy też bundz (obie formy są poprawne i zamiennie używane) to jeden z najbardziej lubianych przeze mnie serów. Delikatny, soczysty, lekko skrzypiący między zębami... Ja najbardziej lubię jak najświeższy, jeszcze słodki, zaś moja mama woli kwaśniejszy, a taki staje się już na drugi czy trzeci dzień.
Podobno najsmaczniejszy bunc pochodzi z wiosennego wypasu owiec, stąd nawet nazwa – bunc majowy. Tak pyszny, że mogłabym go w zasadzie jeść samego, bez żadnych dodatków. Tym razem jednak pokusiłam się o przygotowanie kanapek z rzodkiewkowym pesto i szynką szwarcwaldzką. Sielsko i góralsko :) Aż by się chciało jechać na górską wycieczkę... 

Photobucket

KANAPKA Z PESTO, BUNCEM I SZYNKĄ
2 kromki pełnoziarnistego pieczywa,
1 łyżka pesto (u mnie z rzodkiewki),
2 plastry sera bunc,
1 plaster szynki szwarcwaldzkiej 


Obie kromki posmarować pesto. Na jedną nałożyć ser i szynkę, przykryć drugą i przekroić na połówki :) 

Photobucket 


 Czas na piknik 2012

Może zainteresuje Cię również

1 komentarze

  1. Uwielbiam bunc. I też wolę taki świeży. Zazdroszczę kanapek i spoglądam na nie tęsknie, oj jak bardzo tęsknie.

    OdpowiedzUsuń