Obsługiwane przez usługę Blogger.

Huevos rancheros

By 00:03 , ,

Huevos rancheros znaczy dosłownie „jaja ranczera” i jest to solidne, wzmacniające śniadanie spożywane przed południem na meksykańskich ranczach. Dzisiaj jest także popularnym śniadaniem daleko poza granicami Meksyku. Istnieje wiele wersji tego dania, ale ta, którą zaczerpnęłam z książki „Księga Smaków Świata” jest bliska oryginałowi: lekko podsmażona i zanurzana na moment w salsie tortilla, na której kładzie się smażoną fasolę, pokrojone w kostkę awokado i dwa sadzone jajka. 
Przyznam, że choć to danie jest bardzo, bardzo smaczne, to ilościowo i energetycznie przerosło moje możliwości ;) Zwłaszcza, że w planach nie miałam całodziennego wypasania bydła, a pisanie pracy mgr ;) 

Photobucket 

HUEVOS RANCHEROS 
(dla 1 osoby) 
1 kukurydziana tortilla, 
2 jajka, 
4 łyżki pomidorowego sosu salsa, 
2 łyżki odsmażanej fasoli (przepis np. tutaj), 
1 łyżka kwaśnej śmietany, 
1 łyżka startego żółtego sera, 
¼ dojrzałego awokado, 
2 łyżki oleju, 
pieprz, 
listki kolendry 

W osobnych miseczkach podgrzać salsę i odsmażaną fasolę, aby były ciepłe. 
Na niedużej patelni rozgrzać odrobinę oleju, wbić jajka i usmażyć, aż białko będzie ścięte. Na drugiej, większej patelni rozgrzać resztę oleju i podsmażyć tortillę – po ok. 30 sekund z każdej strony, aż zrobi się chrupiąca. Przełożyć ją na papierowy ręcznik i odsączyć z tłuszczu. 
Tortillę zanurzyć w ciepłej salsie i ułożyć na talerzu. Następnie wyłożyć fasolę, na nią położyć jajka sadzone. Resztę salsy nałożyć dookoła jajek. Następnie zrobić małe kleksy ze śmietany, posypać żółtym serem, a dookoła ułożyć kawałki awokado. Całość posypać pieprzem i listkami kolendry. 

Photobucket 


 

Może zainteresuje Cię również

5 komentarze

  1. Fajnie wygląda, chociaż przypuszczam, że dla mnie to też spokojnie byłoby solidne dane obiadowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam troszkę inną wersję, ale i tę chętnie wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robilam kiedys, choc w nieco innej wersji. Te na pewno tez wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest to! Prawdziwy śniadaniowy konkret!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszny sposób na jajka :) ja dzisiaj również taką potrawę opublikowałam tylko w innej wersji :)
    A Twoja Mirabelko wygląda smakowicie i chętnie spróbuję ta odmianę "jaj ranczera" :)

    OdpowiedzUsuń