Chili sin carne, czyli "bez mięsa" to wegetariańska wersja klasycznego dania kuchni tex-mex. Mieloną wołowinę zastępuje się soczewicą, a czasami granulatem sojowym. Poniższy przepis jest wersją ekspresową, doskonałą, gdy nie mamy wiele czasu lub jesteśmy zbyt zmęczeni na dłuższe pichcenie w kuchni. W tym chili sin carne użyłam soczewicy z puszki, co pozwoliło skrócić czas przygotowania do minimum.
Wprawdzie do klasycznego chili con carne nie dodaje się kukurydzy, ja jednak pozwoliłam sobie na małe odstępstwo od tradycji ;)
 |
| chili sin carne z soczewicą |
EKSPRESOWE CHILI SIN CARNE
(przepis na 5 porcji)
- 2 puszki soczewicy,
- 1 puszka czerwonej fasoli,
- 1 duża czerwona papryka,
- 1/2 zielonej papryki,
- 1 mała puszka kukurydzy,
- 1 duża cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 puszka krojonych pomidorów,
- 1 płaska łyżeczka mielonego kuminu,
- 1 czubata łyżeczka suszonego oregano,
- 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
- 1/2-1 łyżeczki ostrej papryki w proszku,
- sól i pieprz,
- olej do smażenia,
- świeża kolendra do dekoracji
W głębokiej patelni rozgrzać niewielka ilość oleju. Dodać posiekaną cebulę i smażyć 2-3 minuty, aż zmięknie. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i pokrojone w kostkę papryki, smażyć kolejne 2-3 minuty. Dodać odsączoną soczewicę i pół szklanki wody, gotować 5 minut, następnie tłuczkiem do ziemniaków rozgnieść soczewicę, ale niezbyt dokładnie - tak, by część ziaren pozostała w całości.
Dodać pomidory z puszki, odsączoną fasolę i kukurydzę, słodką i ostrą paprykę w proszku, kumin i oregano. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Gotować jeszcze ok. 10 minut.
Na koniec posypać danie listkami kolendry.
Podawać z ryżem lub plackami tortilla (kupionymi lub domowej roboty)
 |
| chili sin carne z soczewicą |
 |
| szybkie chili sin carne |
Może zainteresuje Cię również
Dzisiaj będzie na bogato :) Kurczak w stylu Kentucky, ale w nieco zdrowszej, pieczonej odsłonie. Do tego frytki z batatów, grillowana kukurydza i surówka Coleslaw. Kwintesencja amerykańskiej kuchni, jednym zdaniem. Wbrew pozorom, przygotowanie tak obfitego posiłku nie wymaga jakiegoś ogromu roboty - najważniejsza jest dobra organizacja pracy, bo wiele rzeczy można robić w tym samym czasie.
 |
| kurczak a la KFC |
KURCZAK W STYLU KFC, FRYTKI Z BATATÓW, SURÓWKA Z KAPUSTY I OPIEKANE KOLBY KUKURYDZY
(przepis na 4 porcje)
- 1 nieduży kurczak,
- 1 czubata łyżka przyprawy kreolskiej (cajun),
- 3-4 ząbki czosnku,
- 2 czubate łyżki drobnej kaszki kukurydzianej lub polenty,
- oliwa,
- 2 średniej wielkości bataty,
- sól i pieprz,
- 2 czubate łyżki mąki,
- 130 g pszennej bułki lub chleba (np. kajzerek albo ciabatty),
- 1 mała czerwona cebula,
- 1/4 niedużej białej kapusty,
- 1 marchewka,
- 1 małe jabłko,
- 1 łyżka majonezu,
- 2-3 łyżki jogurtu naturalnego,
- 1 łyżka octu winnego,
- 1 łyżeczka musztardy dijon,
- 1 łyżeczka cukru,
- 2 kolby kukurydzy
Kurczaka podzielić na porcje: oddzielić udka i podudzia, filety i skrzydełka. Filety przekroić na pół. Ze skrzydełek odciąć końcówki. Korpus, szyję i końcówki skrzydełek można zamrozić i wykorzystać w przyszłości do rosołu.
Udka, podudzia, kawałki filetów oraz skrzydełka przełożyć do miski, dokładnie wymieszać z przyprawą kreolską, 1 czubatą łyżką kaszki kukurydzianej, 2 przeciśniętymi ząbkami czosnku i niewielką ilością oliwy. Mięso odstawić do zamarynowania na kilka godzin (jeśli nie mamy czasu, można pominąć ten etap i po doprawieniu kurczaka od razu przystąpić do dalszej części przepisu).
Rozgrzać piekarnik do 200 stopni C. Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć na niej kawałki kurczaka. Piec 15 minut.
W tym czasie bataty wyszorować, pokroić na podłużne kawałki, przełożyć do miski, oprószyć sporą szczyptą soli, pieprzu i pozostałą 1 łyżką kaszki kukurydzianej. Dodać 2 łyżki oliwy, dokładnie wymieszać.
W miseczce wymieszać 2 czubate łyżki mąki z taką ilością wody, by otrzymać dość gęste ciasto (gęściejsze niż naleśnikowe).
W malakserze rozdrobnić 1 ząbek czosnku, następnie dodać pieczywo i 2 łyżki oliwy. Zmiksować wszystko pulsacyjnie tak, aby otrzymać drobne okruchy.
Po 15 minutach pieczenia wyjąć kawałki kurczaka z piekarnika. Papier do pieczenia wraz z sokami, które puściło mięso wyrzucić, blachę wyłożyć nowym kawałkiem papieru.
Porcje mięsa zanurzać w cieście, a następnie obtaczać w czosnkowych okruchach pieczywa i kłaść na blachę. Obok ułożyć frytki z batatów. Całość piec ok. 40 minut, co ok. 10-15 minut obracając kawałki kurczaka i bataty tak, aby opiekały się równomiernie.
W tym czasie przygotować surówkę: Cebulę pokroić w cienkie piórka. Kapustę poszatkować w cienkie paseczki (ręcznie lub na tzw. mandolinie). Jabłko i marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Majonez wymieszać z jogurtem, musztardą, octem winnym i cukrem, dodać sól i pieprz do smaku. Całość dokładnie wymieszać.
Na ok. 20 minut przed końcem pieczenia kurczaków i batata rozgrzać patelnię grillową. Kolby kukurydzy przekroić na pół i opiekać na suchej patelni na niedużym ogniu ok. 5 minut z każdej z 4 stron. Kukurydza powinna być miękka, słodka i lekko przyrumieniona.
Kawałki kurczaka podawać z frytkami z batatów, surówką i kolbami kukurydzy.
(na podstawie przepisu z książki "Gotuj sprytnie jak Jamie" J. Olivera, z moimi zmianami)
 |
| kurczak a la KFC |
Może zainteresuje Cię również
Parę lat temu hitem w sieci było ciasto z kubka robione w mikrofalówce. Przyznam, że oryginalna wersja, z jajkiem i proszkiem do pieczenia, od początku niezbyt przypadła mi do gustu - ciasto strukturą przypominało gąbkę, co nie za bardzo mi odpowiadało. Kiedyś siostra przez przypadek zapomniała dodać do niego jajko i okazało się, że bez jajka ciasto jest lepsze.
Później na długo zapomniałam o tym przepisie.
Ale los bywa przewrotny, a nadchodzi taki czas gdy zjadłoby się coś słodkiego, a całej blachy piec nie warto... ;)
Stąd postanowiłam ciastu z mikrofalówki dać jeszcze jedną szansę i postawiłam na wilgotne, maziste brownie - bez proszku do pieczenia, bez jajka, z czekoladą i kwaskowatymi malinami. I ta wersja bardzo przypadła mi do gustu. To idealna propozycja na jednoosobowy deser - szybki i banalnie prosty w przygotowaniu.
Przepis powstał w ramach wspólnego przygotowywania malinowych słodkości z Pati, Anią i Mopsikiem :)
 |
| szybkie brownie z mikrofalówki |
SZYBKIE BROWNIE Z MALINAMI / W FILIŻANCE, Z MIKROFALÓWKI
- 3 łyżki mąki pszennej (z lekkim czubkiem),
- 1 czubata łyżka kakao,
- 4 łyżeczki cukru,
- 6 łyżek mleka,
- 2 łyżki oleju,
- 1 łyżka posiekanej deserowej czekolady (lub groszków czekoladowych) + troszkę do posypania wierzchu,
- 8-10 malin + kilka do dekoracji
W miseczce wymieszać ze sobą suche składniki, następnie dodać mleko i olej, dokładnie wymieszać. Dodać posiekaną czekoladę i maliny, całość ponownie przemieszać. Ciasto przełożyć do dość dużej filiżanki (ok. 250 ml), posypać dodatkową porcją czekolady.
Piec w mikrofalówce nastawionej na 800W przez 1 minutę. Jeśli po tym czasie ciasto wydaje się nam niedopieczone (choć powinno być maziste), można je włożyć do mikrofalówki na dodatkowe 15 s.
Gotowe brownie udekorować malinami.
Najsmaczniejsze na ciepło, od razu po przygotowaniu.
(inspirowane przepisem z Moich Wypieków, z moimi zmianami)
Może zainteresuje Cię również
Nie było mnie tu dość długo; wybaczcie proszę tę nieobecność, ale w moim życiu nastąpiły spore zmiany. Ciągle próbuję się w tym wszystkim odnaleźć, ale powoli zaczynam odnajdować wewnętrzny spokój i wreszcie mogę wrócić do tych wszystkich rzeczy, które lubię najbardziej - między innymi do gotowania, fotografowania i pisania bloga ;)
Nazbierało mi się przez ten czas kilka zaległych przepisów do opublikowania. Między innymi ta oto pizza, którą upiekłam 9 lutego na Międzynarodowy Dzień Pizzy ;) Nooo, trochę czasu już minęło, ale pizza była tak dobra, że nie darowałabym sobie, gdybym nie opublikowała tego przepisu.
Nie jest to tradycyjna włoska pizza i nawet nie próbujcie do niej podchodzić w ten sposób. Znacznie bliżej jej do pizz popularnych w Stanach Zjednoczonych, gdzie kuchnia często czerpie z sztandarowych potraw innych krajów, wzbogacając je w swoje ulubione smaki i dodatki.
Jeśli macie dużo czasu, możecie przygotować prawilny sos BBQ wg przepisu, który kiedyś zamieściłam. Poniżej podaję jednak szybką wersję, która również jest bardzo smaczna.
 |
| pizza z sosem BBQ, boczkiem, polędwiczką wieprzową i papryką |
PIZZA BBQ Z BOCZKIEM, POLĘDWICZKĄ I PAPRYKĄ
(2 pizze o śr. 35 cm)
sos:
- 1/2 szklanki ketchupu (łagodnego lub pikantnego wg uznania),
- 3 łyżki sosu Worcestershire,
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
- 1 łyżeczka miodu,
- 1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku
dodatki:
- 200 g tartej mozzarelli
- 150 g polędwiczki wieprzowej,
- 5 plastrów surowego wędzonego boczku,
- 1/2 dużej zielonej papryki,
- 1 czerwona cebula,
- sól i pieprz
Piekarnik rozgrzać do najwyższej możliwej temperatury.
W rondelku wymieszać wszystkie składniki sosu i lekko podgrzać, żeby miód dobrze się rozpuścił.
Polędwiczkę pokroić w cienkie paski, oprószyć solą i pieprzem.
Boczek pokroić na mniejsze kawałki, cebulę pokroić w piórka, a paprykę w paseczki.
Na patelnię wrzucić boczek i krótko go podsmażyć - nie na chrupiąco, ale tak, by wytopić z niego nieco tłuszczu. Boczek przełożyć na talerz, na na tłuszcz pozostały na patelni wrzucić polędwiczkę i krótko ją podsmażyć.
Ciasto na pizzę podzielić na 2 równe części. Jedną część rozwałkować na cienki, okrągły placek o średnicy ok. 35 cm i ułożyć go na oprószonej mąką blasze. Na cieście rozsmarować połowę sosu BBQ i ułożyć połowę sera i pozostałych dodatków.
Piec 12-15 min, aż boczek na pizzy się zarumieni.
W ten sam sposób przygotować drugą pizzę.
 |
| pizza BBQ z boczkiem, mięsem, papryką i cebulą |
Może zainteresuje Cię również
Pyszne pieczone żeberka w słodkiej marynacie to wspaniały pomysł na obiad lub imprezowe danie na ciepło. Sos BBQ i żurawina nadają potrawie typowo amerykańskiego charakteru, a sos mango jest po prostu prze-pysz-ny! Wszak dziś już chyba nikt nie myśli, że USA tylko burgerami stoją ;)
Zbliża się Sylwester i czas zabaw, może przygotujecie takie żeberka dla siebie i swoich przyjaciół? Pamiętajcie, że jeżeli szykujecie się na większą ilość gości, warto podwoić ilość składników. Wówczas lepiej żeberka ułożyć na blasze piekarnika niż w żaroodpornym naczyniu, tak aby leżały jedną warstwą. Blachę z żeberkami trzeba wówczas przykryć 2-3 arkuszami folii aluminiowej, którą należy zdjąć pod koniec pieczenia. Folią aluminiową warto również wyścielić samą blachę - ułatwi to późniejsze jej mycie.
 |
| pieczone żeberka BBQ z sosem mango |
ŻEBERKA W ŻURAWINOWEJ MARYNACIE Z SOSEM MANGO
(na 4 porcje)
- 1 kg żeberek (dobrej jakości, z małą ilością tłuszczu),
- 150 g sosu barbecue (kupionego lub domowej roboty)
- 1 łyżka miodu,
- 4 łyżki nektaru żurawinowego lub z czarnej porzeczki,
- 3 łyżki suszonej żurawiny
sos:
- 1/2 małej cebuli lub 1 cebulka szalotka,
- 1 dojrzały owoc mango,
- 125 g ketchupu (łagodnego lub pikantnego),
- 2-3 łyżeczki sosu sambal oelek,
- 2 łyżki suszonej żurawiny,
- sól do smaku
Do kielicha blendera wlać sos barbecue, miód, nektar i żurawinę, krótko zmiksować, aż żurawina się rozdrobni. Żeberka podzielić na kawałki, przełożyć do miski i polać przygotowaną marynatą. Dokładnie wymieszać, miskę przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Zamarynowane żeberka przełożyć do żaroodpornego naczynia lekko natłuszczonego olejem. Naczynie nakryć pokrywą lub kawałkiem folii aluminiowej.
Piec w 180 stopniach C przez 1 godzinę, mniej więcej po 30 minutach obrócić żeberka na drugą stronę. Po godzinie pieczenia zwiększyć temperaturę do 220 stopni C, zdjąć pokrywę lub folię i zapiekać jeszcze ok. 15 minut, aż powierzchnia żeberek ładnie się zarumieni. W czasie pieczenia przygotować sos mango.
Sos mango: Mango zmiksować blenderem na puree, następnie dodać bardzo drobno posiekaną cebulę, ketchup, sos sambal oelek i żurawinę. Dokładnie wymieszać, doprawić 1 lub 2 szczyptami soli do smaku.
Jako dodatek do żeberek najbardziej pasują frytki lub zapiekane łódeczki ziemniaczane.
(inspirowane przepisem ze starego numeru "To jest pyszne" z moimi zmianami)
 |
| sos mango |
 |
| żeberka z piekarnika |
Może zainteresuje Cię również
Z dynią makaronową nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Szczerze mówiąc, dopiero w tym roku pierwszy raz zobaczyłam ją w sklepach, tyle że akurat na działce zasiałam wiosną swoje własne :) Z dwóch krzaczków otrzymałam sześć dyń, więc na naszą dwójkę, jak sądzę, jest to całkiem sporo.
Dynia makaronowa po upieczeniu lub ugotowaniu rozdziela się na włókna przypominające makaron - stąd nazwa. Taki makaron jest dość neutralny w smaku, daje zatem ogromne pole do popisu w kwestii łączenia go z rozmaitymi sosami, byleby dobrze doprawionymi.
Niewątpliwą zaletą takiego dyniowego "makaronu" jest śladowa ilość kalorii, więc można jeść go bez wyrzutów sumienia, nawet wzbogacając potrawę o ser ;)
Dynia makaronowa bardzo nam posmakowała, zatem spodziewajcie się na blogu jeszcze innych pomysłów na to warzywo. A póki co, przedstawiam Wam przepis na dynię makaronową z kurczakiem w sosie BBQ. Sos BBQ można kupić lub zrobić samemu (przepis), jeśli macie nieco więcej czasu. Bez znaczenia, tak czy siak będzie pysznie.
Wpisem tym dołączam do wspólnego gotowania makaronu z dynią wraz z Pati, Zuzią i Emilią :)
DYNIA MAKARONOWA Z KURCZAKIEM BBQ
(przepis na 2 duże porcje)
- 1 dynia makaronowa,
- 250 g filetów z kurczaka,
- przyprawa do kurczaka (albo sól, pieprz, oregano i słodka papryka w proszku)
- 1 nieduża zielona papryka,
- 1 nieduża czerwona cebula,
- 2 łyżki plasterków marynowanej papryczki jalapeno (opcjonalnie),
- 1 ząbek czosnku,
- 100 g sosu BBQ + trochę do dekoracji
- 100 g sera żółtego (najlepiej cheddar),
- olej,
- natka pietruszki do dekoracji
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni C. Dynię przekroić na pół, łyżką wydrążyć pestki. Miąższ oprószyć solą i pieprzem, skropić oliwą. Dynie ułożyć skórą do góry na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec 40 minut.
W tym czasie filety z kurczaka rozkroić w poprzek na cieńsze kotlety, oprószyć przyprawą do kurczaka i usmażyć na patelni z obu stron, następnie pokroić w 1 cm kostkę i przełożyć do miski. Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy, dodać cebulę, paprykę i czosnek, smażyć na niewielkim ogniu ok. 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Warzywa przełożyć do miski z kurczakiem, dodać połowę startego sera i sos BBQ, starannie wymieszać.
Miąższ upieczonej dyni wzruszyć widelcem, rozdzielając włókna na "makarony". Dodać kurczaka z warzywami i delikatnie przemieszać. Posypać pozostałym serem i zapiec w 200 stopniach jeszcze 10 minut.
Podawać udekorowane odrobiną sosu BBQ i natką pietruszki.
Może zainteresuje Cię również
Sloppy Joe to jedna z najbardziej lubianych przez amerykańskie dzieci potraw. Niektórzy z was być może pamiętają, jak zajadały się nią małe bliźniaczki Olsen w familijnym filmie "Czy to ty, czy to ja?". Nazwa "Sloppy Joe" dosłownie oznacza "Joe flejtucha" i wiele mówi o estetyce podania i sposobie konsumpcji tej kanapki ;) Sloppy Joe nie da się jeść zachowując czyste ręce ale właśnie tak ma być ;)
Sloppy Joe to taki trochę zdekonstruowany burger. Zamiast klasycznego kotleta mamy mięso w gęstym, aromatycznym sosie. Nie istnieje jedyny słuszny przepis na tę potrawę. Sloppy Joe daje ogromne pole do improwizacji, jednak istotne jest, aby w sosie mięsnym wyczuwalny był smak pomidorów i musztardy. Kierując się tymi wytycznymi, przygotowałam Sloppy Joe jako potrawę na konkurs Łowicz "Jeden sos, wiele dań". Efekt? Znów odkryliśmy z M. nasze wewnętrzne dziecko ;) Sloppy Joe ogromnie nam smakował i z pewnością będziemy wracać do tego przepisu.
SLOPPY JOE
(przepis na 3 porcje)
- 400 g mielonej wołowiny,
- 1/2 cebuli,
- 1/2 zielonej papryki,
- 150 g sosu ciemnego Łowicz,
- 1 łyżeczka musztardy Dijon,
- 2 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego,
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku (opcjonalnie),
- sól i pieprz,
- 3 bułki do burgerów (kupione lub domowej roboty)
Cebulę posiekać, paprykę pokroić w drobną kostkę.
Mięso wyłożyć na patelnię i podsmażyć. Gdy zacznie robić się brązowe i puści soki, dodać cebulę i paprykę. Całość smażyć ok. 10 minut. Dodać sos Łowicz, musztardę, koncentrat pomidorowy, wodę i wędzoną paprykę, dokładnie wymieszać i dusić jeszcze 7-10 minut, aż powstanie gęsty sos. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Bułki rozkroić i podgrzać (np. na patelni grillowej albo w piekarniku). Na dolną połówkę nałożyć solidną porcję gorącego, mięsnego sosu, przykryć górną połówką i od razu podawać.
Może zainteresuje Cię również
Kiedyś prezentowałam Wam na blogu
Dutch Baby, czyli pieczony w piekarniku naleśnik, który – wbrew swojej nazwie – wcale nie pochodzi z Holandii ;) Tym razem prezentuje nieco zdrowszą wersję tego fantastycznego śniadania, które w smaku niczym nie ustępuje oryginałowi. Dutch Baby przygotowane na płatkach owsianych zachowuje swoje właściwości, czyli chrupiącą skórkę i miękki środek oraz charakterystycznie podniesione brzegi, a do tego syci na dłużej z powodu większej zawartości błonnika. Ponadto, jeżeli użyjemy płatków owsianych bezglutenowych, śniadanie będzie idealną propozycją także dla osób unikających glutenu.
Taki śniadaniowy naleśnik świetnie skomponował się z prozdrowotnym dżemem Łowicz i jogurtem greckim :)
OWSIANY DUTCH BABY
(1 naleśnik dla 2 osób)
- 3 duże jajka,
- ¾ szklanki płatków owsianych,
- 2/3 szklanki mleka,
- ¼ łyżeczki proszku do pieczenia,
- ½ – 1 łyżeczki ekstraktu z wanilii,
- szczypta soli,
- szczypta mielonego kardamonu,
- 2 łyżki masła,
- dżem Łowicz z dzikiej róży 100%,
- jogurt grecki,
- cukier puder lub ksylitol do oprószenia
Do zimnego piekarnika włożyć nieprzywierającą patelnię z metalową rączką (średnica ok. 20 cm) i całość rozgrzać do 220°C.
W tym czasie do kielicha blendera wbić jajka, dodać płatki owsiane, mleko, proszek do pieczenia, ekstrakt z wanilii, sól i kardamon, całość zmiksować przez 1-2 minuty, aż płatki całkowicie się rozdrobnią.
Rozgrzaną patelnię ostrożnie wyjąć, używając rękawicy kuchennej. Na patelnię włożyć masło i rozprowadzić je po powierzchni. Patelnię włożyć z powrotem do piekarnika na około 45-60 sekund, aż całe masło się roztopi, uważając przy tym, aby nie zaczęło się przypalać. Gdy masło się stopi, ponownie wyjąć patelnię i wylać na nią zawartość blendera. Patelnię znów wstawić do piekarnika i piec 20-25 minut, aż brzegi naleśnika podniosą się do góry, a ciasto ładnie się zrumieni.
Naleśnika podawać posmarowanego dżemem z dzikiej róży i jogurtem greckim. Dodatkowo można go oprószyć cukrem lub ksylitolem (ja użyłam ksylitolu).
Może zainteresuje Cię również
Jeśli lubicie sushi, ale nie zawsze macie czas lub ochotę na zabawy w zawijanie składników w glony nori, sushi bowl – czyli sushi w misce – jest czymś stworzonym dla Was :)
Sushi w misce daje ogromne pole do popisu dla wyobraźni, ponieważ możecie użyć składników, które lubicie w sushi najbardziej. Można użyć dowolnego rodzaju rybę (od surowego lub wędzonego łososia, poprzez inne ryby, na krewetkach i surimi kończąc). Można oczywiście zrobić wersję wegetariańską, używając tylko warzyw. Pamiętajcie jednak o pociętych w paseczki glonach nori i marynowanym imbirze, ponieważ to głównie one nadają ten typowy dla sushi smak :)
Ja przygotowałam swoją miskę sushi w stylu california roll (czyli tzw. sushi kalifornijskiego), którego podstawą są paluszki surimi, awokado, ogórek i sezam. Dodałam także chrupiącej marchewki, która pozytywnie wpłynęła zarówno na kolor, jak i teksturę mojego sushi bowl.
Spróbujcie sami!
(sushi bowl przygotowałam w ramach wspólnego gotowania z Panną Malwinną)
 |
| sushi bowl |
CALIFORNIA ROLL SUSHI BOWL
(przepis na 2 porcje)
- 150 g ryżu do sushi,
- 2 łyżki zaprawy octowej do ryżu,
- 5-6 paluszków surimi,
- 1 marchewka,
- ½ dojrzałego awokado,
- ok. 12 cm kawałek długiego ogórka,
- 1 łyżka marynowanego imbiru,
- ½ arkusza nori,
2 łyżeczki sezamu (czarnego lub pół na pół biały i czarny),
- 2 łyżki łagodnego w smaku majonezu,
- 1-2 łyżeczki sosu sriracha,
- sos sojowy do smaku
Ryż przepłukać na sitku, aż woda przepływająca przez ryż będzie klarowna. Ryż odsączyć, przełożyć do rondla o grubym dnie. Nalać tyle wody, aby sięgała 1 cm ponad powierzchnię ryżu. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 15 minut lub do momentu, aż cała woda zostanie wchłonięta przez ryż. Do gorącego ryżu dodać zaprawę octową, dokładnie wymieszać, przykryć i odstawić na 15 minut.
W tym czasie przygotować dodatki: surimi pokroić lub porwać palcami na mniejsze kawałki. Marchewkę obrać i zetrzeć w słupki. Awokado i ogórek obrać i pokroić w kostkę. Imbir posiekać, glony nori pokroić nożyczkami na małe paseczki. Wszystkie te składniki wymieszać razem w misce.
Osobno wymieszać majonez z sosem sriracha i przełożyć do niedużego foliowego woreczka.
Ryż nałożyć do dwóch miseczek, na wierzchu ułożyć warzywa wymieszane z surimi, imbirem i nori. Odciąć malutki róg woreczka z sosem i wycisnąć na składniki, tworząc wzorek. Całość posypać sezamem.
Można dodatkowo skropić sosem sojowym (wg uznania).
(inspirowane przepisem z Cooking Classy)
Może zainteresuje Cię również
Pie to popularne w krajach anglosaskich okrągłe ciasto z nadzieniem. Najpopularniejsza wersja zawiera w sobie jabłka i jest typową dla tych krajów szarlotką. Ja parę lat temu zrobiłam bardzo udaną wersję z rabarbarem, a tym razem przygotowałam ciasto z wiśniami.
Cherry pie kojarzy mi się z Tomem i Jerrym z popularnej bajki; jak przez mgłę pamiętam z dzieciństwa komiks, w którym Tom chciał upiec właśnie takie ciasto, a Jerry jak zwykle zniweczył jego plany ;)
Mnie na szczęście nic nie stanęło na przeszkodzie i oto jest – pyszne ciasto, które doskonale smakuje na ciepło z gałką lodów lub na zimno z bitą śmietaną. Ciepłe nadzienie jest nieco płynne, po ostygnięciu robi się bardziej zwarte – sami spróbujcie, która wersja bardziej Wam odpowiada :)
Ciasto powstało w ramach 'wspólnego gotowania' z siankoo i gin :)
CHERRY PIE (CIASTO Z WIŚNIAMI)
kruche ciasto:
- 450g mąki,
- 220g masła,
- 1 łyżeczka cukru pudru,
- szczypta soli,
- 5 łyżek zimnej wody
nadzienie:
- 1 kg wiśni,
- 200 g cukru,
- 4 łyżki mąki ziemniaczanej
+ dodatkowo 2 łyżki mleka do posmarowania ciasta i 2-3 łyżki cukru do posypania
Masło posiekać na stolnicy razem z mąką, cukrem pudrem i solą na drobną kruszonkę. Dodając zimną wodę, sprawnie zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na minimum pół godziny.
Po tym czasie ciasto wyjąć i przekroić na 2 prawie równe części. Tę mniejszą zawinąć i z powrotem schować do lodówki, a większą rozwałkować na okrągły placek. Wyłożyć nim dno i boki formy do tarty o średnicy 28 cm. Dno ponakłuwać widelcem i zapiec w mocno nagrzanym piekarniku (200 stopni) na jasnozłocisty kolor (około 15 minut).
W tym czasie wydrylować wiśnie, odlać ewentualny sok i wymieszać owoce z cukrem i mąką ziemniaczaną.
Na zapieczony spód ciasta wyłożyć wiśnie. Drugą część ciasta rozwałkować i przykryć nim placek, w razie potrzeby okroić brzegi. Na środku ciasta wyciąć kilka otworów, aby nadmiar wilgoci mógł odparować. Za pomocą pędzelka posmarować wierzch brzegiem i posypać cukrem.
Piec przez 15 minut w temp. 200 stopni, następnie zmniejszyć temp. do 180 stopni i piec jeszcze 25 minut.
WERSJA NA THERMOMIX
Do naczynia miksującego wsypać mąkę, dodać masło, cukier puder, sól i wodę, wymieszać 25 s/obr. 4. Ciasto wyjąć, uformować kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na minimum pół godziny.
Po
tym czasie ciasto wyjąć i przekroić na 2 prawie równe części. Tę
mniejszą zawinąć i z powrotem schować do lodówki, a większą rozwałkować
na okrągły placek. Wyłożyć nim dno i boki formy do tarty o średnicy 28
cm. Dno ponakłuwać widelcem i zapiec w mocno nagrzanym piekarniku (200
stopni) na jasnozłocisty kolor (około 15 minut).
W
tym czasie wydrylować wiśnie, odlać ewentualny sok i wymieszać owoce z
cukrem i mąką ziemniaczaną.
Na zapieczony spód ciasta wyłożyć wiśnie. Drugą część ciasta rozwałkować
i przykryć nim placek, w razie potrzeby okroić brzegi. Na środku ciasta
wyciąć kilka otworów, aby nadmiar wilgoci mógł odparować. Za pomocą
pędzelka posmarować wierzch brzegiem i posypać cukrem.
Piec przez 15 minut w temp. 200 stopni, następnie zmniejszyć temp. do 180 stopni i piec jeszcze 25 minut.
Może zainteresuje Cię również
Jedne z najlepszych bułeczek, jakie jadłam! Mają bardzo delikatną strukturę i delikatny posmak jogurtu. Nie są zbyt słodkie, więc pasują zarówno do słodkich, jak i słonych dodatków - mnie jednak ciut bardziej leżały na słodko, np. z dżemem albo z serkiem i miodem.
Bułeczki te leżakują przez noc w lodówce, piecze się je dopiero rankiem następnego dnia, więc ich przygotowanie najlepiej jest zostawić sobie na weekend.
Zdecydowanie polecam! :)
AMERYKAŃSKIE BUŁECZKI JOGURTOWE
(przepis na 10 sztuk)
- 60 ml wody,
- 60 g masła,
- 250 g gęstego jogurtu,
- 1 jajko,
- 450 g mąki pszennej (użyłam mąki typ 650),
- 1 łyżeczka drożdży instant lub 15 g świeżych,
- 1 łyżeczka cukru,
- 1 lyżeczka soli
Do rondelka wlać wodę, dodać masło i mieszając podgrzać na małym
ogniu. Gdy masło się całkowicie rozpuści, dodać jogurt i podgrzewać tak
długo, aż płyn osiągnie temperaturę 40ºC.
W dużej misce połączyć make z drożdżami, solą i cukrem. Całość zalać
ciepłą mikstura jogurtową, wbić jajko i wszystko dobrze wymieszać. Potem
zagnieść gładkie, nieco lepkie i luźne ciasto (najlepiej użyć do tego celu miksera z końcówkami do ciast drożdżowych). Pozostawić do
wyrośnięcia na 1,5 godziny, w tym czasie ciasto bardzo szybko przyrasta,
wiec należy je przemieszać co pół godziny.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części i ukształtować okrągłe
bułeczki. Układać je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, złączeniem do dołu. Bułki przykryć
ściereczką i całą blachę włożyć do dużego foliowego worka. Następnie całość umieścić
w lodówce, i pozostawić tam na noc.
Następnego dnia około 30-45 minut przed pieczeniem, wyjąć bułeczki z
lodówki i zostawić na stole do ogrzania. Przed włożeniem do piekarnika
bułeczki naciąć nożycami na krzyż.
Piec w naparowanym piekarniku (spryskanym wodą), temperaturze 190ºC, przez około 20-25 minut, aż się zezłocą.
Upieczone bułeczki ostudzić na kratce.
(na podstawie przepisu z blogu Atiny)
Może zainteresuje Cię również
Gumbo to typowa dla kuchni kreolskiej potrawka mięsno-warzywna. W jej skład wchodzi przeważnie kurczak, kiełbaski i krewetki, czasami łącznie, a czasami w różnych kombinacjach. Zawsze jednak bazą gumbo jest ciemna zasmażka i zawsze potrawa ta zawiera w sobie cebulę, seler naciowy i zieloną paprykę. Jest to danie specyficzne, odmienne w smaku od znanych mi drobiowych potrawek, ale mimo to zgodnie stwierdziliśmy, że gumbo jest bardzo smaczne :)
Ja przygotowałam gumbo z kurczaka i kiełbasek, ale być może w przyszłości skuszę się także na wersję krewetkową :)
GUMBO Z KURCZAKIEM I KREWETKAMI
(przepis na 4 porcje)
- 3-4 łyżki oleju lub 2 solidne łyżki klarowanego masła,
- 2 czubate łyżki mąki,
- 1 cebula,
- 1 zielona papryka,
- 2 łodygi selera naciowego,
- 200 g wędzonej kiełbasy (użyłam małych kiełbasek śląskich),
- 2-3 ząbki czosnku,
- 2 łyżeczki przyprawy kreolskiej,
- 450-500 g ugotowanego mięsa z kurczaka (ja użyłam ugotowanego mięsa z udek),
- 500 ml bulionu z kurczaka,
- 1 liść laurowy,
- sól i pieprz do smaku
W na patelni (najlepiej głębokiej) rozgrzać tłuszcz, dodać mąkę i smażyć na niewielkim ogniu przez około 10 minut, mieszając, aż zasmażka nabierze koloru czekoladowego. Uwaga: zasmażka absolutnie nie może się przypalić na czarno!
Do zasmażki dodać posiekaną cebulę, pokrojonego w plasterki selera i kiełbasę oraz pokrojoną w kostkę zieloną paprykę. Całość zasmażać ok. 5 minut, następnie dodać posiekany czosnek i smażyć jeszcze 3-4 minuty. Dodać przyprawę kreolską i dokładnie wymieszać, następnie, mieszając, stopniowo wlać bulion. Dodać liść laurowy i gotować na małym ogniu pod przykryciem około 1 godzinę. Następnie dodać pokrojonego na kawałki kurczaka i gotować pod przykryciem kolejną godzinę. W razie potrzeby dolać nieco wody. Na koniec doprawić do smaku pieprzem i ewentualnie solą.
Podawać z ryżem.
(na podstawie przepisu z allrecipes z moimi zmianami)
Może zainteresuje Cię również
Przpyrawa ta (a właściwie mieszanka przypraw) jest charakterystyczna dla kuchni kreolskiej Luizjany, czyli kuchni potomków francuskich, hiszpańskich i portugalskich imigrantów, którzy osiedlili się na południu USA.
Przyprawa kreolska świetnie pasuje przede wszystkim do potraw z kurczaka, choć nie tylko. Ja użyłam jej do gumbo - amerykańskiej potrawki z kurczakiem i krewetkami. Przyprawa ta świetnie sprawdziła się też do poczciwej karkówki z grilla ;)
Wszystkie składniki tej przyprawy można kupić stacjonarnie w sklepach w Polsce, chociaż z suszoną cebulą mogą być pewne problemy – rzadko pojawia się w ofercie, mimo że produkuje ją jedna z najbardziej znanych firm przyprawowych. Jeśli nie uda się Wam zdobyć tego składnika, po prostu go pomińcie.
PRZYPRAWA KREOLSKA
- 5 łyżeczek słodkiej papryki w proszku,
- 3 łyżeczki soli,
- 2 łyżeczki cebuli granulowanej,
- 2 łyżeczki czosnku granulowanego,
- 2 łyżeczki suszonego oregano,
- 2 łyżeczki suszonej bazylii,
- 1 łyżeczka suszonego tymianku,
- 1 łyżeczka czarnego pieprzu mielonego,
- 1 łyżeczka białego pieprzu mielonego,
- 1 łyżeczka pieprzu cayenne
Wszystkie składniki wymieszać razem. Przechowywać w szczelnie zamykanym słoiczku.
(na podstawie przepisu z allrecipes, robiłam z połowy porcji)
Może zainteresuje Cię również
Kilka lat temu zamieściłam przepis na chili con carne, do którego lubię wracać, ponieważ i ja i mój mąż bardzo lubimy tę potrawę.
Tym razem przygotowałam chili nieco inaczej, a smak dodatkowo podkręciłam gorzką czekoladą. Nie ma jej tu wiele, nie gra ona pierwszych skrzypiec, ale jest delikatnie i intrygująco wyczuwalna. Dodatek czekolady to tylko jedna z wielu wersji tej teksańsko-meksykańskiej potrawy i nie powinna ona dziwić nikogo, kto miał do czynienia chociażby z indykiem mole poblano.
Chili con carne najczęściej podaje się z tortillami lub ryżem, ja jednak dla odmiany przygotowałam szybkie serowe quesadille, czyli tortille zapieczone z serem. Prawdziwa rozpusta ;)
CHILI CON CARNE Z CZEKOLADĄ
(przepis na 4 porcje)
- 500 g mielonej wołowiny,
- 1 cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 żółta papryczka chili,
- 1 duża czerwona papryka,
- 1 kieliszek czerwonego wytrawnego wina,
- 2 łyżki octu balsamicznego,
- 1 puszka krojonych pomidorów,
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego,
- 1 szklanka bulionu wołowego,
- 1 czubata łyżeczka słodkiej papryki w proszku,
- ½ łyżeczki mielonego kuminu,
- ½ łyżeczki pieprzu cayenne,
- ½ łyżeczki wędzonej papryki w proszku (opcjonalnie)
- 1 puszka czerwonej fasoli,
- 20 g gorzkiej czekolady (min. 20% kakao),
- sól i pieprz
Rozgrzać patelnię, wrzucić na nią mięso, posiekaną cebulę, chili (bez pestek) i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażyć około 5-7 minut na średnim ogniu, aż mięso zacznie się rumienić. Dodać pokrojoną w paseczki paprykę i smażyć jeszcze 4-5 minut. Wlać wino i ocet balsamiczny, a gdy nieco odparuje, dodać bulion, pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy, słodką paprykę w proszku, kumin, pieprz cayenne, wędzoną paprykę oraz nieco soli i pieprzu do smaku. Gotować 20 minut, następnie dodać odsączoną fasolę z puszki i gotować jeszcze ok. 10 minut, aż nadmiar wody odparuje i potrawa zgęstnieje. Na koniec dodać czekoladę i powoli mieszając, gotować jeszcze 2-3 minuty.
Przed podaniem posypać kolendrą.
SZYBKIE SEROWE QUESADILLE
(4 porcje)
- 4 pszenne tortille,
- 200 g sera cheddar
Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Na rozgrzanej, suchej patelni położyć tortillę, na jednej połowie nałożyć ser, zgiąć i przykryć drugą połową. Smażyć kilka minut na średnim ogniu, następnie obrócić i smażyć z drugiej strony. Tortilla powinna się zarumienić, a ser stopić. W czasie smażenia quesadillę należy dociskać łopatką albo czymś obciążyć, np. rondelkiem.
W ten sam sposób przygotować pozostałe quesadille.
Podawać ciepłe, pokrojone na trójkąty.
Może zainteresuje Cię również
Bardzo smaczne i nietrudne do zrobienia pszenne bułeczki z makiem. Największą zaletą bułeczek jest chrupiąca skórka, stąd też ich nazwa (oryginalnie bułki te wywodzą się z USA) :)
Świetnie komponują się zarówno ze słodkimi, jak i słonymi dodatkami, od dżemu po wędlinę.
Ciasto łatwo się zagniata i dobrze wyrasta, dlatego powinny udać się nawet początkującym :)
CRUSTY HARD ROLLS
(10 sztuk)
- 390 g mąki pszennej (typ 650),
- 250 g letniej wody,
- 10 g świeżych drożdży lub 3 g drożdży instant,
- 1 łyżeczka cukru,
- 1 łyżeczka soli
dodatkowo:
- 1 roztrzepane jajko,
- mak do posypania bułek
Do miski wsypać 130 g mąki, wlać całą wodę, wkruszyć drożdże, dodać cukier, wszystko razem wymieszać i odstawić na 15 minut. Po tym czasie do powstałego rozczynu dodać pozostałą mąkę oraz sól. Całość wyrobić na gładkie, elastyczne ciasto (można użyć miksera z hakami do ciast drożdżowych).
Miskę przykryć ściereczką i pozostawić ciasto do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto znów krótko zagnieść i pozostawić pod przykryciem na kolejną godzinę.
Gotowe ciasto podzielić na 10 części (o wadze ok. 65 g każda) i uformować owalne bułeczki. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia złączeniami do dołu, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.
Piekarnik rozgrzać do 220ºC.
Wyrośnięte bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem, każdą z nich naciąć wzdłuż za pomocą ostrego noża.
Bułki piec ok. 20 minut, aż będą złociste.
Studzić na kratce.
PRZEPIS NA THERMOMIX
Do naczynia miksującego wsypać 130 g mąki, wlać całą wodę, wkruszyć drożdże, dodać cukier, podgrzać 1 min/37ºC/interwał. Zaczyn odstawić na 15 minut, następnie dodać pozostałą mąkę i sól, wyrobić 2 min/interwał. Ciasto pozostawić w naczyniu miksującym do wyrośnięcia na 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto przemieszać kopystką, ponownie zagnieść 1 min/interwał i pozostawić w naczyniu miksującym na kolejną godzinę.
Gotowe ciasto podzielić na 10 części (o wadze ok. 65 g każda) i uformować owalne bułeczki. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia złączeniami do dołu, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.
Piekarnik rozgrzać do 220ºC.
Wyrośnięte bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem, każdą z nich naciąć wzdłuż za pomocą ostrego noża.
Bułki piec ok. 20 minut, aż będą złociste.
Studzić na kratce.
(na podstawie przepisu z blogu Atiny)
Może zainteresuje Cię również