Obsługiwane przez usługę Blogger.

Węgierska zupa grzybowa

By 11:19 , , , , ,

Nie tylko Polacy lubią zupę grzybową – Węgrzy również są jej amatorami. Ta wersja zupy grzybowej nieco różni się od znanej mi z rodzinnego domu. Przede wszystkim jest gęściejsza, zawiesista niemal niczym sos, ponadto nie zawiera makaronu ani jarzyn typu marchewka i pietruszka. A ponadto – jak przystało na węgierską kuchnię – dodaje się do niej sporo papryki w proszku, co jest raczej niespotykane w polskiej kuchni ;) Nie zmienia to faktu, że zupa ta była ciekawą odmianą i bardzo nam smakowała. 
Węgierską zupę grzybową można serwować z ugotowanym ryżem, ale ja podałam do niej świeżo upieczone pogacze, które idealnie wręcz przypasowały, bo można nimi było zebrać zupę niczym sos z dna talerza ;) 

Photobucket
Węgierska zupa grzybowa


WĘGIERSKA ZUPA GRZYBOWA 
(przepis na 4 porcje) 
  • ok. 250g świeżych lub mrożonych leśnych grzybów (u mnie podgrzybki), 
  • 1 duża cebula, 
  • 2 łyżki masła, 
  • 1 łyżeczka suszonego koperku, 
  • 1 łyżka słodkiej papryki w proszku, 
  • szczypta wędzonej papryki w proszku (opcjonalnie), 
  • 1 łyżka sosu sojowego, 
  • 3 szklanki bulionu warzywnego, 
  • 1 szklanka mleka, 
  • 3 płaskie łyżki mąki, 
  • sól i pieprz,
  • 4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany, 
  • natka pietruszki do posypania 

Grzyby dokładnie oczyścić i przepłukać wodą, pokroić w plasterki lub na mniejsze kawałki. W garnku stopić masło i wrzucić posiekaną cebulę. Smażyć na niedużym ogniu, a gdy cebula się zeszkli, dodać grzyby. Podlać odrobiną wody i dusić na małym ogniu około 10 minut. Wlać bulion, dodać paprykę w proszku (słodką i wędzoną) oraz sos sojowy. Gotować pod przykryciem kolejne 10 minut. Mleko wymieszać z mąką tak, żeby nie było grudek i wlać do zupy, intensywnie mieszając. Gdy zupa zgęstnieje, zdjąć ją z ognia, dodać koperek i doprawić solą i pieprzem do smaku. 
Na talerzu każdą porcję ozdobić kleksem śmietany i posypać natką pietruszki. 


(na podstawie przepisu stąd, z moimi małymi zmianami)

Może zainteresuje Cię również

2 komentarze

  1. Dałabym się pokroić teraz za talerz takiej pysznej zupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pysznie, jutro robię!

    OdpowiedzUsuń