Obsługiwane przez usługę Blogger.

Tokań po starowęgiersku

By 10:19 , , ,

Tokań (a właściwie tokány) to kolejna obok pörköltu i paprykarza danie wywodzące się od zupy gulaszowej. To, co charakteryzyje tokań, to przede wszystkim sposób krojenia mięsa w długie i cienkie paski (a nie w kostkę). W tokaniu czasami w ogóle nie stosuje się papryki w proszku, co w przypadku innych węgierskich gulaszy jest niedopuszczalne. 
Tokany można robić praktycznie z każdego rodzaju mięsa. Mnie bardzo spodobał się przepis wykorzystujący naraz wołowinę, wieprzowinę, cielęcinę, a na dodatek jeszcze boczek. Jak szaleć to szaleć, a co! ;) 
Tym samym jest to mój ostatni przepis do Festiwalu Kuchni Węgierskiej. Dziękuję wszystkim blogerom, którzy dołączyli się do wspólnego gotowania węgierskich potraw, a podsumowanie już niebawem ukaże się na blogu :) 

Photobucket
Węgierski tokań


TOKAŃ PO STAROWĘGIERSKU 
(przepis na 4 porcje) 
  • 250g wołowiny, 
  • 250g wieprzowiny, 
  • 250g cielęciny, 
  • 200g chudego wędzonego boczku, 
  • 1 duża cebula, 
  • 1 duża czerwona papryka, 
  • 1-2 łyżki smalcu, 
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany, 
  • 1 łyżka mąki, 
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku, 
  • ½ łyżeczki ostrej papryki w proszku, 
  • 2 solidne łyżeczki koncentratu pomidorowego, 
  • spora szczypta majeranku, 
  • sól i pieprz 

W garnku rozgrzać smalec i wrzucić posiekaną cebulę. Smażyć na niezbyt dużym ogniu, a gdy się zeszkli, dodać słodką i ostrą paprykę w proszku i smażyć jeszcze około 30 sekund. Następnie wlać 1 szklankę wody i doprowadzić do wrzenia. Dodać pokrojoną w paseczki wołowinę i dusić na małym ogniu pod przykryciem 30 minut. Następnie dodać pokrojoną w paski wieprzowinę i dusić kolejne 30 minut. Po tym czasie wrzucić pokrojoną w paski cielęcinę, boczek i czerwoną paprykę, dodać także koncentrat pomidorowy. Doprawić solą i sporą ilością pieprzu. Dusić kolejne 30 minut. Za każdym razem uzupełniać ubytek wody. Gdy mięso będzie już całkiem miękkie, dodać śmietanę wymieszaną z ½ szklanki wody i mąką. Całość dokładnie wymieszać i gotować jeszcze przez moment, aż sos zgęstnieje. Na koniec doprawić majerankiem i ewentualnie dodatkową porcją pieprzu. 


(na podstawie przepisu z jednego ze starych numerów „Poradnika Domowego”, z moimi małymi zmianami) 

Może zainteresuje Cię również

0 komentarze