Obsługiwane przez usługę Blogger.

Ciasto z zieloną herbatą

By 15:48 , ,

Zakochałam się w tym cieście, gdy tylko zobaczyłam je na blogu Karoliny. Trochę się bałam, czy poradzę sobie z tak fikuśnym wypiekiem, ale efekty są nie najgorsze ;) Fantazyjny wzorek uzyskuje się, składając i wałkując ze sobą ciasto drożdżowe i masę herbacianą – tak, jak wałkuje się ciasto i masło w cieście francuskim.
Ta nieszczęsna masa herbaciana sprawiła mi trochę problemów, bo długo nie chciała gęstnieć – dopiero po długim trzymaniu jej na ogniu i dodaniu większej ilości mąki uzyskała w miarę poprawną konsystencję. W tak zwanym międzyczasie w masie tworzyły się grudki, które regularnie musiałam rozbijać blenderem. Jednak gdy już poradziłam sobie z masą, reszta poszła gładko i bez problemów, przy czym pozwoliłam sobie zmodyfikować przepis na ciasto drożdżowe ;)
Trochę żałuję, że ciasto nie wyszło tak soczyście zielone jak autorce. Chyba powinnam jednak dać więcej herbaty do masy.
Ale w smaku – zapewniam – jest fantastyczne i dokładnie takie, jak opisuje Karolina: miękkie, wilgotne i przyjemnie herbaciane.
Przepis raczej na pewno powtórzę na Wielkanoc, bo wypiek wzbudził ogólny zachwyt. Postaram się wtedy uwiecznić własną instrukcję składania ciasta, bo bez tej ściągawki ani rusz. Na razie trzeba posiłkować się instrukcją z tej i tej notki Karoliny :)

Photobucket

CIASTO Z ZIELONĄ HERBATĄ
ciasto:
300g mąki pszennej,
6g suszonych drożdży,
1 jajko,
1 żółtko,
150ml ciepłego mleka,
30g stopionego masła,
30g cukru,
1 łyżeczka cukru wanilinowego,
szczypta soli

masa:
20g mąki pszennej,
10g mąki ziemniaczanej,
40g cukru,
6g herbaty matcha (albo i więcej, ok. 8g),
80g mleka,
40g gęstego, skondensowanego mleka (np. z tubki),
1 białko jaja,
10g masła

Przygotować masę: W rondelku wymieszać ze sobą mąkę pszenną, ziemniaczaną, cukier i herbatę matcha. Powoli dodawać mleko i mleko skondensowane cały czas mieszając i uważając, by nie powstawały żadne grudki. Postawić na ogniu i cały czas mieszając podgrzewać masę przez ok. 2 minuty. Zdjąć na chwilę z ognia, dodać białko i wymieszać. Ponownie podgrzewać, cały czas mieszając, aż masa będzie miała konsystencję bardzo gęstego budyniu. Należy podgrzewać masę na małym ogniu i cały czas mieszać, żeby się nie przypaliła. Jeśli zrobią się grudki, zmiksować masę ręcznym blenderem. Zdjąć z ognia, dodać masło i wymieszać. Masę przełożyć na folię spożywczą i w formie czworokąta o wymiarach 15x18 zawinąć i zamrozić w zamrażarce – kilka godzin lub nawet całą noc.

Ciasto: Mąkę przesiać do miski. Dodać drożdże i sól. Jajko i żółtko utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę. Dodać do mąki razem z ciepłym mlekiem. Dokładnie wyrobić ciasto, po czym stopniowo wlewać masło. Wyrabiać, aż ciasto będzie gładkie, lśniące i nie będzie kleić się do ręki i miski. W razie potrzeby, jeśli ciasto jest zbyt rzadkie, dodać trochę mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość (ok. 1 godziny).

Po tym czasie ciasto wyłożyć na stolnicę i lekko podsypując mąką, rozwałkować na prostokąt mniej więcej dwa razy większy niż masa herbaciana.
Masę wyjąć z zamrażarki – powinna być sztywna, ale lekko plastyczna. Położyć ją na cieście, brzegi ciasta zawinąć w kopertę tak, by masa była szczelnie zaklejona w środku.
Ciasto rozwałkować na pas (mniej więcej 12 x 40 cm) i złożyć na 3 części. Następnie rozwałkować i znów jednakowo złożyć. Czynność tę powtórzyć 3 razy. Wałkować trzeba delikatnie, żeby ciasto się nie porwało. Masa herbaciana nie powinna wydostawać się z ciasta – jeśli zrobi się gdzieś dziura, to spróbować ją zakleić i wałkować dalej. Powstały po trzecim składaniu i wałkowaniu pas ciasta przekroić wzdłuż na pół i zapleść warkocz.
Ciasto przenieść do podłużnej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Spryskać je wodą i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Po tym czasie ponownie spryskać wodą i piec ok. 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.



(kuchnia japonska-zaproszenie Lubię herbatę!

Może zainteresuje Cię również

6 komentarze

  1. uwielbiam zieloną herbatę, ale żadnego wypieku nigdy nie próbowałam z jej dodatkiem, jestem ciekawa smaku takiego ciasta, wygląda smakowicie :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super pomysł! :) Wspaniałe to ciacho!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale kombinacja akcji w jednym przepisie! :D
    Dziękuję za przyłączenie się do powszechnej Zieloności!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie to ciasto zaintrygowało, kiedy je zobaczyłam.

    OdpowiedzUsuń