Obsługiwane przez usługę Blogger.

Fiński chleb żytni

By 11:11 , ,

Chleb drożdżowy na mące żytniej i pszennej – nieco zwyczajny, codzienny, ale naprawdę smaczny. Dla nas był miłą odmianą od chlebów na zakwasie, które piekę najczęściej. Ciasto jest zwarte, łatwo się zagniata i trzyma kształt po uformowaniu. Mój chlebek rósł w podłużnym koszyku do chleba, z którego później przełożyłam go na blachę, ale tak naprawdę można uformować bochenek bezpośrednio na blasze i tam zostawić go do wyrośnięcia. 

Photobucket

FIŃSKI CHLEB ŻYTNI 
  • 225 g mąki żytniej (użyłam typ 720),
  • 300 g mąki pszennej (użyłam typ 650),
  • 7 g drożdży suszonych (zastąpiłam 25g świeżych),
  • 1 łyżeczka ciemnego cukru muscovado (lub 1 łyżeczka zwykłego + 1 łyżeczka melasy),
  • 1 płaska łyżka soli,
  • 300 ml ciepłej wody,
  • 45 g stopionego masła 

Oba rodzaje mąki wsypać do miski, dodać drożdże (ze świeżych przygotowujemy wcześniej rozczyn z odrobiną wody i cukru), cukier oraz sól. Powoli dolać wodę mieszając ręcznie lub drewnianą łyżką, aż powstanie klejące ciasto. Ze stopionego masła odlać 1 łyżkę, a pozostałe dodać do ciasta i wyrobić ręcznie tak długo, aż ciasto zrobi się gładkie i zwarte, w razie potrzeby podsypując odrobiną mąki pszennej. Ciasto przełożyć do miski, przykrywamy ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę (lub w chłodne miejsce na całą noc, jeśli chcemy upiec chlebek z samego rana). 
Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wyłożyć je na stolnicę, ponownie lekko zagnieść i uformować okrągły bochenek. Ułożyć go na blasze, przykryć ściereczką i ponownie odstawić na ok. 30 minut. 
Po tym czasie włożyć chleb do piekarnika rozgrzanego do 1900C na ok. 50 min. 
Dobrze wypieczony chleb z brązową skórką wyjąć z piekarnika i gorący posmarować odłożoną łyżką masła. Wystudzić na kratce. 


(przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson „Jak być domową boginią” , a podpatrzyłam go tutaj

Kuchnia skandynawska 2015

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. Pewnie absolutnie niesłusznie, ale mam wrażenie, że ten przepis to kwintesencja kuchni Nigelli. W stosunku do najprostszego chleba ten ma dwa dodatki: cukier i masło :D Oczywiście, że wyłazi ze mnie wrodzona wredota, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać ;) Piękny Ci wyszedł ten chlebek, super skórka, ładny miąższ. Taki właśnie apetyczny codzienniak. Zastanawiam się tylko czemu fiński? W Finlandii najczęściej jadłam (i uwielbiam) takie płaskie chlebko-bułki, podobno trudno wykonalne w warunkach domowych. Ten przepis kojarzy mi się z typowymi polskimi chlebami, właśnie przez dodatek tłuszczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lina, gdyby dodać do tego śmietanę, to mielibyśmy Nigellową "świętą trójcę" ;)))

      A co do nazwy to niestety nie dam sobie ręki uciąć, ale przeglądając w google fińskie chleby, widać pieczywo o najróżniejszych kształtach i wielkościach - i płaskie i okrągłe. Niebawem mam zamiar zresztą upiec inny fiński chleb, również nie płaski ;)

      Usuń
  2. Dla mnie idealny, bo jeszcze się zakwasu nie dorobiłam...
    Chyba do mojej świątecznej listy życzeń dopiszę koszyk do wyrastania chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyrośnięty. Uwielbiam chleby z żytnią mąką. Witam Cię w kolejnej edycji akcji :)

    OdpowiedzUsuń