Obsługiwane przez usługę Blogger.

Miłosna zupa z lubczyku

By 09:22 , , ,

W ludowych podaniach lubczyk uchodził ze roślinę o wielkiej mocy. W tamtejszej medycynie lubczyk był stosowany głównie jako środek przywracający siły witalne, podnoszący libido i zwiększający potencję ;) Z tego powodu często był podstawowym składnikiem miłosnych napojów i eliksirów. Podanie wywaru z lubczyku ukochanej osobie, miało zapewnić jej dozgonne uczucie, wierność i oddanie. 
Bez względu na to, ile prawdy jest w tych starodawnych porzekadłach, warto na Walentynkową kolację przygotować zupę z lubczyku. Z pewnością nie zaszkodzi, a nuż... zadziała? ;) 

Photobucket 

MIŁOSNA ZUPA Z LUBCZYKU 
(2 porcje) 
1 pęczek lubczyku, 
1 pęczek natki pietruszki, 
2 średnie ziemniaki, 
1 korzeń pietruszki, 
1 łodyga selera naciowego, 
1 łyżeczka oliwy,
 sól, pieprz, 
50ml śmietanki 30%, 
2 cienkie plastry surowej wędzonej szynki 

Ziemniaki i pietruszkę obrać i pokroić w kostkę. Z łodygi selera odciąć końcówki, resztę pokroić w plastry. W garnku rozgrzać oliwę, wrzucić warzywa i usmażyć na małym ogniu 5 minut. Wlać 0,5 litra wody i gotować 20 minut, aż warzywa będą miękkie. Na 5 minut przed końcem dodać posiekaną zieleninę. 
Zupę zdjąć z ognia, wlać śmietankę i zmiksować na krem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. 
W tym czasie plastry szynki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 15-20 minut w 180 stopni, aż będą chrupiące. Zupę rozlać do miseczek i ozdobić chipsem z szynki, można także ze śmietanki zrobić dekoracyjne serduszka (za pomocą wykałaczki). 



Przepis ten możecie znaleźć również w zimowym wydaniu APETYTU - internetowego magazynu małopolskich blogerów kulinarnych :)

Walentynki. Czym TO się je? 11-17.02.2015

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. lubczyk to istny afrodyzjak :) piekna zupka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubczyk tak pięknie pachnie. Super ta zupa. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w niej od samego patrzenia na zdjęcie :) To pewnie ten lubczyk tak na mnie podziałał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczny kolor!
    Bardzo wiosenny...
    A ja przyznaje bez bicia, ze lubczyk znam tylko z okazji powiedzen, o jego romantycznym dzialaniu...
    ;)

    Jest mi bardzo milo, ze rowniez w tym roku znalazlas czas na udzial w akcji walentynkowej na Mikserze!
    Kasia
    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń