Obsługiwane przez usługę Blogger.

Fettucine w kremowym sosie z pieczonej papryki i sera feta

By 10:22 , , , , ,

Przepyszny makaron z sosem zrobionym z zaledwie paru składników :) Wprawdzie pieczenie papryki, jej studzenie i obieranie zajmuje trochę czasu, ale spokojnie można to zrobić np. poprzedniego dnia wieczorem. Wówczas samo przygotowanie obiadu zajmie dosłownie kilkanaście minut. Polecamy :) 

Photobucket 

FETTUCINE W KREMOWYM SOSIE Z PIECZONEJ PAPRYKI I SERA FETA 
(2 porcje) 
250g świeżego makaronu fettucine lub 180g suchego, 
2 czerwone papryki, 
120g sera typu feta, 
125ml śmietanki kremówki, 
1 ząbek czosnku, 
2 łyżki świeżo startego parmezanu, 
sól i pieprz, 
świeża bazylia 

Papryki umyć, osuszyć, umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Piec w 200 stopniach przez ok. 25 minut, aż skóra zacznie miejscami robić się czarna. Wówczas wyjąć papryki, przełożyć do miski, szczelnie przykryć folią spożywczą i zostawić do ostudzenia. Po tym czasie zdjąć skórkę. 
Połowę papryki pokroić na kawałki, a drugą włożyć do kielicha blendera. Dodać ser feta, 1 łyżkę parmezanu, śmietankę i czosnek. Całość zmiksować na jednolity sos. Doprawić do smaku pieprzem, ewentualnie solą (ja nie soliłam). 
Makaron ugotować w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. Odcedzić, włożyć do garnka. Wlać sos i dodać pokrojoną paprykę. Całość wymieszać, ewentualnie krótko podgrzać w razie potrzeby. Przed podaniem posypać pozostałym parmezanem i listkami bazylii. 


(zainspirowane przepisem stąd, z moimi zmianami)

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. nie mam miksera ani blendera :( jak inaczej moglabym zrobic ten sos?

    OdpowiedzUsuń
  2. upieczona papryka jest dość miękka, więc myślę, że jak ją się drobno pokroi (fetę podobnie), to da się widelcem ugnieść na sos.

    przepis wyszedł bardzo smaczny, aczkolwiek obieranie papryki dość upierdliwe się okazało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepyszny sos :) Narzeczony bardzo upodobał sobie ostatnio pieczoną paprykę, więc makaron z pewnością do powtórzenia! Bardzo nam smakował :)

    OdpowiedzUsuń