Obsługiwane przez usługę Blogger.

Włoski chłodnik z melona i pomarańczy

By 11:44 ,

Coś dla wielbicieli smaku melonów ;) Przyznam, że długo nie mogłam się do tych owoców przekonać, jakieś takie mdłe mi się wydawały i kiedy moi rodzice się nimi zajadali, ja jojczałam, dlaczego nie kupili arbuza ;)
Tak naprawdę zmieniło się to dopiero w tym roku. Chyba mi się kubki smakowe „wymieniły”, bo nagle jakoś zaczęłam doceniać ich miodowy smak, zwłaszcza u odmiany Galia :)
Odważyłam się nawet zrobić z nich całkiem fajny, włoski chłodnik, na który przepis znalazłam w zeszłorocznym „Poradniku Domowym”.


Photobucket

WŁOSKI CHŁODNIK Z MELONA I POMARAŃCZY
(na 4-5 porcji)
2 dojrzałe melony po ok. 800g (jeden o kremowym, drugi o pomarańczowym miąższu),
2 pomarańcze,
2 łyżeczki sproszkowanej galaretki pomarańczowej,
1 cytryna,
2 łyżki likieru pomarańczowego (zastąpiłam cytrynowym),
cukier,
kilka listków mięty lub melisy,
kostki lodu

Galaretkę rozpuścić w ¼ szklanki wrzątku i odstawić, by wystygła. Melony pokroić na ćwiartki, usunąć nasiona. Z ćwiartki melona kremowego i pomarańczowego wydrążyć małe kulki. Pozostałe kawałki melonów obrać, pokroić na kawałki i zmiksować razem z sokiem wyciśniętym z pomarańczy. Z dokładnie wyszorowanej cytryny cienko skroić trochę skórki, pokroić ją na wąskie paseczki i odłożyć do dekoracji. Z miąższu wycisnąć sok i wymieszać go z przestudzoną, płynną galaretką i likierem. Przelać do zmiksowanych melonów, wymieszać i w razie potrzeby dosłodzić do smaku. Wrzucić do chłodnika kulki melonów, przykryć i schłodzić w lodówce. Przed podaniem rozlać chłodnik do miseczek, dodać kostki lodu i udekorować skórką cytrynową i listkami mięty lub melisy.



trzeci letni festiwal zupy zaproszenie

Może zainteresuje Cię również

6 komentarze

  1. widzę u Ciebie ostatnio mnóstwo egzotycznych propozycji :) same pychotki :)
    zapraszam też do siebie :)
    http://kuchnia-domowa-ani.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo egzotycznie i pysznie brzmi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za melonem samym w sobie srednio przepadam, ale juz smoothies z jego dodatkiem uwielbiam. Jestem pewna, ze i taki chlodnik by mi zasmakowal!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mirabelko!
    i kolejny cudowny, orzeźwiający i wakacyjny chłodnik.
    poezja! melon i pomarańcza? tropiki w płynnej postaci.
    rany, ależ mi narobiłaś smaczku!

    OdpowiedzUsuń
  5. kucze, brzmi tak wytrwanie. Wlasnie w tesco promocja na melona, to chyba się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi cudnie
    Ale ta galaretka to barbarzyństwo kulinarne
    Jeśli chodzi o zagęszczenie to zelatyna sama się swietnie sprawdzi
    Jeśli o aromat to zamiast galaretkowej chemi może lepiej na szybko odpracować sok z kilku dodatkowych pomarańczy lub zrobić jakiś ekspresowy dzem....

    OdpowiedzUsuń