Obsługiwane przez usługę Blogger.

Chłodnik z arbuza i malin

By 13:32

Upał dziś na całego.
Wczoraj kupiłam kawał arbuza, słodkiego i soczystego. Był tak duży, że ledwo go dotachałam do domu, ale w głowie już roiło mi się od pomysłów na wykorzystanie go. Można go było zjeść tak po prostu, od razu, ale tym razem miałam inne, niecne plany wobec niego ;)
W ogrodzie pojawiły się pierwsze maliny (tak, u mnie rosną te późne odmiany), więc razem z arbuzem wylądowały w przepysznym, słodkim chłodniku. Polecam tę świetną zupę zwłaszcza amatorom zup owocowych. Choć jak już kiedyś wspomniałam, nie wszystkie zupy owocowe mi odpowiadają, jednak ta smakowała mi ogromnie :)

Photobucket

CHŁODNIK Z ARBUZA I MALIN
(na 6 porcji)
1kg arbuza,
500g malin,
pół szklanki słodzonego skondensowanego mleka,
pół szklanki gęstej śmietany 18%,
1 szklanka przegotowanej, zimnej wody,
1 łyżeczka cukru wanilinowego

Maliny umyć, 100g odłożyć do dekoracji, a resztę zmiksować z pokrojonym miąższem arbuza (bez pestek!), mlekiem skondensowanym, śmietanką i cukrem wanilinowym. Następnie wymieszać z zimną wodą i schłodzić w lodówce.
Zupę rozlać na talerze, każdą porcję udekorować pozostałymi malinami. Podawać z groszkiem ptysiowym lub płatkami kukurydzianymi (ja polecam groszek ptysiowy z Lidla, jest drobny i bardzo chrupiący ;)

 


(przepis na bazie receptury z książeczki „Zupy” N. Kosińskiej i M. Grzymskiej)


Może zainteresuje Cię również

5 komentarze

  1. Wygląda świetnie i słodko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. slicznie wyglada i jestem pewna, ze smakuje rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię bardzo owocowe chłodniki i na taki arbuzowy chętnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ptysie sa super! Do tej pory znalam je tylko w wersji zupa-krem albo co-by-tu-pochrupać. W chłodniku, w dodatku owocowym - jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już niedługo będą arbuzy, więc b będę mogła wypróbować ta zupę. Uwielbiam arbuzy, tylko czy zostanie coś na zupę ;)

    OdpowiedzUsuń