Obsługiwane przez usługę Blogger.

Jamajski kurczak z ananasem

By 11:33 , ,

Niedługo połowa sierpnia, a jakakolwiek perspektywa mojego wakacyjnego wyjazdu wciąż jest odległa. Choć skończyłam praktyki, wciąż mam sporo pracy no i... cóż, na razie pozostaje mi zadowalanie się wakacyjną muzyką, książką i czymś pysznym do jedzenia ;) Na przykład takim jamajskim kurczakiem. Poszczególne składniki świetnie się tu komponują, dając danie o egzotycznej nucie. Do tego danie jest nieskomplikowane i szybkie w przygotowaniu – tak jak lubię ;)
Przepis znaleziony u Panny Malwinny (ja odrobinę go zmodyfikowałam).


Photobucket

JAMAJSKI KURCZAK Z ANANASEM
(na 4 porcje)
2 duże filety z piersi kurczaka,
1 cebula,
2 średnie, dojrzałe pomidory,
1 duża, czerwona papryka,
200g kukurydzy z puszki,
8 plastrów ananasa z puszki,
pół szklanki mleka kokosowego,
pół czerwonej papryczki chili,
sól, pieprz,
słodka i ostra papryka w proszku,
2-3 łyżki oleju

Pierś pokroić w paseczki, przyprawić solą, pieprzem, słodką i pikantną papryką. Obsmażyć na patelni na oleju. Dodać pokrojoną w „piórka” cebulę i smażyć jeszcze 3 minuty (aż cebula zmięknie). Dodać posiekane chili (bez pestek) i pokrojoną w paseczki czerwoną paprykę. Smażyć kolejne 5 minut. Pomidory sparzyć, obrać, miąższ pokroić na kawałki. Dodać razem z kukurydzą do kurczaka Dusić pod przykryciem około 10 minut. Na koniec dodać pokrojonego na kawałki ananasa oraz mleko kokosowe, dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Smażyć jeszcze 5 minut.
Podawać z ryżem.


A tak btw to mój osobisty wakacyjny hicior ;) Nie jest to wprawdzie „moja nuta”, ale jakoś tak mi się radośniej robi, gdy tego słucham ;)




Może zainteresuje Cię również

9 komentarze

  1. Cieszę się, że danie Ci smakowało;) Całkowicie o nim zapomniałam

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze Cię rozumiem, u mnie również urlopu ni widu ni słychu.. nuta przyjemna- prawie jak wakacje na hawajach:)
    A kurczak wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne danie. Uwielbiam słodko-wytrawne połączenia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o, coś a'la słodko-kwaśna kura z ananasem.
    podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki kurczaczek może juz wprawić w wakacyjny nastrój. :) Świetny jest ten dodatek mleczka kokosowego:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie smaki to mi pasuja:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ sie tu u ciebie zrobiło egzotycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie orientalne danka :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Prezentuje się wyśmienicie :)Dawno nie łączyłam takich składników. Czas poszaleć w kuchni :D

    OdpowiedzUsuń