Obsługiwane przez usługę Blogger.

Proziaki

By 19:00 , , , ,

Proziaki to regionalny przysmak z Bieszczad. W tamtejszej nazwie „proza” oznacza sodę, stąd ich nazwa. Możnaby powiedzieć, że te placuszki to taki polski odpowiednik angielskich scones i pozostaje tylko ubolewać, że nie są tak popularne i mało osób spoza podkarpacia w ogóle o nich wie. Świeżutkie, jeszcze ciepłe proziaki, podane z masłem czosnkowym lub twarożkiem są bardzo smaczne i warto je rozpowszechnić... nawet jeżeli nie jesteśmy w posiadaniu kuchni węglowej, na której pierwotnie opiekało się te placuszki :)


Photobucket

PROZIAKI
500g mąki,
1 czubata łyżeczka sody,
1 łyżeczka cukru,
500ml zsiadłego mleka lub kefiru,
½ łyżeczki soli

Wszystkie składniki dobrze wymieszać i zagnieść gładkie ciasto. Rozwałkować na blasze podsypanej mąką na grubość 1cm. Szklanką wykrawać okrągłe placuszki, można też podzielić ciasto nożem na kwadraty.
Proziaki opiekać z obu stron na suchej patelni na niezbyt dużym ogniu, pilnując, żeby się nie przypaliły.
Najlepiej podawać od razu po zrobieniu.


(na podstawie przepisu stąd)

Może zainteresuje Cię również

17 komentarze

  1. Moje dzieciństwo :) babcia robiła na kuchni kaflowej na blasze, bez żadnych patelni... a chodzą i chodzą za mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie by zrobić... nawet patelnia ;)

      Usuń
  2. U mnie czyli na terenach pogórzańskich są prołzioki, a tych łemkowskich gdzie pracuje proziaki i trochę mi to zgrzyta po uszach, bo jednak nie jestem oswojona z tą nazwą. Najbardziej lubie takie jeszcze ciepłe z masłem i solą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz widzę na oczy, ale wyglądają bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj dostałam od koleżanki! Są rewelacyjne!

      Usuń
    2. Rewelka :) Dzisiaj dostałam od koleżanki!

      Usuń
  4. pamiętam jak kiedyś babcia takie robiła :) to był smak....

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedys jadłam, nawet mi smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie (lubelskie) nazywamy je "fajercarzami" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z pewnością smakowite, choć nie jadłam jeszcze nigdy.
    Może się skuszę niebawem.
    A można je jeść np z ostrym dipem?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy takich nie jadłam, a wyglądają naprawdę smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam:-) Moje dzieciństwo, babcia je bardzo często robiła, na blasze właśnie. Sama też już robiłam, choć na patelni, ale i tak pyszne. Muszę powtórzyć. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia również je przygotowywała...

      Usuń
  10. Zawsze żałuję, że wszystkich takich regionalnych smakołyków się nie promuje. :) Wyobraziłem sobie taki placuszek z tym sosem czosnkowym albo twarożkiem i czuję, że będę musiał przed położeniem się spać coś zjeść bo mój żołądek nie da mi spokoju :) Z chęcią jutro je wypróbuję. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzis kupilam w angielskim sklepie scones'y, jakos nie zwracalam, na nie wczesniej wiekszej uwagi. Po pierwszym kesie przypomnialy mi sie domowe proziaki. Wpisalam w wyszukiwarke obie nazwy i.., oto znslazlam sie na tej stronie. Oznacza to, ze jednak nie tylko ja rozpoznalam ten swojski pezysmak, miam.

    OdpowiedzUsuń