Obsługiwane przez usługę Blogger.

Vichyssoise

By 10:15 ,

Vichyssoise to chłodnik z pora, ziemniaków i cebuli, który zrobił międzynarodową karierę. Trwają spory, czy jest to zupa francuska, czy też amerykańska. Trop prowadzi do Louisa Diat, francuskiego szefa kuchni hotelu Ritz w Nowym Jorku, który w 1917 roku umieścił go w karcie menu. Wspomniał on czasy swojego dzieciństwa, kiedy to wraz ze starszym bratem wlewali zimne mleko do klasycznej, porowo-ziemniaczanej zupy gotowanej przez ich matkę. Nazwa „vichyssoise” nawiązuje do francuskiego miasta Vichy leżącego nieopodal rodzinnej miejscowości Diata. 

Osobiście kilka razy już jadłam zupę porowo-ziemniaczaną na gorąco i bardzo ją lubię. Tym razem przekonałam się, że na zimno smakuje również wyśmienicie. Polecam na lato :) 

 Photobucket 

VICHYSSOISE 
(4 porcje) 
2 pory, 
1 cebula, 
1 łodyga selera naciowego, 
3 średnie ziemniaki, 
1 solidna łyżka masła, 
4 szklanki bulionu drobiowego, 
½ szklanki kwaśnej śmietany (12 lub 18%), 
1/3 szklanki śmietanki kremówki, 
2 łyżki posiekanego szczypiorku, sól i pieprz 

Białe części pora, cebulę i łodygę selera pokroić na plasterki. W garnku stopić masło, wrzucić pokrojone warzywa i chwilę smażyć. Dodać kilka łyżek bulionu i dusić jeszcze 10 minut. Dodać obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki i zalać bulionem. Gotować na małym ogniu około 15 minut, aż ziemniaki będą miękkie. Zupę zdjąć z ognia i odstawić. Gdy lekko przestygnie, zmiksować, wymieszać z kwaśną śmietaną, doprawić solą i pieprzem. Schłodzić w lodówce. 
Przed podaniem każdą porcję udekorować kleksem ubitej śmietanki kremówki i posypać szczypiorkiem. 


(przepis z książeczki „Zupy” M. Grzymskiej i N. Kosińskiej)


Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

Może zainteresuje Cię również

2 komentarze