Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pieczone pierożki meksykańskie

By 19:40 , , , ,

Przygotowanie tych pierożków zajęło mi więcej czasu niż przewidywałam. W połowie roboty okazało się, że pestki dyni, które niedawno kupowałam, magicznym sposobem wyparowały (jak zwykle NIKT nie przyznał się do ich zjedzenia) i w pewnym momencie ogarnęło mną totalne zwątpienie.
W końcu jednak cel został osiągnięty: siostra śmignęła do sklepu po pestki, a mama pomogła lepić pierogi aby nadrobić stracony czas.
Pierożki okazały się smaczniejsze, niż myślałam. Pieczone, a więc chrupiące i nie ociekające tłuszczem. Delikatne, ale aromatyczne. No i wegetariańskie ;)
Przepis znalazłam w książce „Pierogi świata” Hanny Szymanderskiej. Nie są to klasyczne empanadas, ale mam nadzieję, że autorka nie ściemniała, nazywając je „meksykańskimi” ;) Przygotowując je, dodałam od siebie więcej przypraw, których w oryginale prawie nie było (a kto to widział kuchnię meksykańską bez przypraw i ostrości?)

Photobucket

PIECZONE PIEROŻKI MEKSYKAŃSKIE
(na ok. 35 sztuk)
ciasto:
400g mąki,
1 żółtko,
ok. 1 szklanki ciepłej wody,
3-4 łyżki oleju,
pół łyżeczki soli,
pół łyżeczki pieprzu cayenne
farsz:
2 czerwone papryki,
2 zielone papryki,
1 puszka pomidorów
3 nieduże dojrzałe pomidory,
1 mała cebula,
2 małe ząbki czosnku,
ok. 50g pestek dyni,
2 łyżki oleju,
sól, pieprz, oregano, pieprz cayenne, mielony kumin, słodka papryka w proszku
1 białko do posmarowania pierożków

Farsz: Papryki umyć, osuszyć i upiec w piekarniku (ok. 220 stopni), najlepiej z funkcją grilla, aż skórka zacznie miejscami się przypalać (ok. pół godziny). Ostudzić, wyjąć gniazda nasienne, zdjąć skórkę, a upieczony miąższ pokroić w kostkę.
Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać i pokroić.
Na patelni rozgrzać olej, wrzucić posiekaną cebulę a po chwili czosnek i podsmażyć. Dodać pokrojone pomidory + pomidory z puszki + upieczoną paprykę. Gotować bez przykrycia na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, aż farsz odparuje, zgęstnieje i nabierze zwartej konsystencji (ok. 40 minut). Doprawić do smaku solą, pieprzem, pieprzem cayenne, oregano, kuminem i papryką w proszku. Lekko przestudzić.
Pestki dyni uprażyć na suchej patelni, dodać do farszu i wymieszać.

Przygotować ciasto: wsypać na stolnicę mąkę, dodać sól i pieprz cayenne. Rozmieszać z żółtkiem i, stopniowo dodając wodę, zagnieść elastyczne, gładkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić na pół godziny, aby „odpoczęło”. Po tym czasie cienko rozwałkować, wyciąć szeroką szklanką kółka, nakładać po łyżeczce farszu i dokładnie sklejać (czyli, generalnie, należy postępować tak jak w przypadku tradycyjnych pierogów).
Płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia i układać na niej pierożki. Posmarować białkiem i posypać papryką w proszku.
Piec w 200-210 stopniach, aż będą rumiane (ok. 15 minut).

Photobucket

Pierożki można jeść od razu na ciepło, z sosem i surówką, albo na zimno jako przekąskę ;)
Ja podałam do nich sos zrobiony z połowy szklanki naturalnego jogurtu i połowy szklanki majonezu, doprawiony małym ząbkiem czosnku, solą, pieprzem, odrobiną mielonego kuminu, szczyptą cukru i sokiem z cytryny.

Czas na piknik

Może zainteresuje Cię również

15 komentarze

  1. jestem pierogowym fanatykiem, a te twoje przypominają mi, że już czas najwyższy znowu coś zrobić!:) z takim farszem jeszcze nie próbowałam:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam pierogi, a pieczone szczególnie . Twoje wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pysznie wyglądają :) mniam

    OdpowiedzUsuń
  4. Posmakowały mi pieczone pierogi i chętnie zawsze szukam jakiś wariacji na ich temat ^^ Lubię pierogi, lubię ostre...zapowiada się meksyk w kuchni po weekendzie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. przepysznie wyglądają, uwielbiam pierogi, a takich jeszcze nie jadłam, zapisuję do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. takie pieczone są najlepsze, a zwątpienie mnie również czasem ogarnia kiedy okazuje się, że coś ma być, a nie ma i nikt nic nie wie, chwila mija kilka wdechów i wychodzi.
    Przepiękne te twoje pierogi!
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  7. pysznie wygladaja. robiłam ostatnio ale z miesem bo tylko taka wersje u mnie toleruja.

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm.. mexico!
    ale jakie dobre...mniam!

    OdpowiedzUsuń
  9. chrupiące.. z pysznym nadzieniem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i sporo czasu zajęły, ale za to jaki efekt !

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny przepis. Oczywiście pierożki wyszły znakomite. A oto jak u mnie wyszły: http://www.wegeblog.pl/pierozki-meksykanskie/

    Pozdrawiam i oby więcej takich przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mozna posmarować masłem zamiast białkiem?

    OdpowiedzUsuń
  13. Upiekłam je, ale dałam inny farsz, są pyszne!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że smakowały i zainspirowały Cię do własnych modyfikacji :)

      Usuń