Obsługiwane przez usługę Blogger.

Hawajski napój herbaciany

By 22:24

Pierwsze wiosenne wysokie temperatury zawsze są szokiem termicznym dla mojego organizmu. Choć ostatnio na termometrze było raptem 21 stopni, czułam się, jakby było 35. A podróż w zatłoczonym autobusie – sauną dla ubogich ;)
Z czasem będzie lepiej, organizm się dostosuje i wszystko będzie cacy. Póki co, ratowałam się mrożoną herbatą, a dokładnie hawajskim napojem znalezionym na blogu Adrijah. Muszę przyznać, że z tym ananasem to naprawdę fajny pomysł. Jedna uwaga: imbiru powinno się dawać niewiele, tyle aby nadać herbatce odrobiny pikanterii, a nie uzyskać efektu rozgrzewającego ;)

Photobucket

HAWAJSKI NAPÓJ HERBACIANY
szklanka mocnej, słodkiej herbaty (do słodzenia najlepiej użyć cukru trzcinowego),
pół puszki ananasa,
ćwiartka cytryny,
mały kawałek świeżego imbiru (można też użyć kandyzowanego imbiru),
1 litr wody mineralnej niegazowanej
+ dodatkowo kostki lodu

Plastry ananasa pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny. Zalać zimną herbatą i połową soku z puszki. Odstawić na 3 godziny do lodówki. Przed podaniem dodać obrany i posiekany imbir i wodę. Dokładnie wymieszać. Dodatkowo można podać kostki lodu.


Może zainteresuje Cię również

3 komentarze

  1. Świetna alternatywa na upale dni. Wprawdzie herbaty piję bardzo mało ale Twoją chetnie bymwzięła na jeden "chaust" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Herbata? Tak! W każdej postaci i w każdej ilości :)
    Imbir i ananas wprost uwielbiam - więc... herbatka idealna! :)

    OdpowiedzUsuń