Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pudding ryżowy z morelami i miodem (GP Chin)

By 00:05 , ,

Przyznaję bez bicia: o Grand Prix wiem tylko tyle, że jeżdżą tam formułą 1 ;) I nic mnie więcej to nie interesuje ;)
Ale kiedy Adrijah zorganizowała akcję „F1 od kuchni”, w której chodzi o przygotowanie potraw rodem z krajów, w których odbywa się dany etap wyścigu, cóż szkodziło mi wziąć udział? Wszak degustacja potraw mi znacznie milsza niż oglądanie sportu w TV ;)
W tym tygodniu odbywa się GP Chin, toteż przygotowałam chiński deser ryżowy z morelami i miodem. Nie jest to wprawdzie jakiś ultra-tradycyjna-chińska-receptura, a raczej zaadoptowana przez chińczyków dość niedawno. Puddingi ryżowe w różnych wersjach w ogóle są znane na całym świecie.
Zresztą, nic bardziej chińskiego aktualnie nie jestem w stanie przygotować, bo od niedawna mieszka u nas babcia i dziadek, więc w kwestii potraw jestem teraz mocno ograniczona.

Przepis znalazłam w książeczce „Z kuchennej półeczki. Kuchnia chińska” i nieco go zmodyfikowałam – ryż ugotowałam na mleku, a nie na wodzie i dałam więcej moreli.
Deser jest pyszny. Bardzo polecam :)

Photobucket

PUDDING RYŻOWY Z MORELAMI I MIODEM
(na 4 porcje)
200g ryżu kleistego,
200g suszonych moreli,
ok. 400g mleka,
3-4 łyżki miodu,
3 kawałki kandyzowanego imbiru (lub 1 łyżeczka świeżo startego imbiru + 1 łyżeczka cukru),
½ łyżeczki cynamonu,
2 łyżki masła,
+ paseczki suszonych moreli do dekoracji

Ryż wypłukać na sitku pod bieżącą wodą, przełożyć do garnka o grubym dnie (najlepiej sprawdza się tu garnek z podwójnymi ściankami, między którymi wlewa się wodę – nigdy nic nie przywiera). Wlać mleko, dodać 2 łyżki miodu oraz cynamon. Gotować pod przykryciem na małym ogniu, aż ryż wchłonie cały płyn.
Morele i kandyzowany imbir pokroić, umieścić w miseczce, wlać ½ szklanki wody i włożyć do mikrofalówki na 1-1,5 minuty, aby morele napęczniały i zmiękły. Następnie przy pomocy ręcznego blendera zmiksować na gładką pastę.
4 żaroodporne foremki wysmarować od wewnątrz masłem, w każdej z nich umieścić na dnie po trochę masy morelowej (ponieważ masa jest bardzo lepka, najwygodniej robić to zwilżoną dłonią). Następnie nałożyć nieco ryżu, ponownie warstewkę masy morelowej i resztę ryżu. Wyrównać powierzchnię każdego puddingu i lekko ugnieść. Następnie każdą foremkę przykryć kawałkiem folii aluminiowej.
Foremki gotować na parze przez 30 minut, żeby puddingi ładnie się zestaliły. W przypadku braku parowaru, można umieścić foremki w garnku lub na patelni, nalać tyle wody, żeby sięgała do ich połowy i gotować je pod przykryciem (tyle samo czasu).
Ugotowane puddingi lekko przestudzić, następnie wyjąć na talerzyki, okrawając brzegi nożem.
Udekorować paseczkami suszonych moreli i skropić resztą miodu.

Photobucket

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. ryżowy pudding, a wygląda jak najbardziej wykwintny deser! gratulację efektu ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny deser o cudownym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja co prawda F1 oglądam i to nawet dość zapaleńczo :D Ale w takim razie porcja takiego deseru należy mi się chyba absolutnie, prawda? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo smakowity :) i ten kolor!

    OdpowiedzUsuń