Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wytrawne ciasto ze szpinakiem

By 08:07 ,

Oglądam prognozę pogody, prezenter mówi: „w końcu nadchodzi długo oczekiwane ochłodzenie”. O przepraszam, ale ja żadnego ochłodzenia nie oczekuję! Po ośmiu miesiącach zimna wreszcie nastały ciepłe dni, a tv wmawia nam, że to jakiś dopust Boży.
A mnie jest tak fajnie, jak jest ciepło, tak dobrze. Nawet, jeśli muszę się kisić w autobusie, a przed burzą nadchodzi fala duchoty że powietrze ani drgnie – wolę to sto razy bardziej niż grube kurtki, ocieplane buty i zimne stopy i dłonie przez 24h/dobę.


Photobucket

WYTRAWNE CIASTO ZE SZPINAKIEM
1 opakowanie ciasta francuskiego (275g),
2 pęczki świeżego szpinaku,
2 nieduże, dojrzałe pomidory,
150g wędzonego sera,
1 cebula,
3-4 ząbki czosnku,
3 jajka,
50ml śmietanki kremówki,
sól, pieprz,
suszony lub świeży tymianek

Szpinak oczyścić, odciąć łodygi, a liście posiekać (liści powinno być ok. 450g). Na patelni rozgrzać niewielką ilość oliwy, podsmażyć cebulę, następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, a po chwili włożyć szpinak. Dusić na małym ogniu aż zwiędnie, puści soki i odparuje. Doprawić obficie solą i pieprzem. Lekko przestudzić.
Ciasto francuskie lekko rozwałkować i położyć na płaskiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Po bokach zrobić niewielkie ranty. Gęsto ponakłuwać widelcem i zapiec w piekarniku (220 stopni), aż zacznie się rumienić. W trakcie pieczenia ciasto może się dość mocno wybrzuszyć, więc gdy już będzie lekko zapieczone, trzeba je ostrożnie ugnieść np. łopatką, by znów zrobiło się płaskie.
Jajka zmiksować ze śmietanką, dodać szpinak i wymieszać. Wyłożyć na ciasto. Na wierzchu poukładać plastry pomidora (bez skórki) i wędzonego sera. Całość posypać posiekanym tymiankiem. Ponownie zapiec w piekarniku przez 20-25 minut. Podawać na ciepło.


(Na podstawie przepisu z książeczki "Udane wypieki. Ciasta francuskie" z moimi zmianami)

Czas na szpinak!

Może zainteresuje Cię również

3 komentarze

  1. mniam! Mam właśnie szpinak ale zaplanowałam już coś innego :) następnym razem chętnie wypróbuję Twój przepis

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się cieszę z ochłodzenia, bo nigdy nie przepadałam za upałami, a już teraz to całkiem sobie z nimi nie radzę :)
    Szalejesz z tym szpinakiem, moja droga. Ciasto wygląda pysznie :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę,że u Ciebie zrobiło się się szpinakowo, zielono czyli pozytywnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń