Obsługiwane przez usługę Blogger.

Makaron z liśćmi botwinki i serem feta

By 18:03 , ,

Przyznam szczerze, że dopóki nie natrafiłam na ten przepis na Kwestii Smaku, nie miałam pojęcia, że liście botwinki w ogóle do czegoś się nadają. Owszem, do zupy zawsze się trochę tych liści wkrajało, ale większość i tak lądowała w koszu, bo najważniejsze były buraczki i łodygi. A tu proszę – okazało się, że liście da się przygotować podobnie jak szpinak i zrobić z nich świetne danie :)
Przepis zmodyfikowałam, zamieniając ser kozi na fetę i używając makaronu pełnoziarnistego. Pychota!


Photobucket

MAKARON Z LIŚĆMI BOTWINKI I FETĄ
(dla 4 osób)
350-400g dowolnego makaronu (najlepiej pełnoziarnisty) – u mnie świderki,
liście z dwóch pęczków botwinki,
200g sera feta,
4 ząbki czosnku,
tymianek (suszony lub świeży),
4 łyżki oliwy z oliwek,
sól i pieprz

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie wg przepisu na opakowaniu. Liście botwinki oczyścić i posiekać. Dodać do gotującego się makaronu na 4 minuty przed końcem gotowania.
Na dużej patelni rozgrzać oliwę, podsmażyć pokrojone w plasterki ząbki czosnku i tymianek. Wrzucić odcedzony makaron wraz z botwinką, wymieszać i podgrzewać przez 3 minuty. Dodać pokruszony ser feta, doprawić solą i pieprzem. Podawać od razu :)



Może zainteresuje Cię również

13 komentarze

  1. baardzo, bardzo fajny makaron ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wpadłbym na takie połączenie.. Ale skoro ktoś inny na nie wpadł, i skoro wydaje się ono być na prawdę pyszne i ekspresowe, dużym błędem byłoby nie spróbować;)) Dlatego wypróbuję:))

    OdpowiedzUsuń
  3. takiego połączenia jeszcze nie kosztowałam

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, niesamowity pomysł na makaron!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny przepis:) Często jest problem co zrobić z liśćmi botwinki, które zostają np. po chłodniku. Taki makaron to świetne rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie jeszcze nie jestem przekonana do botwiny, chyba w żadnej postaci ;-) Ale z racji mojego uwielbienia dla makaronów wszelkiego rodzaju to może być ta postać, pod którą mi ona posmakuje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno pycha, a wiem to bo coś podobnego ostatnio jedliśmy;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy pomysł na makaron, jeszcze takiego nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Narobiłaś ochoty :) Dziś wprawdzie makaron ze szparagami będzie, ale może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę że my zupelnie inaczej gotujemy botwinkę :) Ja dużo liści daje a łodyg mało a Ty odwrotnie :) A tak w ogóle to szczawiu bym zjadł, masz jakiś fajny na niego przepis?

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł na wykorzystanie liści i do tego bardzo smaczny

    OdpowiedzUsuń