Obsługiwane przez usługę Blogger.

Zupa z czerwonej soczewicy

By 12:51 ,

Zauważyłam, że z wiekiem robię się coraz bardziej roztrzepana. Zawsze miałam problem z organizacją swoich zajęć, z zapamiętywaniem dat czy godzin, ale dziś już przeszłam samą siebie.
No bo kto to widział – przychodzę na wykład jak gdyby nigdy nic, po czym doznaję szoku, gdyż dowiaduję się, że egzamin jest za godzinę, tuż po skróconym wykładzie, podczas gdy byłam święcie przekonana, że jest on JUTRO oraz że 15. grudnia to środa.
Mam coś nie tak z głową chyba.

Na szczęście wczorajszej zupy nie przesoliłam ;)

Pod wpływem przepisów miciuni ze Smakera, postanowiłam zaopatrzyć się w paczkę czerwonej soczewicy. Jadłam ją już kiedyś i wiedziałam, że cokolwiek z niej nie zrobię, będzie mi smakować, ale pierwszy raz w życiu sama coś z niej przyrządzałam. Coś, czyli pyszną, aromatyczną zupę. Trochę mnie niepokoiła piana, która wydzielała się w czasie gotowania soczewicy i którą na bieżąco usuwałam, nie wiem, czy to tak powinno być. Ale zupa wyszła naprawdę super (lepiej niż wygląda na zdjęciu, nienawidzę przymusowego sztucznego światła o 15:00!). Zachwytom rodzinki nie było końca :)

Photobucket

ZUPA Z CZERWONEJ SOCZEWICY 

(przepis podaję ze swoimi drobnymi modyfikacjami)
1 niepełna szklanka czerwonej soczewicy,
1 dość duża marchewka,
kawałek pietruszki,
kawałek selera (ja dałam trochę naciowego, bo akurat miałam),
puszka pomidorów,
1 nieduża cebula,
2 ząbki czosnku,
1 niepełna łyżka curry w proszku,
1 łyżka papryki w proszku (dałam pół na pół słodką i ostrą),
1 łyżeczka pieprzu ziołowego,
1 łyżeczka kminku (nie dałam, bo nie lubię),
1,5 litra bulionu (warzywnego lub drobiowego),
sól i pieprz do smaku,
2 łyżki oliwy lub oleju

Soczewicę przepłukać kilkakrotnie wodą, następnie dodać do garnka z bulionem i postawić na gazie. Dodać pokrojone w kosteczkę marchew, pietruszkę i seler.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, wsypać curry, paprykę i kminek i chwilę smażyć, uważając, żeby nie przypalić. Dodać pokrojoną drobno cebulę, potem przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilę smażyć i dodać do zupy.
Na koniec oddać drobno pokrojone pomidory wraz ze swoim sosem.
Dodać pieprz ziołowy i gotować, aż wszystkie warzywa będą miękkie. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podawać z grzankami czosnkowymi z bagietki albo z ciabattą.


Może zainteresuje Cię również

1 komentarze

  1. Ale masz fajnego bloga, bardzo fajne dania. Przeglądałam go co nieco i bardzo mnie zainspirowałaś, ale jako pierwszą chyba zrobię tą zupkę z soczewicy, szukałam fajnego przepisu i Twój bardzo mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń