Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pomidorowa potrawka z ośmiornicy i ryżu (arroz de polvo)

By 10:20 , , ,

Przygotowanie ośmiornicy stało się dla mnie całkiem niespodziewanym i nieplanowanym wyzwaniem tego sezonu. W zasadzie nigdy wcześniej jej nie jadłam - pomijając jeden raz, kiedy to w wieku 8 lat byłam z rodzicami na wakacjach w Grecji i podczas kolacji w tawernie kelner przyniósł dla mnie upieczone macki ośmiornicy zamiast grillowanych sardynek. Macki były twarde i spieczone, więc poddałam się po jednym kęsie. Jak widać, nie była to jednak jakaś straszna trauma, skoro postanowiłam dać ośmiornicy jeszcze szansę ;) 

Ośmiornica ma to do siebie, że jej mięso należy dość specyficznie potraktować, aby nie było gumowe. Przed obróbkę termiczną, świeżą ośmiornicę należy delikatnie acz starannie obić tłuczkiem lub po prostu zamrozić. Zabiegi te powodują pęknięcie włókien mięśniowych, dzięki czemu gotowa już ośmiornica ma miękkie i delikatne w swojej strukturze mięso. Ja nie miałam problemów z okładaniem ośmiornicy tłuczkiem, ponieważ zakupiony przeze mnie egzemplarz był już zamrożony. 

Na pierwszy raz chciałam wybrać potrawę, która nie tłumiłaby naturalnego smaku ośmiornicy. Przepis z gratisowej gazetki „Odkryj smaki Portugalii” z wiadomej sieci owadzich sklepów na portugalską potrawkę z ryżem i pomiorami wydał mi się bardzo dobry, jednakże zbyt lakoniczny, dlatego musiałam z innych źródeł doczytać na temat oczyszczania ośmiornicy i jej wstępnej obróbki. Ostatecznie jednak, po moich małych modyfikacjach, potrawa wyszła bardzo smaczna. 

Jak smakuje ośmiornica? Bardzo podobnie jak ryby morskie. Ma zupełnie inną konsystencję i smak niż krewetki, moim zdaniem bardziej znany i przyjazny przeciętnej osobie, problem polega jedynie na wyglądzie macek i tego, czy nas one odstraszają czy też nie ;) Trochę przeszkadzający jest również mocno rybi zapach wydzielający się z garnka podczas gotowania ośmiornicy, dlatego najlepiej jest otworzyć okno na oścież ;) 
Samą ośmiornicę uważam jednak za smaczną i na pewno jeszcze kiedyś przygotuję z niej jakąś potrawę :) 

Photobucket 

POMIDOROWA POTRAWKA Z OŚMIORNICY I RYŻU (ARROZ DE POLVO) 
(4 porcje)
1 mrożona ośmiornica (moja była o wadze 1,3kg), 
250g ryżu (użyłam portugalskiej odmiany Carolino, ale ryż parboiled też będzie OK), 
1 puszka krojonych pomidorów (w letnim sezonie polecam użyć 0,5kg świeżych, dojrzałych pomidorów), 
2 cebule, 
3 ząbki czosnku, 
½ szklanki białego wina (wytrawnego lub półwytrawnego), 
1 świeża papryczka chili,
1 liść laurowy, oliwa, ½ cytryny, 
sól i pieprz, 
natka pietruszki 

Ośmiornicę rozmrozić. Dokładnie umyć pod bieżącą wodą. Odwrócić ośmiornicę spodem do góry i wyciąć znajdujący się na środku „dziób” czyli otwór gębowy. Ponownie umyć ośmiornicę, usuwając wszystkie zanieczyszczenia. Umieścić ją w garnku i zalać 500ml wody (ośmiornica nie musi być całkiem przykryta). Dodać 1 cebulę, obraną i pokrojoną na ćwiartki, papryczkę chili i liść laurowy. Skropić łyżką oliwy. Gotować pod przykryciem około 45-50 minut. Po mniej więcej 40 minutach można spróbować odkroić kawałek macki i zjeść – powinna być miękka i sprężysta, ale absolutnie nie „gumowa”. Odcedzić ośmiornicę, zachowując wywar. Ugotowana ośmiornica zmienia kolor skóry z bladego na ciemniejszy, burgundowy.
Drugą cebulę oraz czosnek obrać i posiekać. Na patelni o grubym dnie rozgrzać 2 łyżki oliwy i wrzucić cebulę. Gdy się zeszkli dodać czosnek, a po około ½ minuty dodać pomidory z puszki (świeże pomidory trzeba wcześniej sparzyć wrzątkiem, obrać i pokroić miąższ w kostkę, usuwając pestki). Wlać wino i 700ml wywaru (do wywaru dolać nieco wody, żeby uzyskać odpowiednią ilość). Zagotować i wsypać suchy ryż. Doprawić solą i pieprzem i dusić pod przykryciem na małym ogniu przez około 15 minut. W razie potrzeby dolać jeszcze trochę wywaru lub wody.
Ośmiornicę pokroić na kawałki, dodać do ryżu i gotować jeszcze 1-2 minuty, żeby tylko zgęstniała. Zdjąć z ognia, skropić sokiem z cytryny i posypać posiekaną pietruszką. 

Może zainteresuje Cię również

4 komentarze

  1. Jadłam arroz de polvo i wiem ze jest pyszne a ośmiornica mnie zauroczyła. Twoja potrawa wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi, od kiedy pojawiła się w sklepie, ale cena zniechęca. :(

    OdpowiedzUsuń