Może zainteresuje Cię również
Pyszne pieczone żeberka w słodkiej marynacie to wspaniały pomysł na obiad lub imprezowe danie na ciepło. Sos BBQ i żurawina nadają potrawie typowo amerykańskiego charakteru, a sos mango jest po prostu prze-pysz-ny! Wszak dziś już chyba nikt nie myśli, że USA tylko burgerami stoją ;)
Zbliża się Sylwester i czas zabaw, może przygotujecie takie żeberka dla siebie i swoich przyjaciół? Pamiętajcie, że jeżeli szykujecie się na większą ilość gości, warto podwoić ilość składników. Wówczas lepiej żeberka ułożyć na blasze piekarnika niż w żaroodpornym naczyniu, tak aby leżały jedną warstwą. Blachę z żeberkami trzeba wówczas przykryć 2-3 arkuszami folii aluminiowej, którą należy zdjąć pod koniec pieczenia. Folią aluminiową warto również wyścielić samą blachę - ułatwi to późniejsze jej mycie.
 |
| pieczone żeberka BBQ z sosem mango |
ŻEBERKA W ŻURAWINOWEJ MARYNACIE Z SOSEM MANGO
(na 4 porcje)
- 1 kg żeberek (dobrej jakości, z małą ilością tłuszczu),
- 150 g sosu barbecue (kupionego lub domowej roboty)
- 1 łyżka miodu,
- 4 łyżki nektaru żurawinowego lub z czarnej porzeczki,
- 3 łyżki suszonej żurawiny
sos:
- 1/2 małej cebuli lub 1 cebulka szalotka,
- 1 dojrzały owoc mango,
- 125 g ketchupu (łagodnego lub pikantnego),
- 2-3 łyżeczki sosu sambal oelek,
- 2 łyżki suszonej żurawiny,
- sól do smaku
Do kielicha blendera wlać sos barbecue, miód, nektar i żurawinę, krótko zmiksować, aż żurawina się rozdrobni. Żeberka podzielić na kawałki, przełożyć do miski i polać przygotowaną marynatą. Dokładnie wymieszać, miskę przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Zamarynowane żeberka przełożyć do żaroodpornego naczynia lekko natłuszczonego olejem. Naczynie nakryć pokrywą lub kawałkiem folii aluminiowej.
Piec w 180 stopniach C przez 1 godzinę, mniej więcej po 30 minutach obrócić żeberka na drugą stronę. Po godzinie pieczenia zwiększyć temperaturę do 220 stopni C, zdjąć pokrywę lub folię i zapiekać jeszcze ok. 15 minut, aż powierzchnia żeberek ładnie się zarumieni. W czasie pieczenia przygotować sos mango.
Sos mango: Mango zmiksować blenderem na puree, następnie dodać bardzo drobno posiekaną cebulę, ketchup, sos sambal oelek i żurawinę. Dokładnie wymieszać, doprawić 1 lub 2 szczyptami soli do smaku.
Jako dodatek do żeberek najbardziej pasują frytki lub zapiekane łódeczki ziemniaczane.
(inspirowane przepisem ze starego numeru "To jest pyszne" z moimi zmianami)
 |
| sos mango |
 |
| żeberka z piekarnika |
Może zainteresuje Cię również
Łatwy piernik, który można zrobić na ostatnią chwilę, ponieważ nie wymaga leżakowania i dojrzewania jak piernik staropolski :) Przepis nie jest skomplikowany, a bonus w postaci suszonej żurawiny z pewnością przypadnie do gustu niejednej osobie.
Przepis wypróbowałam tydzień temu, a dziś piekę go ponownie - będzie gościł na moim świątecznym stole :)
Poniższy przepis przeznaczony jest na foremkę o dł. 25 cm. Aby upiec piernik w dużej foremce keksowej, należy podwoić składniki i piec 50-55 minut.
PIERNIK Z ŻURAWINĄ
- 1 szklanka mleka,
- 2/3 szklanki cukru,
- 90 g masła (nieco mniej niż pół kostki),
- 1 opakowanie przyprawy do piernika,
- 1 czubata łyżeczka kakao,
- 1 łyżka miodu
- 2 jajka,
- 3 i 2/3 szklanki mąki + 1 łyżeczka,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki sody,
- 90 g suszonej żurawiny
polewa:
- 80 g gorzkiej czekolady,
- 3-4 łyżki śmietanki 30%
Do rondla wlać mleko, dodać cukier, pokrojone na kawałki masło, miód, przyprawę do piernika i kakao. Całość podgrzać, nie doprowadzając do wrzenia i mieszając, aż cukier się rozpuści. Masę odstawić do ostudzenia (powinna być co najwyżej lekko ciepła).
Żurawinę wymieszać z łyżeczką mąki, pozostałą mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą.
Do ostudzonej masy dodać jajka i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą, krótko zmiksować do połączenia się składników. Na koniec dodać żurawinę i łyżką wmieszać ją do ciasta.
Ciasto przelać do podłużnej foremki (dł. 25 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w 180°C przez 45-50 minut, aż wbity patyczek będzie suchy.
Upieczone ciasto pozostawić do ostygnięcia, następnie wyjąć z formy, usunąć papier i polać polewą.
Polewa: Czekoladę połamać na kawałki, włożyć do miski ze śmietanką. Miskę ustawić nad rondelkiem z niewielką ilością gotującej się wody i mieszać aż do roztopienia się czekolady.
Może zainteresuje Cię również
W wigilijny wieczór na wielu polskich stołach pojawiają się śledzie. Tym razem zachęcam Was do przygotowania śledzi po wileńsku. Sos pomidorowy na bazie suszonych grzybów znakomicie wpisuje się w świąteczne smaki wigilijnych potraw. Chrupiące, drobno pokrojone ogórki konserwowe doskonale wzbogacają konsystencję. Bezpośrednio po przygotowaniu śledziki nie smakują jakoś wybornie - dopiero po 1 dniu leżakowania w lodówce smaki się przegryzły i całość smakowała naprawdę świetnie. Warto to mieć na uwadze i przygotować je odpowiednio wcześniej :)
 |
| śledzie po wileńsku |
ŚLEDZIE PO WILEŃSKU
- 7-8 płatów śledziowych solonych,
- 1 duża cebula,
- 15 g suszonych grzybów (borowików lub podgrzybków),
- 2 fileciki anchois lub ewentualnie 1 wędzona szprotka w oleju,
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
- 2 ogórki konserwowe,
- 2 łyżki oleju,
- cukier,
- sól i pieprz
Śledzie namoczyć na noc w mleku lub w wodzie. Następnego dnia przepłukać, odsączyć i pokroić na 4-5 cm kawałki.
Suszone grzyby zalać niewielką ilością wrzątku tak, by były zakryte. Pozostawić na ok. pół godziny, następnie gotować na małym ogniu pod przykryciem 15 minut. Po tym czasie odsączyć, zachowując wywar.
Cebulę posiekać i podsmażyć na łyżce oleju.
Cebulę, grzyby i anchois (lub szprotkę bez głowy, ogona i kręgosłupa) przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa. Ogórki pokroić w drobną kosteczkę i dodać do masy cebulowo-grzybowej razem z koncentratem pomidorowym. Dodać śledzie, doprawić do smaku solą, pieprzem i szczyptą cukru. Jeśli masa jest za gęsta, dodać nieco wody po gotowaniu grzybów.
Śledzie odstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin.
(na podstawie przepisu od kurki domowej)
 |
| śledzie po wileńsku |
Może zainteresuje Cię również
Ciasto chałwowiec przygotowałam niedawno do pracy z okazji swoich imienin (w mojej firmie pracownicy świętują swoje imieniny, przynosząc słodki poczęstunek). Chałwowiec cieszył się dużym wzięciem przy sporej konkurencji, gdyż Katarzyn w pracy mamy pod dostatkiem ;)
Dlaczego by więc nie przygotować tego ciasta także na Święta? Z pewnością pokochają go wszyscy amatorzy chałwy. Wbrew pozorom, ciasto nie jest przesadnie słodkie, a kwaskowate wiśnie przyjemnie przełamują smak kremu, dzięki czemu ciasto nie jest mdłe. Ja do przepisu użyłam wiśni z nalewki, ale możecie użyć zamiast nich wiśni w syropie lub z kompotu.
 |
| chałwowiec z wiśniami |
CHAŁWOWIEC Z WIŚNIAMI
biszkopt:
- 6 dużych jajek
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka mąki
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 4 łyżki kakao
krem chałwowy:
- 2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru (po 40 g każdy)
- 600 ml mleka
- 200 g miękkiego masła (w temperaturze pokojowej)
- 400 g chałwy waniliowej
- 2 szklanki drylowanych wiśni z nalewki lub z syropu + ok. 1 szklanki soku wiśniowego albo litrowy słoik kompotu z wiśni (drylowanych)
polewa:
- 100 g gorzkiej czekolady (użyłam po połowie gorzkiej i mlecznej)
- 3 łyżki śmietanki kremówki
Biszkopt:
Białka oddzielić do żółtek i ubić na sztywną pianę. Cały czas ubijając stopniowo dodawać cukier, a następnie żółtka. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao, następnie przesiewać do masy i delikatnie mieszać przy pomocy szpatułki lub trzepaczki. Ciasto przelać do formy 25 x 30 cm wyłożonej papierem do pieczenia tylko na dnie.
Piec 30–35 minut w temperaturze 180 st.C. Po upieczeniu biszkopt pozostawić w formie na 10 minut. Następnie obkroić naokoło, wyjąć na stolnicę odwracając dnem do góry, zdjąć papier i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
Krem chałwowy:
Budynie wymieszać z 200 ml mleka. Pozostałe mleko zagotować, wlać rozrobione budynie i mieszając gotować do zgęstnienia. Budyń przykryć folią spożywczą i pozostawić do całkowitego ostudzenia (budyń powinien mieć temperaturę pokojową, taką samą jak masło).
Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę, dodając stopniowo po 1 łyżce budyniu, a na koniec pokruszoną chałwę. Miksować do uzyskania gładkiego kremu.
Jeśli używamy wiśni z kompotu, należy je dokładnie odsączyć, zachowując kompot.
Biszkopt przekroić na dwa blaty. Pierwszy blat włożyć do blaszki i nasączyć ok. 150 ml kompotu z wiśni lub sokiem wiśniowym. Krem podzielić na 3 równe części. Posmarować biszkopt 1/3 kremu, na wierzchu ułożyć wiśnie, przykryć 1/3 kremu (czyli połową tego, co zostało) i drugim biszkoptem. Nasączyć 150 ml kompotu lub soku wiśniowego i posmarować pozostałym kremem. Ciasto odstawić do lodówki, żeby krem nieco stężał (na co najmniej pół godziny), a w tym czasie przygotować polewę.
Polewa: Czekoladę połamać na kawałeczki, razem ze śmietanką włożyć do małego garnuszka i rozpuścić na parze. Przestudzić, a następnie polać wierzch ciasta, tworząc esy-floresy.
(przepis z bloga Arabeska waniliowa z moimi małymi zmianami)
 |
| chałwowiec z wiśniami przepis |
Może zainteresuje Cię również
Jeśli lubicie ciasta z dodatkiem całych ziaren maku, które charakterystycznie chrupią pod zębami, koniecznie powinniście przygotować sobie takie pankejki na śniadanie. Cytryna i mak to świetny duet!
Przy okazji polecam Wam również naleśniki z makiem i lemon curd oraz ciasto jabłkowo-makowe na białkach.
 |
| pancakes cytrynowe z makiem |
PANCAKES CYTRYNOWE Z MAKIEM
- 1 szklanka mąki,
- 1 szklanka jogurtu naturalnego,
- 2 jajka,
- 2 łyżki cukru,
- sok i skórka starta z 1/2 cytryny,
- 4 łyżki stopionego masła,
- 1 płaska łyżeczka sody,
- szczypta soli,
- 3 łyżki maku
Oddzielić żółtka od białek. W jednej misce ubić białka na sztywną pianę. W drugiej misce wymieszać ze sobą jogurt, żółtka, masło, cukier, skórkę i sok z cytryny oraz sól. Dodać mąkę wymieszaną z sodą i makiem, całość dokładnie wymieszać, następnie dodać pianę z białek i delikatnie połączyć łyżką lub trzepaczką.
Rozgrzać suchą, nieprzywierającą patelnię i za pomocą łyżki kłaść porcje ciasta, formując okrągłe placuszki. Smażyć z obu stron na średnim ogniu.
Podawać ciepłe.
Najlepiej smakują polane miodem.
(inspirowane przepisem sereberko80)
Może zainteresuje Cię również
Kiedy podawałam na blogu przepis na zupę-krem z topinamburu, wspomniałam o jego całkiem obfitych plonach, jakimi zaskutkował pierwszy rok mojej własnoręcznej uprawy na działce. Dziś pora na kolejny przepis - prosty, lecz niesamowicie pyszny. Zainspirowałam się pizzą od Wegan Nerd, choć u mnie wegańska pizza by nie przeszła - co jak co, ale ser być musi ;)
Muszę przyznać, że topinambur doskonale komponuje się z pesto. Pesto przygotowałam z tego - co akurat miałam na parapecie i w szafce: natki pietruszki z dodatkiem bazylii i pestek dyni.
Zamiast oliwy, pizzę skropiłam olejem z orzechów pistacjowych, którym niedawno się zachwyciłam.
 |
| pizza z topinamburem i pesto |
PIZZA Z TOPINAMBUREM I PESTO
(przepis na 3 średnie pizze)
- ciasto na pizzę z tego przepisu,
- sos pomidorowy do pizzy z tego przepisu,
- ok. 250 g topinamburu,
- 300 g startej
- 2 garści liści z natki pietruszki,
- 1 garść liści bazylii,
- 1 garść pestek dyni,
- 1 ząbek czosnku,
- parmezan,
- oliwa,
- sól i pieprz
Piekarnik rozgrzać do najwyższej możliwej temperatury.
Do wysokiego naczynia włożyć natkę, bazylię, ząbek czosnku, pestki dyni, 2-3 łyżki startego parmezanu, szczyptę soli i ok. 5 łyżek oliwy. Całość zmiksować blenderem na pesto - jeśli jest za gęste, dolać jeszcze trochę oliwy.
Topinambur wyszorować szczoteczką pod bieżącą wodą i pokroić na bardzo cienkie plasterki - najwygodniej zrobić to za pomocą mandoliny.
Ciasto na pizzę podzielić na 3 równe części. Jedną część rozwałkować na cienki, okrągły placek o średnicy 28-30 cm i ułożyć go na oprószonej mąką blasze. Na cieście rozsmarować sos pomidorowy, posypać startą mozzarellą, ułożyć plastry topinamburu i łyżeczką nałożyć miejscami pesto.
Włożyć do piekarnika, piec ok. 12-15 minut, aż brzegi pizzy się zarumienią.
Upieczoną pizzę skropić oliwą (ja skropiłam olejem z pistacji), posypać parmezanem i od razu podawać.
W ten sam sposób przygotować pozostałe 2 pizze.
 |
| pizza z topinamburem i pesto |
Może zainteresuje Cię również