Obsługiwane przez usługę Blogger.

Tajskie szaszłyki z kurczaka i trawy cytrynowej

By 11:56 , , ,

Pyszne szaszłyki z kurczaka w wersji tajskiej. Są bardzo soczyste i delikatne, zupełnie inne niż takie zwykłe, przekładane warzywami. Oryginalnie w przepisie jako patyczków używano podłużnych kawałków trawy cytrynowej, dzięki czemu mięso nabiera charakterystycznego, orientalnego smaku. Na szczęście obok była też adnotacja, że zamiast łodyg można użyć zwykłych bambusowych patyczków, a wówczas do mięsa trzeba dodać mielonej trawy cytrynowej. Ja skorzystałam z tej drugiej opcji, ponieważ na chwilę obecną dysponuję tylko mieloną trawą cytrynową w postaci pasty.
Btw, taką pastę w słoiczku kupiłam już dłuższy czas temu i jestem pozytywnie zaskoczona, ponieważ przechowuje się bardzo dobrze w lodówce i mam nadzieję, że starczy mi na długo :)

Photobucket

SZASZŁYKI Z KURCZAKA I TRAWY CYTRYNOWEJ
(na 4 porcje)
2 duże filety z piersi kurczaka,
1 marchewka,
1 białko jaja (surowe),
1 małe czerwone chili,
2 łyżki posiekanych liści czosnku (a właściwie szczypioru z czosnku, ja nie miałam – pominęłam),
2 łyżki posiekanej świeżej kolendry,
1 łyżka oleju słonecznikowego,
sól i pieprz,
2 długie lub 4 krótkie łodygi trawy cytrynowej (albo pół łyżeczki mielonej trawy cytrynowej)
dodatkowo: 4 kawałki limonki

Jeśli używamy łodyg trawy cytrynowej jako patyczków od szaszłyków, należy przekroić je tak, by uzyskać 8 kawałków (długie łodygi kroimy w połowie długości na 4 równe części, a następnie każdą z nich wzdłuż na połowy. Jeśli łodygi są krótkie, należy każdą z nich przeciąć tylko raz wzdłuż).
Mięso pokroić w kostkę, przełożyć do miski, dodać białko i zmiksować blenderem na gładką masę. Następnie dodać obraną i drobno startą marchewkę, posiekane chili (bez pestek), posiekany szczypior czosnkowy i kolendrę, mieloną trawę cytrynową (jeśli używamy zwykłych, bambusowych patyczków do szaszłyków), a także sól i pieprz do smaku. Wszystko dokładnie wymieszać. Wstawić masę na 15 minut do lodówki. Po tym czasie podzielić masę na 8 równych części i oblepić nią patyczki, tworząc foremne szaszłyki.
Posmarować szaszłyki olejem przy pomocy pędzelka i:
a) usmażyć na patelni grillowej na niewielkiej ilości tłuszczu (ja tak zrobiłam),
b) upiec na grillu,
c) upiec w piekarniku
Szaszłyki podawać na gorąco razem z kawałkami limonki, którą należy skropić danie.

(przepis z książeczki „Z kuchennej półeczki. Kuchnia tajska”)


Może zainteresuje Cię również

3 komentarze

  1. Wyglądają kusząco i muszą być bardzo aromatyczne : ) I mówi to wegetarianka : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają cudnie! dodaję do zakładek :)

    OdpowiedzUsuń