Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kasutera - Japońskie ciasto miodowe

By 17:14 ,

Kasutera to popularne w Japonii ciasto miodowe o strukturze przypominającej gąbkę, dość podobne do naszego biszkoptu. Ciasto to często spożywane jest podczas oyatsu, czyli lekkiego posiłku między lunchem a kolacją, mniej więcej o trzeciej po południu. Typowy oyatsu składa się z napoju (herbaty dla dorosłych oraz mleka lub soku dla dzieci) i słodkiej lub pikantnej przekąski.
Ciasto kasutera ma swoje korzenie w Portugalii lub Hiszpanii – tam znane było jako ciasto castella. W Japonii pojawiło się za sprawą europejskich misjonarzy. O ile proces chrystianizacji niezbyt się powiódł, o tyle castella została zaakceptowana przez Japończyków do tego stopnia, że dziś można to ciasto kupić praktycznie w każdym markecie. Z tego powodu rzadko piecze się to ciasto w domu.
Dobrze upieczone kasutera powinno być lekkie, puszyste i dość wilgotne. Powinno posiadać ciemną, skarmelizowaną skórkę na górze i na dole, natomiast boki odkrawa się, aby ukazać jasny miękisz ciasta. Nie ma w nim ani odrobiny tłuszczu, ani proszku do pieczenia. Kasutera z dodatkiem miodu jest smakiem tradycyjnym, ale w Japonii można kupić różne wersje tego ciasta, np. o smaku zielonej herbaty lub czekoladowym.

Ciasto zrobiłam w ramach ciekawostki. Wykorzystałam przepis z blogu Yummy Workshop. Cóż, muszę jednak szczerze przyznać, że szału nie robi. Jest smaczny, ma fajny, miodowy posmak, ale pod innymi względami jest to normalny, bardzo słodki biszkopt (choć trzeba przyznać, że nieco dłużej trzyma świeżość i następnego dnia był tak samo dobry). Ot, taki faktycznie do herbaty, dobry gdy w środku tygodnia ma się ochotę na coś słodkiego, ale na pewno nie na uroczyste okazje ;)


Photobucket

KASUTERA – JAPOŃSKIE CIASTO MIODOWE
4 duże jajka
125g cukru + 1-2 łyżki do podsypania,
100g mąki chlebowej (typ 650),
50g miodu,
50ml mleka

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.
Dno i boki kwadratowej formy o wymiarach 18 x 18 cm wyłożyć pergaminem. Na spód wysypać trochę cukru (1-2 łyżki).
Mąkę dwukrotnie przesiać przez sitko.
Miód rozpuścić w mleku (w razie potrzeby można miksturę podgrzać trochę w mikrofalówce).

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Nadal ubijając, dodawać po jednym żółtku i po trochę cukru, aż do wyczerpania składników. Następnie dodać miód z mlekiem i krótko zmiksować na niskich obrotach. Dodać mąkę i delikatnie wymieszać łyżką lub trzepaczką, aż masa będzie jednolita. Ciasto przelać do formy. Piec w przez 30-40 minut, aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy (ja swoje ciasto przykryłam w połowie pieczenia pergaminem, bo bardzo ciemniało i bałam się, że wierzch się przypali).
Kiedy ciasto nieco ostygnie, ale wciąż będzie ciepłe, owinąć je całe, razem z foremką, szczelnie folią aluminiową. Pozostawić do wystygnięcia do temperatury pokojowej, a potem włożyć do lodówki na kilka godzin. Ten proces ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia wilgotnej struktury ciasta. Jeśli zostawilibyśmy go do ostygnięcia bez owijania w folię, ciasto byłoby zbyt suche.
Najlepiej podawać z zimną lub gorącą zieloną herbatą :)


Ciasto najwygodniej jest kroić nożem z małymi ząbkami, szybkimi, płytkimi ruchami.

 

A swoją drogą, mimo że nie jestem jakąś wielką fanką anime, film „Spirited Away: W Krainie Bogów” bardzo mi się podobał. I coś mi się wydaje, że w tej scenie Chihiro i Kaonashi zostali poczęstowani przez Zeribę bardzo podobnym ciastem ;)

Photobucket


Może zainteresuje Cię również

13 komentarze

  1. Bardzo ciekawy przepis. Najlepsze w nim jest to, że nie ma wielu składników - nie ma zabawy z masami, polewami, posypkami... Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wielkim namaszczeniem przeczytałam charakterystykę i opis pieczenia ciasta...

    OdpowiedzUsuń
  3. no proszę, proszę,
    dziś odrobina Japonii?
    niesłychanie lekkie, puszyście ono wygląda ;]

    http://www.karmel-itka.blogspot.com
    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, kiedyś zrobiłam, ale nie wyszło takie ładne jak u Ciebie. Bardzo smaczna rzecz:-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, przepis na ciasto ze Spirited Away. To trzeba zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ponad kg cukru?! Chyba wkradła się literówka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, rzeczywiście! Już poprawiam, dzięki za zwrócenie uwagi :)

      Usuń
  7. Musi to być mąka chlebowa? Może być zwykła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna to być mąka chlebowa lub po prostu typ 650. Daje ona inny efekt końcowy (inną strukturę ciasta) niż mąka tortowa. Dobra jest chociażby mąka babuni z Biedronki (właśnie typ 650).

      Usuń
  8. Super przepis ;) co myślisz żeby zamiast mleka dać sojowe np. ? też wyjdzie? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy można zastąpić mleko, mlekiem np. sojowym? :) Fajny przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, nie ma problemu z zastąpieniem mleka mlekiem sojowym lub innym roślinnym :)

      Usuń