Obsługiwane przez usługę Blogger.

Światowy Dzień Nutelli: muffinki i naleśniki... :-)

By 12:38 , , , ,

Jak dowiedziałam się od Nanami95, wczoraj po raz piąty obchodzony był Światowy Dzień Nutelli. Wszyscy wiemy, że ten krem znany jest niemal na całym świecie, ale nie miałam pojęcia, że jest aż tak „kultowy” ;)
I choć wkurzają mnie reklamy Nutelli, w której produkt składający się głównie z cukru i tłuszczu i mający orzechów tyle co kot napłakał, reklamowany jest jako pełnowartościowe śniadanie dla dzieci, które dodaje im zdrowej energii i pozwala osiągać sukcesy, robiąc tym samym wodę z mózgu ślęczącym przed TV dzieciakom i ich nie do końca uświadomionym rodzicom, to mnie samej zdarza się raz na ruski rok sięgnąć po słoiczek tego kremu. A wczorajszy dzień potraktowałam jako pretekst do ponutellowania sobie – zrobiłam muffinki z nutellą z przepisu dorotus76, a także naleśniki z nutellą i bananami.

Muffinki wyszły śliczne: czarno białe, wyrośnięte i kształtne. W smaku też dobre, choć dla mnie nieco zbyt suche – może dlatego, że robi się je w bardziej ‘tradycyjny’ sposób, a nie jak inne, mieszając łyżką suche składniki z mokrymi. W każdym razie i tak warto je zrobić :)

Photobucket

MUFFINKI Z NUTELLĄ
(na 12 babeczek)
140 g miękkiego masła,
2/3 szklanki cukru pudru,
1 opakowanie cukru wanilinowego,
3 jajka,
1 i ¾ szklanki mąki,
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
nutella (około pół szklanki)

Masło utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym na jasną, puszystą masę. Jajka roztrzepać w kubeczku i cały czas miksując, stopniowo dodawać do masła. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać do masy i krótko zmiksować do połączenia składników (dłuższe miksowanie może sprawić, że babeczki opadną).
Formę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami. Do każdego wgłębienia nałożyć solidną łyżkę ciasta. Na górę nałożyć po 1 łyżeczce nutelli. Drewnianym patyczkiem zrobić esy-floresy.
Piec w 170 stopniach przez 25-30 minut, do tzw. suchego patyczka (przy czym patyczek może okleić się nutellą, ale nie może być na nim śladu surowego ciasta).

***
Nad naleśnikami nie będę się długo rozwodzić. Przepis na ciasto naleśnikowe podaję tutaj, więc nie będę go powtarzać. Jeszcze ciepłe naleśniki smaruję nutellą, układam w rządku plasterki bananów i zwijam w ruloniki. Coś pysznego...!
Takie naleśniki przypominają mi wakacje, bo w wielu miejscowościach wypoczynkowych można kupić latem tzw. naleśniki francuskie, duże, cienkie, z dowolnymi dodatkami. Nutella i banany to mój ulubiony ‘wsad’ do takich naleśników – od zawsze i (chyba) na zawsze...

Photobucket

Może zainteresuje Cię również

7 komentarze

  1. I dlaczego o tym nie wiedziałam?! :P No cóż, chyba zorganizuję taki Dzien Nutelli kiedy indziej. A naleśniki z nutellą i bananami to ulubiona wersja moja i mojego chłopaka - moglibyśmy je jeść tonami :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://molto-bene.blogspot.com - dopiero zaczynam, ale mam nadzieję, że dam radę!

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ świętowanie!
    mniam, mniam ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. to ciekawe ze nawet nutella ma swój dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też uczciłam ten smakowity dzień, ale nic nie przeszkadza, żebym jeszcze takie smakowite muffiny upiekła...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja to bym się skusiła na te naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naleśniki z bananami i Nutellą - mniam, mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. słodki to dzień.. wielką mam ochotę na te naleśniki. koniecznie takie:-)

    OdpowiedzUsuń