Obsługiwane przez usługę Blogger.

Czekoladowe ciasto z burakami

By 13:53

Dziś będzie ekstremalnie.
Ciasto czekoladowe z burakami. Mimo że wykonało je już mnóstwo blogerek, dla wielu ludzi dodatek tego warzywa wciąż brzmi szokująco. Ja od początku nie miałam żadnych obiekcji. Ciasto od razu trafiło do dłuuugiej kolejki przepisów-koniecznie-do-zrobienia i w końcu doczekało się.
Jest ciężkie, wilgotne, sycące, ekstremalnie czekoladowe – gratka dla fanów brownies. Buraka jako takiego w ogóle w nim nie czuć.
Oryginał pochodzi z tej strony brytyjskiego magazynu. Chocolate beetroot cake.
Ponieważ polanie tego ciasta polewą czekoladową wydawało mi się przesadą, pokryłam je chmurką bitej śmietany i posypałam prażonymi płatkami migdałów. To dodało ciastu odrobiny lekkości. Według mnie bita śmietana świetnie tu pasuje.

Photobucket

CIASTO CZEKOLADOWE Z BURAKAMI
250g gorzkiej czekolady,
3 jajka,
200g cukru (oryginalnie powinien to być jasny brązowy cukier, ja dałam pół na pół zwykły biały i ciemny muscovado),
1 opakowanie cukru wanilinowego,
100ml oleju,
50g zmielonych migdałów,
100g mąki,
½ łyżeczki proszku do pieczenia,
¼ łyżeczki sody,
250g buraków (1 średni)

Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w misce ustawionej nad rondlem z gotującą się wodą. Odstawić, by nieco ostygła. W tym czasie jajka utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę. Dalej miksując, wlewać po trochę oleju. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i mielonymi migdałami. Dodać do masy i delikatnie wymieszać łyżką. Dodać stopioną czekoladę i ponownie wymieszać. Obranego buraka zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, odcisnąć, dodać do ciasta i wymieszać.
Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto i wyrównać powierzchnię. Piec w 180 stopniach przez 50-60 minut, sprawdzając patyczkiem czy ciasto jest gotowe. Studzić ostrożnie, przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

Photobucket

Chocolate beetroot cake budzi moje mimowolne skojarzenie z zespołem Bloody Beetroots, nie tylko z powodu „buraczkowej” nazwy, ale i z powodu przymiotnika „ekstremalny”, który opisuje zarówno czekoladowość ciasta jak i rodzaj muzyki.
Czasami po prostu lubię mocne uderzenie ;)



Może zainteresuje Cię również

16 komentarze

  1. Wygląda wspaniale, a z tą śmietaną to przypomina wuztekę. Mocno czekoladowe, mmm...!

    OdpowiedzUsuń
  2. też je robiłąm, ale w wakacje.
    jest niesamowicie czekoladowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robiłam wczoraj foundant z buraczkami ale muszę przyznać, że buraczki były w nim zbyt wyczuwalne.. możę w takim cieście się zagubią bardziej:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. no jestem ciekawa jego smaku, bo z dynią i marchwią już jadłam, ale nie z burakami

    OdpowiedzUsuń
  5. Super to ciasto:) Ja je też robiłam,mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muzyka jedna z moich ulubionych ;-) Natomiast ciasto...hmm, ciągle jeszcze przede mną!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie właśnie myślałam, żeby upiec takie właśnie buraczane ciasto na Czekoweekend. Niestety się nie udało. Mam za to inne, podobnież ekstremalnie czekoladowe i pyszne, ciasto... Choć i na buraczane przyjdzie pora. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. cudna jest ta chmurka bitej śmietany.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekłem ciacho z tego samego przepisu...i byłem nim oczarowany.. Cudną ma konsystencję..taką trochę lepką.. Ślicznie wygląda z tą śmietankową czapą..

    OdpowiedzUsuń
  10. piekłam kiedyś takie ciasto z burakami i wiem jakie jest smaczne:) Pyszne propozycje! bardzo dziękuję za udział w Czekoweekendzie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. patrząc na skład to musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a burak ma byc surowy czy ugotowany?

    OdpowiedzUsuń
  13. Też robiłam ciasto z burakami , trochę inne, Twoje też wygląda super:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepis zapisany, jutro będę piekła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Własnie upiekłam i zjadłam...3 kawałki! Pyszne i wilgotne ciasto. Na gorące ciasto nałożyłam słoik dżemu porzeczkowego. Polecam!!!

    OdpowiedzUsuń