Obsługiwane przez usługę Blogger.

Spaghetti Carbonara wg Nigelli

By 22:28 ,

Przepisy na spaghetti carbonara zamieszczane na różnych portalach zawsze wzbudzają dużo emocji, niestety nie zawsze pozytywnych. Polacy mają to do siebie, że twierdzą, iż najlepiej znają się na wszystkim: na polityce, na piłce nożnej, na medycynie... i na gotowaniu oczywiście też. I krzyczą pod tymi przepisami, jaki to przepis jest ich zdaniem „jedyny słuszny i prawdziwy”. Że nie dodaje się śmietanki, że ser taki, a nie taki, że nie dodaje się pietruszki, albo właśnie się ją dodaje, i tak bez końca. I wydaje mi się, że starają się tym samym być bardziej włoscy od samych Włochów.
Co jak co, ale Włosi nie wydają mi się być ludźmi trzymającymi się sztywno reguł. I myślę, że w wielu domach przyrządzają carbonarę na różne sposoby. To tak jak u nas z bigosem albo łazankami. Każda gospodyni ma jakieś tam swoje sposoby.

A propos bigosu. Nie lubię. No nie lubię i już ;) Być może jest to jedna z tych potraw, do których trzeba „dorosnąć”, a ja jeszcze do niej nie dojrzałam. I kiedy moja mama z namaszczeniem gotuje ten bigos, ja i siostra zwykle robimy sobie co innego. I tak tym razem padło właśnie na carbonarę, a że styczeń poświęciłam przepisom Nigelli, zdecydowałam się wypróbować jej wersję. Z winem i tą nieszczęsną śmietanką ;) I było bardzo, bardzo dobre, o. A na bigos przyjdzie jeszcze czas. :)

Photobucket

SPAGHETTI CARBONARA WG NIGELLI
(dla 2 osób)

  • 160g makaronu spaghetti,
  • kilka plastrów wędzonego boczku,
  • odrobina oliwy z oliwek,
  • ¼ szklanki białego wytrawnego wina,
  • 1 jajko,
  • ¼ szklanki śmietanki 30%,
  • pieprz,
  • gałka muszkatołowa

Na patelni z odrobiną oliwy podsmażyć pokrojony w kostkę boczek. Wlać wino i poczekać, aż nieco odparuje, tak aby po kilku minutach powstał słonawy, winny sos. Zdjąć patelnię z ognia.

W kubku ubić jajko ze śmietanką. Dodać starty parmezan, doprawić pieprzem.
W tym czasie ugotować al dente makaron. Do kubka z masą jajeczno-serową dodać kilka łyżek wody, w której makaron się gotuje i dokładnie wymieszać. Makaron odcedzić i od razu wrzucić na patelnię z boczkiem, którą znowu trzeba podstawić na chwilę na ogniu i dokładnie wymieszać makaron. Zdjąć z ognia, wlać masę jajeczno-serową i starannie wymieszać. Doprawić pieprzem i odrobiną gałki.


Może zainteresuje Cię również

9 komentarze

  1. Pyszny makaronik:)
    To prawda, my Polacy zawsze "wiemy najlepiej";)
    Pozdrowienia serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. to chyba tak jak z sałatką nicejską- każda inna i każdy twierdzi że słuszna. a carbonarę kocha mój Połówek i to szalenie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Carbonara wyglada smakowicie! Jestem zdecydowana zwolenniczka dodawania smietanki - i doskonale wiem, ze danie robi sie dzieki temu bardziej tuczace, ale, jak to ktos kiedys powiedzial, "smakosz, ktory liczy kalorie jest jak kobieta lekkich obyczajow, ktora patrzy na zegarek" :)
    A bigosu tez nie lubie. Jestem antykapusciana i to sie chyba nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tam lubię eksperymenty, więc każda carbonara wnosi wg mnie coś nowego do tych, które już znam. I każdą mam ochotę zjeść ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jakiś czas temu przygotowywałam carbonarę. Bez wina i ze śmietaną 12%. Pyszne było. Choć i tego Twojego spróbowałabym z ogromną chęcią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobre spaghetti, radziłabym tylko dodać do listy składników parmezan, bo trochę zbiło mnie z tropu jego nagłe pojawienie się w przepisie. Całe szczęście miałam trochę w lodówce.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy mogę zamieścić ten przepis na swoim blogu (zofajka.wordpress.com) łącznie ze zdjęciami? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, np w komentarzu obojętnie jakiego posta na moim blogu (mam problem z podpisaniem się przez wordpress)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie bardziej chodziło o zdjęcie Nigelli, ale OK, żadnych zdjęć, rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo pyszna jest ta carbonara:)

    OdpowiedzUsuń