Obsługiwane przez usługę Blogger.

Cannelloni z kurczakiem, pieczarkami i cukinią

By 12:08 , , ,

Czy słyszeliście kiedyś o Polskiej Izbie Makaronu?
Ja też nie ;)
W każdym razie Aga-aa oraz Oczko wespół z tą Izbą właśnie, organizują konkurs, której tematem jest zapiekany makaron.
Dawno nie robiłam podobnego dania – ostatni raz to chyba lasagne z dynią, o ile dobrze pamiętam. No to pomyślałam, że co mi tam, zapiekę cosik, skoro jest okazja. A że w szafce od dawna ukrywały się rurki cannelloni, wybór nie był trudny :)
Kiedyś robiłam cannelloni ze szpinakiem, więc teraz, dla odmiany, postanowiłam poupychać tam farsz z kurczaka. Zainspirowałam się tym i tym przepisem i stworzyłam coś pośredniego, po swojemu. I było bardzo smaczne :)


Photobucket

CANNELLONI Z KURCZAKIEM, PIECZARKAMI I CUKINIĄ
(na 5-6 porcji)

  • 1 opakowanie makaronu cannelloni (250g),
  • 500g filetów z piersi kurczaka,
  • 120g wędzonej szynki,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 mała cukinia,
  • 250g pieczarek,
  • 1 puszka pomidorów,
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • ½ szklanki białego wina,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 3 łyżki masła,
  • 3 łyżki mąki,
  • 3 szklanki mleka,
  • sól, pieprz,
  • odrobina gałki muszkatołowej,
  • 1 łyżeczka tymianku,
  • 1 łyżeczka bazylii,
  • 120g sera żółtego (np. gouda),
  • ok. 0,5 szklanki startego parmezanu

Cebulę drobno posiekać. Pieczarki oczyścić i pokroić w plasterki. Cukinię i szynkę pokroić w drobną kostkę.
Kurczaka pokroić bardzo drobno albo zmielić.
Na dużej patelni rozgrzać oliwę, zeszklić lekko cebulę, następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pieczarki. Smażyć, aż woda, którą puszczą, odparuje. Dodać cukinię i smażyć, mieszając od czasu do czasu, przez 4-5 minut. Wówczas wrzucić kurczaka i smażyć kolejne 4-5 minut. Podlać winem, dusić kilka minut, a gdy nieco odparuje, dodać pomidory wraz z zalewą oraz koncentrat. Mieszając, rozdrabniać pomidory i gotować ok. 10 minut, aż farsz zgęstnieje. Doprawić do smaku solą, pieprzem, bazylią i tymiankiem, odstawić do lekkiego ostudzenia.
W tym czasie zrobić sos beszamelowy: W rondlu roztopić masło, dodać mąkę i smażyć na małym ogniu ok. 0,5-1 minuty. Następnie intensywnie mieszając trzepaczką, wlewać partiami mleko. Cały czas mieszając, doprowadzić do zagotowania. Sos nie powinien mieć grudek, jeśli takowe się pojawią, trzeba go zmiksować blenderem.
Surowe rurki cannelloni nadziać farszem (można łyżeczką, ale ja wolę palcami, bo jakoś sprawniej mi to idzie ;)).
Na dnie naczynia żaroodpornego rozsmarować trochę beszamelu, ułożyć rurki cannelloni (można w 2 warstwach). Całość dokładnie polać beszamelem, tak aby cały makaron był nim przykryty. Wierzch posypać startym serem żółtym i parmezanem.
Piec w 200 stopniach ok. 40 minut.
Po upieczeniu dobrze jest odczekać z 15-20 minut przed pokrojeniem, żeby makaron lepiej trzymał formę :) 

 
Photobucket

Może zainteresuje Cię również

8 komentarze

  1. a wiesz że ja nigdy nie jadłam cannelloni, taka ze mnie makaroniara, wstyd

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smakowite cannelloni :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam cannelloni, a w Twoim wyganiu wygląda nadzwyczaj pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no no już chyba wiem co niedługo przygotuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe danie :) Ale to z dynią też brzmi nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest pyszne, zrobiłam i cała rodzina się zajadała :)))

    OdpowiedzUsuń