Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pierniczki jak alpejskie

By 10:32 ,

Pierwszy raz piekłam te pierniczki rok temu, tuż przed Świętami. Nie zdążyłam zrobić zdjęć, bo połową obdarowaliśmy rodzinę, a resztę zjadł mój pies podczas naszej nieobecności w domu (naprawdę nie mam pojęcia, jak taki mały pies mógł zjeść takie ilości pierniczków). Zdążyłam wtedy zjeść ledwie kilka sztuk i pamiętam, że mimo uwagi w oryginale, że pierniczki zaraz po upieczeniu są miękkie, później twardnieją i dopiero po ok. 2 tygodniach znów miękną, moje były mięciutkie cały czas i świetnie sprawdziły się jako wypiek „na ostatnią chwilę” :)
W tym roku upiekłam je już teraz z zamiarem sprawdzenia, jakie będą po tych przepisowych 2 tygodniach. Niestety obawiam się czy cokolwiek się ostanie do tego czasu. Mój błąd, że zrobiłam je tylko z połowy porcji i mimo że wyszło mi z 80 sztuk, to większość już się gdzieś „rozpłynęła” ;) Ale to chyba dobrze świadczy o ich smaku ;)
Przepis pochodzi z blogu dorotus76 i dodaję go do tegorocznego V Festiwalu Pierniczków prowadzonego przez Majankę :)

Photobucket

PIERNICZKI JAK ALPEJSKIE
1 kg mąki,
3 łyżki kakao,
200ml gęstej, kwaśnej śmietany,
3 łyżeczki sody,
400g miodu,
4 łyżeczki przyprawy do piernika (wg mnie można dać więcej),
250g masła lub margaryny,
3 białka,
8 żółtek,
1,5 szklanki cukru (można dać mniej)

Dzień przed pieczeniem:
Mąkę i kakao wymieszać w misce. Śmietanę wymieszać z sodą w garnuszku i odstawić – powinna zwiększyć swoją objętość. Miód zagotować z przyprawami, zdjąć z ognia, dodać tłuszcz pokrojony na mniejsze kawałki i poczekać, aż się rozpuści i nieco ostygnie.
Białka ubić na sztywną pianę, następnie cały czas ubijając, dodawać po trochę cukru i żółtek. Następnie przesiewając porcjami mąkę z kakao, mieszać łyżką do połączenia składników. Wlać miód i dalej wymieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. odstawić je przykryte w chłodne miejsce (najlepiej do lodówki) – w ciągu 24 godzin zgęstnieje.

W dniu pieczenia:
Porcje ciasta rozwałkować na stolnicy, mocno podsypując mąką (ciasto jest dość kleiste), na grubość 3-4 mm (niezbyt cienko, bo najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki). Foremkami wykroić pierniczki.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie.
Piec w temp. 180 stopni przez 7-12 minut, w zależności od grubości i wielkości. Studzić na kratce. Gotowe pierniczki można polukrować lub dowolnie ozdobić. Można też przed pieczeniem posmarować je lekko roztrzepanym białkiem, wówczas będą miały ładną, błyszczącą powierzchnię (ja tak zrobiłam).


Może zainteresuje Cię również

17 komentarze

  1. wyglądają bardzo smacznie i kusząco więc czas wypróbować :)
    pozdrawiam

    http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy takich domowych nie próbowałam. Wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmm takie puchate są! najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  4. I kolejne mięciutkie, mocno pachnące świętami ciasteczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. CUdowne pierniczki Mirabelko i wspaniały wkład w Festiwal Pierniczków. Bardzo Ci dziękuję za udział:)

    OdpowiedzUsuń
  6. moje ukochane pierniczki ;]
    ale śliczne są w Twoim wydaniu ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję Wam :)

    dorota20w, pudełko jest z Empiku :) od razu gdy je zobaczyłam, wiedziałam że MUSZĘ je mieć ;)

    Majanko, cała przyjemność po mojej stronie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mnie kuszą te pierniczki. Może w tym roku w końcu uda się je upiec;)

    Śliczne zdjęcie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mirabelko wzięłam się wczoraj za robienie tych ślicznie wyglądających pierniczków i zauważyłam, że w składnikach podajesz miód z przyprawą do piernika i tłuszczem a później w wykonaniu ciasta go nie dodajesz :) ja dodałam po wymieszaniu ciasta z mąką. Mam nadzieję, że dobrze zrobiłam. Zobaczymy co dziś za pyszności z tego wyjdą po upieczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. agata, ojej, faktycznie zapomniałam. Dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawiam przepis :) Miód trzeba dodać po wymieszaniu ciasta z mąką, dokładnie tak jak Ty zrobiłaś :)
    Mam nadzieję, że pierniczki się udały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierniczki wychodza genialne,najlepsze jakie w zyciu jadlam,biegne wyciagnac kolejna porcje z pieca:)

    OdpowiedzUsuń
  12. robiłam na tegoroczne święta BOMBA ! są super, wiec robię dziś na sylwestra bo są przepyszne

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy te pierniczki długo zachowują świeżość. Chciałabym upiec na Święta i nie wiem czy już mogę to zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam!
    Czy pierniczki długo zachowują świeżość? Można je zrobić już na Święta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można już je upiec i przechowywać w pojemniku :) Ja piekłam je rok temu właśnie o tej porze i to co zdążyło ocaleć do Świąt było nadal bardzo smaczne :)

      Usuń