Obsługiwane przez usługę Blogger.

Makaron z wieprzowiną i orzeszkami

By 10:32 , , , , ,

Zużyłam kolejny słoik masła orzechowego. Chociaż wciąż nie mogę się przekonać do jedzenia go na słodko, to we wszelkich potrawach mięsnych lub warzywnych spisuje się doskonale :)
Tym razem dodałam masło orzechowe do makaronu z wieprzowiną. Jest to przepis kuchni chińskiej. Mimo dość długiej listy składników, jest całkiem łatwy do przygotowania. I bardzo smaczny :)

Photobucket

MAKARON Z WIEPRZOWINĄ I ORZESZKAMI
(na 4 porcje)
350g mielonej wieprzowiny,
1 łyżka jasnego sosu sojowego,
1 łyżka wytrawnego sherry,
400g makaronu wstążki,
2 łyżeczki oleju sezamowego,
2 łyżki oleju roślinnego,
2 ząbki czosnku,
2 łyżeczki świeżo startego imbiru,
2 świeże czerwone chili,
1 duża czerwona papryka,
25g niesolonych orzeszków ziemnych,
3 łyżki masła orzechowego,
3 łyżki ciemnego sosu sojowego,
odrobina oleju chili (pominęłam),
300ml bulionu (użyłam bulionu drobiowego)

W misce wymieszać wieprzowinę, jasny sos sojowy i sherry. Wymieszać i odstawić na 30 minut.
W tym czasie ugotować makaron wg przepisu na opakowaniu. Odcedzić, przelać zimną wodą i wymieszać z olejem sezamowym.
W woku rozgrzać olej roślinny. Wrzucić czosnek przeciśnięty przez praskę, posiekane papryczki chili (bez pestek) i pokrojoną w paski czerwoną paprykę. Smażyć, mieszając, 30 sekund. Następnie dodać mięso i smażyć jeszcze przez minutę, aż mięso zdąży się podsmażyć. Dodać orzeszki ziemne, masło orzechowe, ciemny sos sojowy, olej chili i bulion. Gotować przez 203 minuty. Wymieszać potrawę z makaronem i od razu podawać.

(przepis z książeczki „Z kuchennej półeczki. Kuchnia chińska”)


Masło orzechowe - na słodko i wytrawnie.

Może zainteresuje Cię również

7 komentarze

  1. O jakie oryginalne i ciekawe danie, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe przepisy wyszukujesz, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o! brzmi smakowicie... i w dodatku masło orzechowe :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę zainwestować w kilka chińskich "gadżetów", bo kusisz wspaniałymi daniami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny przepis :) Tylko czy na pewno ma sie gotować 203 minuty ;) ?

    OdpowiedzUsuń
  6. o rany jak tu pysznie u Ciebie, kiedys tu wchodziłam i w koncu na nowo Cie znalazlam, obserwuję i zapraszam do mnie na tadżin, jestem ciekawa co o nim sądzisz ;)
    Marty

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wpadłabym na połączenie wołowiny z orzeszkami ale wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń