Obsługiwane przez usługę Blogger.

Mazurek cytrynowy z bezą

By 23:12 , ,

Święta minęły szybko i spokojnie. Obyło się bez przygód. Z niecierpliwością czekam na majowy weekend, który zaczynam już pojutrze... :)

Na naszym stole pojawił się nowy mazurek, który zrobiłam pierwszy raz. Zainspirowałam się tartą cytrynową z przepisu Dorotus, zwiększyłam jednak proporcje, a całość pokryłam kruchą bezą. Mazurek smakował wszystkim. Mimo że w trakcie przygotowywania sprawił mi trochę problemów (masa cytrynowa jest bardzo rzadka, a ranty w cieście wyszły mi za niskie, musiałam zdejmować kruche ciasto z blachy i wyścielić ją dodatkowo folią aluminiową, tak aby masa nie wyciekła mi do piekarnika. Dlatego w przepisie od razu proponuję wyłożyć formę folią aluminiową na wypadek ewentualnych wycieków), to z końcowego efektu jestem bardzo zadowolona :) Kwaskowata masa cytrynowa świetnie komponuje się ze słodką bezą. Polecam na następne Święta Wielkanocne :)

Photobucket

MAZUREK CYTRYNOWY
kruche ciasto:
350g mąki,
230g masła,
115 g cukru,
4 żółtka,
1 łyżka soku z cytryny
masa cytrynowa:
7 dużych lub 8 małych jajek,
190g drobnego cukru,
300ml śmietanki kremówki,
3 łyżeczki skrobi ziemniaczanej,
otarta skórka z 3 cytryn,
¾ szklanki soku z cytryn
beza:
4 białka,
250g cukru pudru,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
1 łyżeczka octu winnego,
4-5 kropli ekstraktu lub olejku waniliowegodo dekoracji:
lukier, bakalie (u mnie lukier zabarwiony szafranem, migdały, smażona w cukrze skórka pomarańczowa oraz zielone kandyzowane figi kupione w Grecji)

Ciasto: Na stolnicy posiekać mąkę razem z masłem na drobną kruszonkę. Dodać cukier puder, żółtka i sok z cytryny i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na godzinę.
Schłodzone ciasto rozwałkować. Dużą prostokątną formę (30 x 40 cm) wyłożyć szczelnie folią aluminiową, formując boki ze wszystkich 4 stron. Nałożyć ciasto, formując po bokach rant. Gęsto ponakłuwać widelcem i piec w 200 stopniach na jasnobrązowy kolor (ok. 20 minut).

Masa cytrynowa: Składniki na masę zmiksować. Masę wylać na ciasto. Piec w 180 stopniach przez 30 minut, aż masa się „zetnie”.

Beza: Białka ubić na sztywno, następnie nadal ubijać, dodając stopniowo cukier puder, aż powstanie lśniąca piana. Dodać ocet i ekstrakt/olejek waniliowy i wymieszać. Dodać skrobię kukurydzianą i delikatnie wymieszać łyżką.
Na upieczoną masę wyłożyć niezbyt grubą warstwę piany. Poukładać na niej migdały lub inne bakalie. Temperaturę w piekarniku zmniejszyć do 100 stopni (najlepiej z termoobiegiem). Bezę suszyć przez ok. 1 godzinę, aż będzie krucha. W drzwiczki piekarnika dobrze jest wetknąć np. drewnianą łyżkę, tak aby nadmiar wilgoci mógł uchodzić na zewnątrz.

Wystudzony mazurek udekorować lukrem.

Photobucket


Może zainteresuje Cię również

8 komentarze

  1. Piękny! Chętnie bym się poczęstowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku nie robiłam mazurka i bardzo żałuję. Twojego pozazdrościc, piękny!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten mazurek! Bardzo mi się podoba, a cytrynowe wypieki lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda obłędnie. a że problemowy to nie istotne- ważne że smakował wszystkim;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mirabelko, fantastyczny ten mazurek!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny! I ta apetyczna beza na wierzchu, połączenie smakowe z kremem cytrynowym kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowności:)Robiłam tą tartę z przepisu Dorotus i też właśnie ranty wyszły mi za niskie, fajny znalazłaś sposób:)

    OdpowiedzUsuń