Obsługiwane przez usługę Blogger.

Chruścik lany

By 09:27 , , ,

Chrust, czyli faworki są bezsprzecznie pyszne - zwłaszcza te domowej roboty. Są jednak czaso- i pracochłonne: zagniatanie, ubijanie, wałkowanie, wykrawanie, przeplatanie... ufff. Dla wszystkich, którzy chcieliby przygotować jakąś słodką karnawałową przekąskę, ale nie mają wiele czasu, idealny będzie przepis na tzw. chrust lany (znany również jako esy-floresy lub lany chruścik). Nie ma on może zbyt wiele wspólnego z tradycyjnymi faworkami, ale nakład pracy jest tutaj minimalny ;)
Ciasto na chrust lany jest dość rzadki, dzięki czemu bez problemu wyciska się go przez rękaw cukierniczy, woreczek lub plastikową butelkę z dziurką w nakrętce wprost na gorący olej. 



CHRUST LANY
  • 200 g mąki,
  • 150 ml mleka,
  • 3 jajka,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • 1 łyżka spirytusu lub 2 łyżki wódki,
  • 1 szczypta soli,
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do posypania

Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka zmiksować z mlekiem, mąką, cukrem waniliowym, solą i spirytusem. Dodać pianę z białek i całość delikatnie połączyć za pomocą trzepaczki. 
Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z wąską końcówką lub do litrowej butelki po napoju (z wywierconym lub wytopionym otworem w nakrętce) i wyciskać na gorący olej, tworząc esy-floresy. Smażyć z obu stron na złotobrązowy kolor. Usmażony chrust wyjmować łyżką cedzakową i kłaść na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Na koniec posypać cukrem pudrem.


PRZEPIS NA THERMOMIX
Oddzielić żółtka od białek. Założyć motylek. Do naczynia miksującego wlać białka, ubijać do uzyskania sztywnej piany/obr. 3.5. Zdjąć motylek. Pianę przełożyć do innego naczynia, odstawić.
Do naczynia miksującego włożyć żółtka, dodać mleko, mąkę, cukier waniliowy, sól i spirytus, zmiksować 20 s/obr. 4. Ciasto przelać do naczynia, w którym znajduje się piana, delikatnie połączyć kopystką lub trzepaczką.
Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z wąską końcówką lub do litrowej butelki po napoju (z wywierconym lub wytopionym otworem w nakrętce) i wyciskać na gorący olej, tworząc esy-floresy. Smażyć z obu stron na złotobrązowy kolor. Usmażony chrust wyjmować łyżką cedzakową i kłaść na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Na koniec posypać cukrem pudrem.



Może zainteresuje Cię również

1 komentarze