Obsługiwane przez usługę Blogger.

Korzenny deser gruszkowy

By 00:50

Przez ostatnie lata zawsze na początku grudnia biadoliłam, że Mikołajki bez śniegu to lipne są i bez klimatu. Pamiętam, że gdy byłam mała, martwiłam się, że Mikołaj nie dotrze, bo jak dojedzie na saniach, skoro nie ma śniegu?
A jednak zawsze jakoś docierał.
Tej zimy powinien dotrzeć więc tym bardziej. Jest biało i ślicznie.
I zimno.

Ten deser znalazłam u Mole3. Wydaje się wręcz stworzony na taką pogodę. Rozgrzewa przyprawami i koi słodyczą...

Photobucket

KORZENNY DESER GRUSZKOWY
(na 4 porcje)
6 dojrzałych gruszek,
3 łyżki miodu,
6 szt. goździków,
1 łyżeczka cynamonu,
pół łyżeczki świeżo mielonego pieprzu,
1 paczuszka cukru wanilinowego,
2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej,
250 ml wody

Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę o boku 1 x 1 cm. Goździki utłuc w moździerzu, przesiać przez sitko i wymieszać z pieprzem i cynamonem. Miód rozpuścić w 150 ml wody, dodać do gruszek razem z cukrem wanilinowym i przyprawami. Wymieszać dokładnie i odstawić na godzinę, żeby owoce puściły sok. Od czasu do czasu mieszać.
Tak przygotowane owoce nastawić na małym ogniu i podgrzewać, od czasu do czasu mieszając, aż zaczną się gotować. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzić w pozostałych 100 ml wody i dodać do gotujących się owoców. Gotować na małym ogniu ok. 3-5 minut, mieszając. Ciepły deser przelać do pucharków i podawać :)


 

Może zainteresuje Cię również

3 komentarze

  1. aż mi zapachniało gruszkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. korzenne gruszki... ten smak i zapach zawsze kojarzy mi się z babcinymi czarami w kuchni.

    OdpowiedzUsuń