Obsługiwane przez usługę Blogger.

Ciasto cynamonowo-powidłowe

By 10:55 , ,

Jakoś nie mam nastroju na święta. Niby jest pięknie i biało za oknem, niby stragany Bożonarodzeniowe na Rynku są piękne jak zawsze, niby kupiłam sobie prawdziwą, małą choinkę do swojego pokoju. Ale głowę mam cały czas zaprzątniętą niepokojem o moją pracę inżynierską i zbliżające się egzaminy końcowe...
Takie ciasta jak to, pozwalają mi zapomnieć na chwilę o stresach. To pachnie rozkosznie cynamonem, w smaku przebija się nuta powideł, no i ta orzechowo-karmelowa masa na wierzchu... Idealnie pasuje do kubka gorącej herbaty albo bezalkoholowego Gloggu, który kupiłam w Ikei :)

Photobucket

CIASTO CYNAMONOWO-POWIDŁOWE
2 i 2/3 szklanki mąki,
5 dużych lub 6 mniejszych jajek,
2/3 szklanki cukru,
5 łyżek powideł śliwkowych,
1/2 szklanki oleju,
1,5 łyżeczki sody,
4 łyżeczki cynamonu,
szczypta soli
polewa orzechowa:
200g orzechów włoskich,
pół szklanki cukru,
50g masła,
1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego

Oddzielić żółtka od białek. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać mąkę wymieszaną z sodą i cynamonem, olej, powidła i wszystko starannie zmiksować. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodać do ciasta i delikatnie wymieszać łyżką. Przelać do formy 25 x 30 cm wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach przez około 45 minut, aż wbity patyczek będzie suchy.
Upieczone i wystudzone ciasto polać polewą.

Polewa orzechowa: Masło stopić w rondlu o grubym dnie, dodać cukier i grubo posiekane orzechy, chwilę razem przesmażyć, mieszając. Wlać mleko skondensowane i gotować na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż zgęstnieje i nabierze ciemniejszej barwy (ok. 20-30 minut). Jeszcze ciepłą polewę rozsmarować na cieście.


Może zainteresuje Cię również

13 komentarze

  1. Wygląda i na pewno smakuje rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to jest pyszne ciasto, wyobrażam sobie jak ono pięknie pachnie i smakuje :)
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ten zapach cynamonu, który ostatnio nieustannie mi towarzyszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubie takie wypieki z powidlami, to jedne z moich ulubionych jesienno-zimowych ciast :)

    Pozdrawiam Mirabelko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy taki piękny kolor ciasto zawdzięcza li i tylko powidłom? kiedyś robiłam takie ciasto, ale dodatkowo było jeszcze kakao.
    Mam pytanie, jak wysokie wyrasta? Bo jestem ograniczona możliwościami foremki z wypiekacza do chleba ;)
    Z pewnością będę zaglądać :)
    pozdrawiam,
    saxony

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj... bez wątpienia ma cudowny aromat! A pracą się nie martw, choć przez te kilka dni...

    OdpowiedzUsuń
  7. saxony - ciasto zawdzięcza swój kolor głownie cynamonowi :) Dość ciekawe, ale zauważyłam już na paru wypiekach, że surowe ciasto z cynamonem jest dość jasne, ale ciemnieje podczas pieczenia. Wiem, że wygląda jakby było w nim kakao, jak widziałam oryginalny przepis na zdjęciu na profilu Suri to też mi się wydawało, że może jednak tam powinno być kakao, ale nie :) Ciasto urosło mi na jakieś 5-6 cm, czyli tak w sam raz :)

    Kasiu, Majano, Doroto, a owszem... może się skusicie? Chociaż świątecznych wypieków jest tyle i taka różnorodność, że mnie osobiście przyprawia to o zawrót głowy :)

    asieja, ja też uwielbiam zapach cynamonu. Ma w sobie coś kojącego...

    Bea, to było pierwsze ciasto z powidłami, jakie robiłam (nie licząc oczywiście ciast przekładanych powidłami, ale to co innego) i smak bardzo mi się spodobał. Myślę, że poszukam jeszcze jakichś innych przepisów na wypieki z powidłami :)

    Zaytoon, kurczę, mam nadzieję, że uda mi się zapomnieć. Na Święta wyjeżdżam z domu, więc będzie mi łatwiej, tak myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za szybciuteńką odpowiedź :) To już na pewno zrobię po świętach to ciasto - zapowiada się przepysznie :) Nigdy właściwie, jak sięgnę pamięcią, z cynamonem nie robiłam.
    Z pisaniem, obroną tak już jest - najpierw nadenerwuje się człowiek straszliwie, a potem się okazuje, że poszło wszystko, jak z przysłowiowego bicza ;) Będę trzymać kciuki
    pozdrawiam,
    saxony
    P.S. Jak wczoraj przeglądałam Twój blog, oraz zaprzyjaźnione, aż mnie ochota naszła na zaprowadzenie również takowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czesto pieke cos takiego :
    http://www.beawkuchni.com/2009/01/gdy-po-raz-pierwszy-bardzo-dawno-temu.html

    Moze tez Ci sie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam wczoraj w okresie zupełnie nieświątecznym :) Byłam przerażona, kiedy podczas ucierania ciasto zrobiło się gęste, że trzepaczki od miksera zaczęły świrować, po dodaniu białek konsystencja się poprawiła, na szczęście. Ciacho super, następnym razem może przekroje jeszcze i przełożę powidłami. Mirabelko, uwielbiam Twoje przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję :) Cieszę się, że ciasto się udało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo bardzo smaczne ciasto! Zapach unoszący się w trakcie pieczenia (i później także) jest nieziemski, a polewa - prawdziwa pychota! :) Bardzo polecam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń