Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pancakes z jagodowym sosem

By 12:27 ,

W przerwie między jednym deszczem a drugim zakładam kalosze, biegnę do ogródka zerwać bzy. Zanurzam twarz w ich mokrych, lekko zbrązowiałych kwiatach, prawie nie czuć ich zapachu, mówią, że brakuje im słońca i ciepła. Nie tak wyobrażały sobie swój ulubiony miesiąc w roku.
Ja też.




Photobucket

PANCAKES Z SOSEM JAGODOWYM
(dla 2 osób)
szklanka mąki,
¾ szklanki jogurtu naturalnego,
1 jajko,
2 łyżki cukru,

1/2 łyżeczki sody,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
35-40g stopionego masła,
szczypta soli
sos:
2/3 szklanki jagód (ja użyłam mrożonych),
2 łyżeczki cukru,
1 łyżeczka mąki
+ bita śmietana

Jajka roztrzepać z jogurtem i masłem, dodać pozostałe składniki, dokładnie wymieszać, żeby nie było grudek. Smażyć z obu stron na suchej teflonowej patelni, nakładając ciasto łyżką i formując okrągłe placuszki.
Jagody i cukier wsypać do rondelka, postawić na małym ogniu, aż się rozmrożą, puszczą sok i zaczną się gotować (jeśli używamy świeżych jagód, trzeba je rozgnieść). Dodać mąkę rozrobioną w odrobinie zimnej wody, mieszać i gotować, aż sos zgęstnieje (w razie potrzeby można dodać więcej mąki, zależy to od ilości soku).
Gotowe pancakes polać sosem i bitą śmietaną.
Photobucket


Sniadanie majowe

Może zainteresuje Cię również

11 komentarze

  1. Pyszne placuszki Mirabelko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nikt tak sobie nie wyobrażał maja. Gdzie te wieczory, kiedy zapach bzu oszałamia? U mnie od dwóch dni nawet nie ma przerwy w tym deszczu. Takie pancakes są idealne przy takiej aurze.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie wczoraj pieknie swiecilo slonce a dzis znow pada deszcz... Kiedy to sie wreszcie skonczy? Szkoda, ze bez juz przekwitl...

    Moge sie poczestowac placuszkiem? Tak na pocieszenie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę! A ja właśnie podobne ciasto (tylko na maślance) zrobiłem i w oczekiwaniu na młodą ze szkoły, tu zajrzałem! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm taki sos jagodowy to czysta przyjemność z jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda pysznie !

    Zapraszam do mojego konkursu :)
    http://smakuje.blox.pl/2010/05/Oliwa-Sanremo-Grup-i-KONKURS.html

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie placuszki, a z jagodami to już w ogóle niebo w buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszne placuszki. Uwielbiam chyba każde!:))

    OdpowiedzUsuń
  9. wiosenko, dziękuję :)

    lo, mnie ta pogoda już dobija, trzeba sobie szukać jakichś antidotów :)

    majko, pewnie - częstuj się :)

    Gutku, u mnie takie placuszki na maślance lub kefirze, najczęściej z jabłkami w środku robi się na obiad jako tzw. racuszki :) pyszności.

    Paulo, jagody to takie "comfort food" zawsze przypominają mi wyprawy do lasu w ciepłe, letnie dni :)

    doroto, dziękuję :)

    aga, majano, ja je robiłam pierwszy raz, muszę się przyznać... oczywiście już w planach mam inne wersje do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja robię placuszki z dodatkiem ricotty i tylko takie znam więc chętnie wypróbuję ten przepis na następne śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja tak strasznie tęsknię za bzem... Niestety jestem zdala od domu i nie mam możliwości zerwać choćby gałązki bzu...

    OdpowiedzUsuń